Hiszpański krążownik lekki Navarra, początkowo służący pod nazwą Reina Victoria Eugenia, stanowił przez niemal trzy dekady jedną z najbardziej charakterystycznych i najczęściej modyfikowanych jednostek floty Armada Española. Okręt ten, będący owocem współpracy hiszpańskiego przemysłu z brytyjskimi gigantami zbrojeniowymi, przeszedł drogę od dumy monarchii, przez symbol republiki, aż po gruntownie przebudowany okręt wojenny służący siłom nacjonalistów podczas krwawej wojny domowej.
Geneza
Początek historii okrętu wiąże się nierozerwalnie z tzw. ustawą morską z 1908 roku (Planem Ferrándiza), której inicjatorem był minister marynarki, kontradmirał José Ferrándiz y Niño. Zakładał on odbudowę floty, która uległa destrukcji podczas wojny amerykańsko-hiszpańskiej w 1898 roku. Hiszpania potrzebowała nowoczesnych jednostek zdolnych do osłony własnego wybrzeża oraz operowania w basenie Morza Śródziemnego. Ze względu na ograniczone możliwości hiszpańskich biur konstrukcyjnych, podjęto decyzję o wykorzystaniu brytyjskich wzorców, co było wynikiem bliskiej kooperacji hiszpańskich stoczni z koncernem Vickers.

Projekt jednostki był bezpośrednim rozwinięciem brytyjskich krążowników lekkich typu Town, a konkretnie podtypu Birmingham. Wybór typu Birmingham jako wzorca był podyktowany sukcesem tych jednostek w Royal Navy. Hiszpanie poszukiwali balansu między prędkością a siłą ognia, co brytyjskie krążowniki z ich charakterystycznym układem artylerii głównej kalibru 152 mm zapewniały w sposób optymalny. Hiszpańscy inżynierowie z zakładów Sociedad Española de Construcción Naval (SECN) w Ferrolu, współpracując z brytyjskimi doradcami, zaadaptowali projekt do lokalnych potrzeb, znacznie go zmieniając. Oficjalne zamówienie wpłynęło 30 lipca 1914 roku.
Choć pierwotnie planowano budowę dwóch bliźniaczych okrętów, ostatecznie z powodów budżetowych i wybuchu I wojny światowej, zdecydowano się na realizację tylko jednego okrętu, który miał stać się najpotężniejszym krążownikiem lekkim w hiszpańskim arsenale tamtej epoki. Inwestycja ta pochłonęła znaczną część budżetu morskiego, co przy ograniczonych zasobach skarbu państwa wymuszało maksymalizację potencjału pojedynczego okrętu kosztem rezygnacji z liczniejszej serii kilku jednostek. Tak rozpoczęła się historią lekkiego krążownika Reina Victoria Eugenia.
CiekawostkaSM U-15 - historyczna ofiara HMS BirminghamBrytyjski lekki krążownik HMS Birmingham, który był pierwowzorem Reina Victoria Eugenia, zapisał się w historii tym, że staranował niemieckiego U-Boota SM U-15, 9 sierpnia 1914 roku. Był to pierwszy niemiecki okręt podwodny zatopiony podczas I wojny światowej. Brytyjski krążownik wziął później udział w Bitwie jutlandzkiej, gdzie odniósł uszkodzenia, ale przetrwał. Wycofano go ze służby dopiero w marcu 1931 rokuKonstrukcja i dane taktyczno-techniczne
Kadłub okrętu o długości całkowitej 140,8 m charakteryzował się smukłą sylwetką z trzema wysokimi kominami, co nadawało mu typowo brytyjski wygląd z okresu Wielkiej Wojny. Konstrukcja opierała się na stalowym szkielecie nitowanym, a wyporność standardowa wynosiła około 5590 ton. System opancerzenia był typowy dla krążowników lekkich tej klasy – pas boczny o grubości od 31 do 50 mm chronił najważniejsze mechanizmy oraz komory amunicyjne i był dodatkowo wzmocniony blachami o grubości 25 mm, natomiast pokład pancerny miał grubość do 50 mm w rejonie śródokręcia.
