W połowie lat 50. w Szwecji rozpoczęto prace nad następcą dopiero co opracowanych samolotów Saab A32 Lansen i Saab J35 Draken. Efektem było powstanie w 1967 roku samolotu wielozadaniowego Saab JA37 Viggen. Maszyna ta była jedną z bardziej udanych szwedzkich konstrukcji lotniczych i pozostawała w eksploatacji do 2005 roku.

Geneza

W 1952 roku w powietrze wzbił się samolot szturmowy Saab A32 Lansen, a rok później rozpoczęto prace nad myśliwcem Saab J35 Draken, który oblatano w 1955 roku. Maszyny te w swoim czasie były bardzo udane, zwłaszcza Draken, ale dowództwo Szwedzkich Sił Powietrznych zdawało sobie sprawę z szybkiego postępu technologii, który doprowadzi do powstania konkurencyjnych konstrukcji, które pod wieloma względami będą przewyższały szwedzkie maszyny.

Saab J35 Draken (fot. Michał Banach)

Saab J35 Draken (fot. Michał Banach)

W związku z tym już w 1955 roku rozpoczęto pierwsze koncepcyjne prace nad samolotem szturmowym i myśliwskim nowej generacji, który docelowo miał zastąpić Lansena i Drakena. Sformułowane równocześnie założenia dla przyszłych samolotów Svenska Flygvapnet (siły powietrzne Królestwa Szwecji) zakładały, że maszyny mają być zdolne do operowania z tymczasowych lotnisk oraz DOL-i. Pod względem osiągów, samoloty miały być zdolne do lotu z prędkością naddźwiękową na niskim pułapie a na wyższym miały przekraczać 2 Machy, co wymagało zastosowania potężnego silnika.

We wstępnym etapie prac koncepcyjnych brał udział pochodzący z Finlandii konstruktor Aarne Lakomaa. Przygotowano około 100 różnych projektów, wśród których znalazły się m.in. maszyny pionowego startu i lądowania. Punktem kulminacyjnym w pracach koncepcyjnych był rok 1960 i podpisana wówczas umowa o współpracy między Szwecją a USA. Umowa zakładała amerykańskie wsparcie technologiczne dla Szwecji w zamian za “zapewnienie spokoju” amerykańskim okrętom wojennym, zwłaszcza okrętom podwodnym z pociskami balistycznymi Polaris, operującymi niedaleko wód terytorialnych Szwecji (będącej cały czas krajem neutralnym, nienależącym do NATO). Zakres wsparcia była bardzo duży, w związku z czym już w grudniu 1961 roku podjęto decyzję o rozpoczęciu prac nad samolotem.

Prototyp Saaba 37 Viggen

Prototyp Saaba 37 Viggen

Saab JA37 Viggen

Do 1963 roku opracowano pełną dokumentację nowego samolotu, który otrzymał oznaczenie A37 Viggen, a jego pierwsza wersja produkcyjna (myśliwsko-szturmowa) oznaczona została jako JA37. Budowa prototypu ruszyła w 1964 roku, a jego oblot miał miejsce 8 lutego 1967 roku. Za sterami maszyny zasiadł główny pilot testowy Saaba, Erik Dahlström, a sam lot trwał 43 minuty. Zbudowano łącznie 7 prototypów, które poddano intensywnym testom. Wykazały one, że Viggen jest bardzo łatwy w pilotażu, a jego osiągi odpowiadają założeniom.

Chociaż prace projektowe i budowa prototypów Viggena poszły bardzo szybko (głównie dzięki amerykańskiemu wsparciu, które dodatkowo obniżyło koszty projektu), próby samolotów trwały aż do lutego 1971 roku. Spowodowane to było potrzebą sprawdzenia samolotów w różnych, przewidzianych dla nich rolach, od myśliwca, po maszyny szturmowe, a nawet walki elektronicznej.

Saab AJS37 Viggen (fot. Rob Schleiffert)

Saab AJS37 Viggen (fot. Rob Schleiffert)

Pierwszy z 329 wyprodukowanych Viggenów trafił do jednostek bojowych w lipcu 1971 roku. Koszt jednej maszyny szacowano na około 2 mln dolarów (współcześnie około 15 mln dolarów). W toku produkcji powstało kilka specjalistycznych wersji tych maszyn, przeznaczonych do różnych zadań. Najważniejszą z nich był AJ37, czyli jednomiejscowy myśliwiec szturmowy, przystosowany do zwalczania celów naziemnych. Zbudowano łącznie 108 samolotów w tej wersji.

W 1970 roku opracowano model SK37, będący dwumiejscową wersją szkolną. Wyprodukowano 17 samolotów w tej odmianie (oblot pierwszego egzemplarza miał miejsce 2 lipca 1970 roku). Kolejny model – SF37, był jednomiejscowy samolotem rozpoznania fotograficznego, opracowanym w 1973 roku. Zbudowano 28 egzemplarzy. Na bazie wersji SF37 opracowano również wariant SH37, będący morskim samolotem rozpoznawczym i uderzeniowym, który wyprodukowano w liczbie 27 egzemplarzy. Ostatni z podstawowych wariantów Viggena to JA37, czyli jednomiejscowy myśliwiec przechwytujący opracowany w 1974 roku. Maszyna była dodatkowo przystosowana do atakowania celów naziemnych. Powstało 149 egzemplarzy tej wersji.

