Pokazy lotnicze w Gdyni na stałe zapisały się już w kalendarzu imprez lotniczych w Polsce. Trzecia edycja Gdynia Aerobaltic odbyła się w dniach 16-18 sierpnia 2019 roku i tylko potwierdziła, że są to wyjątkowe pokazy lotnicze.

Tegoroczna edycja pokazów w Gdyni miała dokładnie taką samą formułę jak w 2018 roku. W piątek odbyły się pokazy nocne na plaży miejskiej w Gdyni, w sobotę w ciągu dnia pokazy odbywały się na lotnisku Gdynia-Kosakowo, a wieczorem mieliśmy drugą część pokazów nocnych, natomiast w niedzielę zorganizowano tylko dzienne pokazy.

Gdynia Aerobaltic 2019 (fot. Michał Banach)
Gdynia Aerobaltic 2019 (fot. Michał Banach)

Lotos Gdynia Aerobaltic 2019 (bo taką nazwę otrzymała tegoroczna edycja, z racji bardzo widocznego sponsora, jakim był Lotos) były największymi pokazami lotniczymi w Polsce w 2019 roku. Chociaż niektórzy uważali, że jest to określenie nieco na wyrost, nie ma wątpliwości, że w ciągu tych trzech dni działo się dużo i żadna inna tegoroczna impreza lotnicza w Polsce nie może się poszczycić taką skalą.

W tym roku do Gdyni przybyli znani już wcześniej goście z Szwecji – Swedish Air Force Historic Flight, ale w okrojonym składzie – Hawker Hunter w sobotę i Viggen w niedzielę. Nie zabrakło również grupy Aerosparx, która była chyba najważniejszym punktem nocnych pokazów (dzienne pokazy chociaż ciekawe, nie należały do zbyt dynamicznych), a także Johana Gustafssona i Jurgisa Kairysa.

Saudi Hawks (fot. Michał Banach)
Saudi Hawks (fot. Michał Banach)

Najważniejszymi gośćmi był jednak zespół Saudi Hawks, dla którego były to jedyne pokazy poza Arabią Saudyjską w tym roku i pierwsze w Polsce, a także Ukraińcy z Su-27 (oraz Su-24 i Ił-76MD na statyce). Polskie Siły Powietrzne reprezentował Zespół Akrobacyjny Orlik (wraz z Harvardem i Texanem w charakterystycznych żółtych barwach), Su-22M4 oraz śmigłowiec PZL W-3WARM Anakonda, oraz kilka maszyn, które znalazły się na statyce. Zabrakło uziemionych MiG-ów-29 oraz F-16, który miesiąc wcześniej odwiedził lotnisko w Kosakowie przy okazji święta znajdującej się obok bazy.

W powietrzu zaprezentowali się również piloci grupy „Żelazny”, Artur Kielak, który po raz kolejny wykonał wyjątkowo efektowny pokaz, Fundacja Biało-Czerwone Skrzydła z TS-11 Iskra (w tym roku oklejona w barwy Lotosu wykonała bardzo widowiskowe lowpassy) oraz kilka innych maszyn i zespołów, które jednak nie były aż tak efektowne.

Saab Sk37E Viggen (fot. Michał Banach)
Saab Sk37E Viggen (fot. Michał Banach)

Część pokazowa wypadła bardzo dobrze, a program został zrealizowany bez większych zmian – jedynie zmieniała się kolejność maszyn i zespołów. Najciekawszy był pokaz Su-27, zwłaszcza dzięki niespodziance w postaci flar oraz przede wszystkim dzięki dopalaczom. Gorzej wyglądał pokaz grupy Saudi Hawks. Saudyjscy Red Arrows w sobotę dali dosyć zachowawczy pokaz i dopiero w niedzielę pozwolili sobie na nieco efektowniejsze ewolucje. Nie był to jednak najbardziej emocjonujący pokaz – zwłaszcza, że podczas większości manewrów, Saudyjczycy latali bardzo daleko i szeroko.

Pogoda ogólnie dopisała, chociaż w piątek podczas treningów deszcz mocno pokrzyżował plany (ale też pozwolił na wykonanie efektownych zdjęć tym, którzy byli na lotnisku w Kosakowie). W sobotę i niedzielę w ciągu dnia warunki były zmienne, ale bez deszczu. Niestety przez większość czasu na niebie unosiły się ciężkie i monotonne chmury, przez co z fotograficznego punktu widzenia nie było zbyt komfortowo. Na szczęście nie było za gorąco, więc nie było problemu z termiką nad pasem startowym.

Sukhoi Su-27P (39) (fot. Michał Banach)
Sukhoi Su-27P (39) (fot. Michał Banach)

Sporo działo się również na ziemi, chociaż wystawa statyczna była dosyć ograniczona – najwięcej uwagi przykuwał dominujący nad lotniskiem w Kosakowie Ił-76 oraz amerykańskie śmigłowce Apache, które były przez cały dzień oblegane przez wszystkich. Organizatorzy zadbali również o sporo atrakcji dla rodzin i dzieci, więc każdy znalazł coś dla siebie.

Część nocna pokazów wypadła bardzo dobrze i wyjątkowo efektownie. Szkoda tylko, że w sobotę trzeba było zrezygnować z części pokazów w Kosakowie, aby dostać się do Gdyni, ponieważ pomiędzy pokazami były tylko dwie godziny przerwy. W sobotę również bardzo słabo wyszła organizacja ruchu wokół lotniska w Kosakowie, zarówno przed rozpoczęciem imprezy, jak i po jej zakończeniu. Na szczęście organizatorzy w niedzielę wyeliminowali wszelkie problemy.

Artur Kielak - XtremeAir Sbach 300 (SP-EED) (fot. Michał Banach)
Artur Kielak – XtremeAir Sbach 300 (SP-EED) (fot. Michał Banach)

Jeszcze dobrze nie opadł dym po tegorocznych pokazach, a już wiadomo, że w przyszłym roku planowana jest kolejna edycja (jej termin nie jest znany, ale zapewne będzie podobnie jak dotychczas, w okolicach 15 sierpnia). Nie pozostaje więc nic innego jak nacieszyć się tegorocznymi zdjęciami i czekać na kolejną edycję.

Poniżej standardowo galeria najciekawszych zdjęć z pokazów – Michał Banach.

Subskrybuj nasz newsletter!

Co tydzień, w naszym newsletterze, czeka na Ciebie podsumowanie najciekawszych artykułów, które opublikowaliśmy na SmartAge.pl. Czasem dorzucimy też coś ekstra, ale spokojnie, nie będziemy zasypywać Twojej skrzynki zbyt wieloma wiadomościami.

Wspieraj SmartAge.pl na Patronite
Udostępnij.
SmartAge.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

×