Układ napędowy był najbardziej skomplikowanym elementem okrętu, co później stało się źródłem licznych problemów technicznych. Zastosowano cztery zespoły turbin parowych Parsonsa, które współpracowały z dwunastoma kotłami typu Yarrow. Projektowana moc 25 500 KM miała pozwalać na osiągnięcie prędkości 25,5 węzła oraz zasięg 4500 mil morskich (8300 km) przy prędkości 15 węzłów. Ciekawostką i jednocześnie archaicznym rozwiązaniem było zastosowanie mieszanego systemu opalania: część kotłów pracowała na węgiel, a część na paliwo płynne (ropę), co odzwierciedlało ówczesne obawy logistyków o stały dostęp do płynnych surowców energetycznych w Hiszpanii. Załoga liczyła 450 oficerów i marynarzy.

Główne uzbrojenie stanowiło dziewięć dział kalibru 152 mm produkcji zakładów Vickers, rozmieszczonych w pojedynczych stanowiskach z maskami ochronnymi. Rozmieszczenie dział (jedno na dziobie, dwa na burtach na wysokości mostka, dwa na śródokręciu na burtach oraz cztery na rufie) pozwalało na oddanie salwy burtowej z sześciu luf. System ten, choć sprawdzony, posiadał istotną wadę – w przypadku starcia bezpośredniego, tylko część artylerii mogła być efektywnie wykorzystana jednocześnie.
Uzupełnieniem artylerii głównej były cztery działa kalibru 47 mm oraz cztery podwodne wyrzutnie torpedowe kalibru 533 mm. Choć w tamtym czasie torpedy uznawano za kluczowy oręż krążowników, ich umiejscowienie poniżej linii wodnej czyniło system trudnym w konserwacji i podatnym na uszkodzenia. Koszt samego uzbrojenia stanowił blisko 20% całkowitej wartości kontraktu, co przy opóźnieniach w dostawach z ogarniętej wojną Wielkiej Brytanii, stało się jedną z przyczyn spowolnienia budowy.
| Specyfikacja pierwotna (1923) | |
| Wyporność standardowa | 5590 ton |
| Długość całkowita | 140,82 m |
| Szerokość | 15,22 m |
| Napęd | 4 turbiny Parsons, 12 kotłów Yarrow |
| Moc maksymalna | 25 500 KM |
| Prędkość maksymalna | 25,5 węzła |
| Pancerz boczny | 50–75 mm |
| Artyleria główna | 9 x 152 mm Vickers Mk. W |
| Uzbrojenie torpedowe | 4 wyrzutnie 533 mm (podwodne) |
| Załoga | 450 osoby |
Eksploatacja
Przeciągająca się budowa i początek służby
Stępkę pod krążownik położono w stoczni w Ferrolu w dniu 31 marca 1915 roku. Proces budowy przypadł na niezwykle trudny okres – trwająca I wojna światowa spowodowała, że Wielka Brytania, będąca głównym dostawcą komponentów (w tym odlewów turbin i systemów kierowania ogniem), priorytetowo traktowała zamówienia własnej floty. To doprowadziło do olbrzymich opóźnień i wzrostu kosztów. 27 marca 1918 roku nieukończony krążownik został formalnie wpisany na listę floty, ale dopiero po zakończeniu konfliktu, prace nabrały tempa, co zaowocowało uroczystym wodowaniem w obecności pary królewskiej w dniu 21 kwietnia 1920 roku.
Okręt otrzymał nazwę Reina Victoria Eugenia, na cześć żony króla Alfonsa XIII – Wiktorii Eugenii Battenberg. Jednak nawet po wodowaniu, prace wyposażeniowe trwały kolejne trzy lata. Problemy z finansowaniem ze strony rządu w Madrycie oraz konieczność renegocjacji cen z podwykonawcami sprawiły, że jednostka, która miała być nowoczesnym okrętem w 1916 roku, w momencie wejścia do służby stawała się już powoli konstrukcją odchodzącą do przeszłości wobec nowszych projektów krążowników z silniejszym uzbrojeniem umieszczonym w osi symetrii okrętu.