Saab JA37 Viggen (fot. Rob Schleiffert)

Saab JA37 Viggen (fot. Rob Schleiffert)

Viggeny mimo podejmowanych przez Saaba prób, nie zyskały zainteresowania wśród innych armii, przez co nie podjęto ich eksportu. Głównym powodem niepowodzenia na rynku międzynarodowym była prawdopodobnie silna konkurencja ze strony przede wszystkim amerykańskich maszyn.

Starając się utrzymać możliwości bojowe szwedzkiego lotnictwa, już w latach 80. rozpoczęto prace nad następcą Viggenów, którym ostatecznie został Saab JAS39 Gripen. Zanim jednak maszyna ta trafiła do eksploatacji, w latach 90. zainicjowano program modernizacji wszystkich wersji Viggena do standardu AJS. Zakładała ona zastosowanie systemów elektronicznych z Gripena, dzięki czemu piloci mogli zapoznać się z możliwościami przyszłych maszyn.

Saab JA37 Viggen (fot. Saab)

Saab JA37 Viggen (fot. Saab)

Prace modernizacyjne szły jednak opornie, ponieważ zakończenie Zimnej Wojny zmieniło priorytety szwedzkiej armii. Mimo to, spora część samolotów, które pozostały w eksploatacji została zmodernizowana. Ostatecznie, wszystkie Viggeny wycofano z służby dopiero w 2005 roku. Obecnie w różnych muzeach znajduje się kilkanaście maszyn, a dwie zostały przywrócone do lotu i są częstymi gośćmi na pokazach lotniczych w Europie.

Konstrukcja

Viggen miał w swoim czasie bardzo nowatorską, jak na europejskie standardy konstrukcję. Samolot miał układ kaczki, z przednimi powierzchniami sterowymi na tyle dużymi, że zapewniały dodatkową siłę nośną. Silnik otrzymał również odwracacz ciągu. Dzięki temu samolot był zdolny do lądowania z małą prędkością na krótkim pasie startowym. W związku z planowanym wykorzystaniem tych maszyn na lotniskach zapasowych, bardzo ciekawie zaprojektowano podwozie, które składało się z dwukołowych wózków, których nie stosuje się w maszynach bojowych. wszystkie wersje Viggena wyposażone były w szwedzkiej produkcji fotel wyrzucany klasy zero-zero (początkowo bez zabezpieczenia przed przypadkowym odpaleniem, co doprowadziło do kilku śmiertelnych wypadków).

Saab AJ37 Viggen

Saab AJ37 Viggen

Saab JA Viggen miał 16,4 m długości, 10,6 m rozpiętości skrzydeł i masę startową około 20 ton. Napęd stanowił silnik Volvo RM8, będący szwedzką wersją silnik Pratt & Whitney JT8D, wyposażoną w dopalacz. W toku eksploatacji silnik modernizowano, zwiększając jego osiągi. Prędkość maksymalna Viggena wynosiła 2231 km/h, a zasięg 2000 km.

Uzbrojenie składało się z działka Oerlikon KCA kalibru 30 mm, a na węzłach podskrzydłowych, w zależności od wersji możliwe było przenoszenie rakieto RB71 Skyfish (przeciwlotniczych), AIM-120 AMRAAM, AIM-9 Sidewinder, zasobników z niekierowanymi rakietami kalibru 135 mm lub zasobnik z systemami walki elektronicznej. W wersji szturmowej możliwe jest również przenoszenie różnych typów bomb i rakiet powietrze-ziemia.

Saab AJSF37 Viggen (fot. Michał Banach)

Saab AJSF37 Viggen (fot. Michał Banach)

Samoloty miały ciekawie rozwiązana konstrukcję wewnętrzną, która umożliwiała łatwą naprawę, nawet bez specjalistycznego przeszkolenia. Wiele elementów miało konstrukcję modułową, a systemy pokładowe zaopatrzono w wbudowane mechanizmy diagnostyczne, ułatwiające ocenę stanu technicznego samolotu. Początkowo Viggeny (poza wersją szkolną) wyposażono w radar Ericsson PS 37, który w późniejszych wersjach zastąpiono radarem PS 46. Warto dodać, że piloci Viggenów, znając trasy przelotów samolotów SR-71 Blackbird, kilkukrotnie namierzyli je w trakcie lotu (również dzięki współpracy z naziemnymi stacjami radarowymi). W toku służby awionika Viggenów poddawana była licznym modernizacjom, dzięki którym możliwe było wykorzystywanie coraz nowocześniejszych typów uzbrojenia rakietowego.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.