Na początku XX wieku w Manchesterze zbudowana została olbrzymia remiza strażacka London Road Fire Station. Budynek przez kilkadziesiąt lat służył zarówno jako centrum dowodzenia straży pożarnej jak i posterunek policji, biuro koronera, bank i budynek mieszkalny dla strażaków i ich rodzin. Obecnie przechodzi remont i stanie się prawdopodobnie hotelem.

W 1897 roku władze Manchesteru uznały, że potrzebna jest nowa remiza strażacka dla rozrastającego się miasta. Powołano specjalną, pięcioosobową komisję, która miała wybrać miejsce budowy remizy i stworzyć ogólny projekt obiektu. W 1899 roku przygotowane założenia zostały przedstawione Georgowi Williamowi Parkerowi (uznawanemu za twórcę nowoczesnego systemu zwalczania pożarów). Odrzucił on projekt komisji i przygotował własną koncepcję, zakładającą budowę znacznie większego kompleksu.

London Road Fire Station (fot. Mike Peel/www.mikepeel.net)

London Road Fire Station (fot. Mike Peel/www.mikepeel.net)

Pomysł zyskał akceptację władz, które wydały zgodę na budowę kompleksu. Jako miejsce budowy wybrano działkę między ulicą Whitworth, London Road, Fairfield Street i Minshull. Takie umieszczenie budynku miało zapewniać łatwiejszy dojazd. Oprócz remizy strażackiej w kompleksie miała znaleźć się baza karetek pogotowia, posterunek policji, biuro koronera, stanowisko kontrolne gazomierzy oraz bank.

Ogłoszono konkurs na projekt kompleksu, w którym przewidziano nagrody w wysokości 300, 200 i 100 funtów dla pierwszych trzech miejsc (współcześnie odpowiednio około 33 000, 22 000 i 11 000 funtów). Zgłoszono 25 projektów, z których wybrano dzieło zespołu architektów, w skład którego wchodzili John Henry Woodhouse, George Harry Willoughby i John Langham.

London Road Fire Station (fot. Rachel Docherty)

London Road Fire Station (fot. Rachel Docherty)

Zaprojektowali oni niesamowity, czteropiętrowy budynek z czerwonej cegły w stylu neobarokowym. Oprócz zaplanowanych funkcji, w budynku przygotowano również stajnie i zakład kowalski ponieważ na początku XX wieku korzystano jeszcze z konnych wozów strażackich. Architekci zadbali, aby budynek miał jak największą użyteczność. By on w pełni zelektryfikowany – również bramy wjazdowe był otwierane elektrycznie, podobnie jak dzwonki alarmowe. Wewnątrz remizy strażackiej znalazły się również mieszkania dla 32 strażaków wraz z rodzinami i 6 małych mieszkań dla pojedynczych strażaków. Unikatowy był również system wentylacyjny w budynku, tak przygotowany, aby całe powietrze wymieniać co 10 minut.

Budowę kompleksu rozpoczęto w 1904 roku i zakończono oficjalnym otwarciem 27 września 1906 roku. Koszt prac wyniósł 142 000 funtów (współcześnie około 15,4 mln funtów). Szkielet budynku i fundamenty przygotowała firma C. H. Normantona, za nadziemną część obiektu odpowiadał Gerrard z Swinton, natomiast ozdobne wykończenia fasady przygotowała firma Burmantofts Pottery.

London Road Fire Station (fot. Rachel Docherty)

London Road Fire Station (fot. Rachel Docherty)

W ciągu kilku lat od uruchomienia remizy, wozy konne zostały zastąpione przez samochody. Przez kolejne lata London Road Fire Station służyła mieszkańcom miasta. Podczas II wojny światowej piwnice przekształcono na schron przeciwlotniczy, a po wojnie po przeprowadzeniu remontów, zainstalowano pierwszą w kraju ratowniczą centralę telefoniczną, która była przystosowana do nagrywania rozmów.

W latach 60. koszty utrzymania obiektu zaczęły jednak sprawiać problemy. Olbrzymi i stary kompleks w centrum miasta wymagał remontów, a coraz nowocześniejsze wozy strażackie stały się za duże dla zaprojektowanych na początku XX wieku bram. W związku z tym władze miasta podjęły decyzję o budowie nowej centralnej remizy strażackiej w nowej lokalizacji i stopniowo zaczęto wygaszać działalność remizy w London Road Fire Station. Ostatecznie została ona zamknięta w 1986 roku a cały kompleks sprzedano prywatnemu właścicielowi.

London Road Fire Station (fot. Mike Peel/www.mikepeel.net)

London Road Fire Station (fot. Mike Peel/www.mikepeel.net)

Nowy właściciel udostępniał część obiektu pozostałym służbom, które z niego korzystały wcześniej, ale ostatecznie do 1998 roku wszyscy opuścili budynek. Od tego czasu olbrzymi kompleks wykorzystywany był jako magazyn i popadał w ruinę. Wpisano go do rejestru zabytków oraz rejestru zagrożonych zabytków. Podejmowano różne próby rewitalizacji kompleksu jako hotelu, biurowca oraz nawet muzeum straży pożarnej.

Sytuacja zmieniła się dopiero 16 listopada 2015 roku, kiedy kompleks zakupiła firma Allied London, zamierzająca przekształcić go w kompleks hotelowo-rekreacyjny. Obecnie (stan na październik 2020 roku) kompleks cały czas przechodzi remont.

Poniżej filmik z eksploracji kompleksu wykonany w 2018 roku (niestety z fatalnym dźwiękiem), przedstawiający różne zakamarki obiektu.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.