Oficjalne przyjęcie do służby nastąpiło 15 stycznia 1923 roku. Jednostka niemal natychmiast została skierowana do operacji w Afryce Północnej, gdzie Hiszpania toczyła wyczerpującą wojnę z powstańcami marokańskimi pod wodzą Abd el-Krima. Krążownik, pod dowództwem kmdr. Juana Cervery Valderramy, stał się okrętem flagowym sił blokujących wybrzeże Maroka. Jego działa kalibru 152 mm okazały się niezwykle skuteczne w niszczeniu umocnień nadbrzeżnych i wspieraniu desantów.
Kluczowym momentem w karierze bojowej jednostki był udział w historycznym desancie w zatoce Alhucemas 8 września 1925 roku. Krążownik prowadził intensywny ostrzał pozycji rebeliantów, osłaniając lądujące oddziały piechoty i Legii Cudzoziemskiej. Skuteczność ognia i niezawodność mechanizmów (mimo problemów z mieszanym systemem opalania) przyniosły załodze liczne odznaczenia. Był to złoty okres okrętu, kiedy to uznawano go za najskuteczniejszą jednostkę artyleryjską floty, a jego obecność na horyzoncie paraliżowała próby przemytu broni dla Rifenów. Nie zmieniło to jednak faktu, że Reina Victoria Eugenia była przestarzała.

Proklamacja Republiki i zmiana nazwy okrętu
Zmiany polityczne w Hiszpanii nie ominęły Armada Española. Po obaleniu monarchii, jeszcze przed oficjalną proklamacją Drugiej Republiki Hiszpańskiej (co nastąpiło 14 kwietnia 1931 roku), władze zmieniły nazwę krążownika, aby nie nawiązywała do symboli związanych z monarchią. W związku z tym, 6 kwietnia Reina Victoria Eugenia otrzymała nową, politycznie poprawną nazwę – República. Zmiana ta nie była tylko symboliczna, ponieważ okres republikański wiązał się z drastycznymi cięciami w budżecie na utrzymanie floty, co szybko odbiło się na kondycji technicznej okrętu.
W latach 1931–1936 jednostka spędzała więcej czasu w portach niż na pełnym morzu – w 1935 roku przeniesiono ją do rezerwy w Kadyksie. Brak regularnych remontów turbin oraz oszczędności na paliwie doprowadziły do tego, że maksymalna prędkość krążownika spadła do zaledwie 20 węzłów. Mimo to, República nadal pełniła funkcję jednostki reprezentacyjnej (z krótkim i zakończonym niepowodzeniem epizodem jako lider niszczycieli), biorąc udział w paradach i nielicznych ćwiczeniach, choć morale załogi, nasyconej agitacją polityczną, systematycznie spadało.
Bunt, nowy właściciel i nowe życie
Wybuch wojny domowej w Hiszpanii w lipcu 1936 roku zastał okręt w bazie w Kadyksie, gdzie przechodził rutynowy przegląd kotłów. W przeciwieństwie do wielu innych jednostek floty, gdzie załogi zbuntowały się przeciwko oficerom i pozostały lojalne wobec rządu w Madrycie, República została szybko, bo już 18 lipca opanowana przez siły nacjonalistów pod wodzą gen. Francisco Franco. Po oględzinach jednostki, nacjonaliści uznali, że nie jest ona zdolna do służby liniowej. Kotły wygaszono, a jednostka została formalnie rozbrojona. Działa kalibru 152 mm zdemontowano i ustawiono jako baterie nabrzeżne do ochrony portów kontrolowanych przez nacjonalistów. Sam kadłub służył przez pewien czas jako pływające koszary oraz bateria przeciwlotnicza, wyposażona w kilka starych armat i karabinów maszynowych. Następnie przekształcono ją w pływające więzienie.
Wydawało się, że historia okrętu dobiegła końca i podzieli on los starego złomu. Jednak desperacka potrzeba posiadania jakiegokolwiek krążownika, który mógłby przeciwstawić się republikańskim jednostkom, skłoniła dowództwo w Salamance do opracowania ambitnego planu głębokiej modernizacji, która miała całkowicie odmienić sylwetkę i możliwości starej jednostki. 19 czerwca 1937 roku zmieniono jego nazwę na Navarra i przeholowano do stoczni w Ferrolu.
Prace trwały do połowy 1938 roku i doprowadziły do znacznej przebudowy okrętu. Zamiast przywracać oryginalne uzbrojenie, zainstalowano 6 dział kalibru 152 mm, ale nowszego typu i dysponujących donośnością do 20,4 km. Dodatkowo zainstalowano nowoczesną niemiecką artylerię przeciwlotniczą kalibru 88 mm, dostarczoną w ramach pomocy od III Rzeszy. Najbardziej widoczną zmianą była redukcja liczby kominów z trzech do dwóch, co całkowicie zmieniło profil okrętu. Nadbudówka dziobowa została podwyższona i zmodernizowana na wzór nowszych krążowników typu Canarias, co poprawiło widoczność z mostka oraz pozwoliło na zainstalowanie nowoczesnych dalmierzy.Najważniejsze zmiany zaszły jednak wewnątrz. System opalania kotłów zmieniono całkowicie na płynny (ropę), co pozwoliło na demontaż zasobni węglowych i odzyskanie miejsca. Zredukowano liczbę dotychczasowych kotłów typu Yarrow do 8. Dzięki temu okręt zyskał na zasięgu operacyjnym, jednak jego prędkość maksymalna spadła do 24 węzłów. Zmniejszono również załogę do 404 oficerów i marynarzy.

Po zakończeniu prac, okręt wziął udział w blokadzie wybrzeża, stając się z czasem jednym z najważniejszych okrętów frankistów. W sierpniu 1938 roku krążownik wziął udział w operacji przechwycenia republikańskiego niszczyciela „José Luis Díez” w okolicy Gibraltaru, doprowadzając do jego uszkodzenia i internowania. W lutym 1939 roku Navarra osłaniała transport wojska, który zajął Minorkę, po czym ponownie oddelegowano go do bloko0wania portów i wybrzeża.
Powojenna służba szkolna i ostateczne wycofanie
Po zakończeniu wojny domowej w kwietniu 1939 roku, Navarra stała się częścią zwycięskiej floty frankistowskiej. Niska sprawność po przebudowie oraz przestarzała konstrukcja ograniczyły jednak jej bojową użyteczność. Podczas II wojny światowej, z racji zadeklarowanej przez Hiszpanię neutralności, krążownik skierowano głównie do spokojnej służby patrolowej i eskortowej na wodach terytorialnych. Często bazował w Vigo, gdzie zdarzało mu się cumować w bliskim sąsiedztwie szukających schronienia niemieckich U-Bootów.
W 1941 roku całkowicie przestarzała Navarra została przeklasyfikowana na jednostkę szkolną i w tej roli wykorzystywana do 1947 roku. Braki sprzętowe i budżetowe sprawiły, że przestarzały okręt uznano za bardziej nadający się do spokojnej służby szkoleniowej, niż kolejnej modernizacji pozwalającej na jego dalsze wykorzystanie. W ramach adaptacji do nowych zadań, z czasem demontowano z niego kolejne elementy ciężkiego uzbrojenia. Ostateczne wycofanie ze aktywnej służby nastąpiło w maju 1951 roku. Jednostka została następnie unieruchomiona i przekształcona w hulk. Rolę tę pełniła aż do oficjalnego skreślenia z rejestru floty 3 grudnia 1955 roku. W kolejnym roku dawny lekki krążownik sprzedano na złom.
Podsumowanie
Historia krążownika Navarra to kronika hiszpańskich ambicji i kryzysów. Zbudowany w ramach odbudowy floty po druzgocącej klęsce w trakcie wojny amerykańsko-hiszpańskiej w 1898 roku, okręt był przestarzały w momencie wejścia do służby, ale mimo to pozostawał w eksploatacji. Podczas wojny domowej jego rola była dosyć ograniczona, ale mimo to, paradoksalnie był jednym z ważniejszych okrętów frankistowskiej floty. Ostatecznie okręt po cichu i bez rozgłosu zakończył swoją służbę w latach 50.

Jako ciekawostkę warto dodać, że okręt ten dostępny jest również w grze World of Warships – możecie skorzystać z tego linku, aby założyć nowe konto lub wrócić do gry i uzyskać dodatkowe bonusy.







