Monitory typu Abercrombie powstały z potrzeby chwili. Ich uzbrojenie stanowiły działa wyprodukowane w USA z myślą o budowanym w Niemczech dla greckiej floty pancerniku Salamis. Zbudowano je w bardzo krótkim czasie i wykorzystywano do ostrzału celów na wybrzeżu podczas I wojny światowej. Ze względu na małą przydatność bojową, po wojnie szybko wycofano je z eksploatacji.

Geneza

Historia monitorów typu Abercrombie rozpoczęła się na długo zanim w ogóle w Wielkiej Brytanii zauważono potrzebę posiadania takich jednostek. W 1912 roku grecka marynarka wojenna złożyła w niemieckiej stoczni AG Vulcan zamówienie na nowoczesny pancernik Salamis. Okręt ten miał być elementem rozbudowy greckiej floty w obliczu powiększającej się floty Imperium Osmańskiego.

Niedokończony Salamis w Hamburgu (po prawej) oraz niedokończone pancerniki Prinz Eitel Friedrich i Württemberg w 1919 roku
Niedokończony Salamis w Hamburgu (po prawej) oraz niedokończone pancerniki Prinz Eitel Friedrich i Württemberg w 1919 roku

Chociaż sam pancernik miał powstać w Niemczech, opancerzenie i główne uzbrojenie w postaci 8 dział BL 14 inch MK II kalibru 356 mm w 4 dwudziałowych wieżach miały powstać w Stanach Zjednoczonych w firmie Bethlehem Steel. Stępkę pod Salamis położono 23 lipca 1913 roku. Wybuch I wojny światowej sprawił jednak, że Stany Zjednoczone musiały wstrzymać dostawy uzbrojenia do Niemiec. Problemem była zarówno blokada niemieckich portów jak i chęć zachowania neutralności przez Amerykanów.

Budowa Salamisa stanęła (zamiast tego, Grecy pozyskali amerykańskie pancerniki typu Mississippi, a firma Bethlehem Steel została z 4 wieżami i 8 działami, które nie były nikomu potrzebne. W tej sytuacji Charles M. Schwab, prezes Bethlehem Steel, wpadł na pomysł sprzedania uzbrojenia Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy dostrzegli okazję do szybkiego pozyskania ciężkiej artylerii w dobrej cenie, w związku z czym przyjęli ofertę.

Greckie pancerniki z USADodatkowa lekturaGreckie pancerniki z USAPo licznych perturbacjach, Grecja pozyskała dwa ex-amerykańskie pancerniki typu Mississippi. Były to jedyne w historii amerykańskie pancerniki, które po służbie w US Navy zostały sprzedane do innego kraju. Ich kariera była dosyć długa i dobiegła końca podczas II wojny światowej, jednak ich faktyczny wpływ na jakiekolwiek działania zbrojne był minimalny.

HMS Abercrombie
HMS Abercrombie

Na początku wojny, Brytyjczycy pilnie potrzebowali okrętów artyleryjskich do ostrzału celów na wybrzeżu. Równocześnie Royal Navy nie chciała wykorzystywać do tych zadań swoich nowych pancerników. Zamiast tego wykorzystywano starsze, często przestarzałe okręty. Ich działa nie były jednak tak celne jak w nowszych okrętach. Mając perspektywę pozyskania nowych dział z USA, Royal Navy przygotowała plan budowy monitorów, które służyłyby tylko i wyłącznie do ostrzału pozycji na lądzie.

Miały to być proste okręty, a każdy z nich miał wykorzystywać jedną dwudziałową wieżę. Ich projekt został opracowany w rekordowym tempie i zakładał stworzenie stabilnej platformy artyleryjskiej, zdolnej do operowania na płytkich wodach przybrzeżnych. Dzięki temu okręty te mogłyby odciążyć tradycyjne pancerniki.

Jeden z monitorów typu Abercrombie
Jeden z monitorów typu Abercrombie

Monitory typu Abercrombie

Aby przyśpieszyć prace nad okrętami, zaprojektowano je w bardzo prosty sposób. Miały 101,96 m długości i wyporność 6249 ton. Ich kadłuby miały prostą konstrukcję, a dzięki bąblom przeciwtorpedowym były szerokie, co zapewniało dużą stabilność podczas strzelania. Dodatkowo bąble miały chronić przed minami i ewentualnymi atakami torpedowymi. Jako napęd wybrano silniki parowe o mocy 2310 ihp zaprojektowane dla statków handlowych, które miały zapewniać prędkość około 10 węzłów. Ze względu na pośpiech, kadłuby zaprojektowano jednak niezbyt starannie, przez co faktyczna prędkość wynosiła zaledwie 6,5 węzła.

Pancerz był skoncentrowany wokół żywotnych części okrętu: wieży artyleryjskiej, jej barbety oraz stanowiska dowodzenia. Pas burtowy miał grubość 102 mm, podobnie jak grodzie, natomiast barbety chronił pancerz o grubości 203 mm, a sama wieża – do 254 mm. Pokład chroniony był pancerzem o grubości 25-51 mm. Załoga liczyła około 198 oficerów i marynarzy.

Jeden z monitorów typu Abercrombie
Jeden z monitorów typu Abercrombie

Głównym uzbrojeniem była wspomniana wcześniej wieża z dwoma działami BL 14-inch Mk II kalibru 356 mm. Uzbrojenie pomocnicze składało się zazwyczaj z dwóch szybkostrzelnych dział kalibru 76 mm, jednego działka przeciwlotniczego kalibru 47 mm i jednego działka przeciwlotniczego kalibru 40 mm. Co ciekawe, na niektórych jednostkach w trakcie służby prowadzono eksperymenty z zaokrętowaniem wodnosamolotów, które miały służyć do korygowania ognia artyleryjskiego.

Nazwa OkrętuStoczniaRozpoczęcie budowyWodowanieWejście do służbyWycofanie/Zatonięcie
HMS AbercrombieHarland and Wolff, Belfast12 grudnia 1914 roku15 kwietnia 1915 roku1 maja 1915 rokuSprzedany na złom w 1927 roku
HMS HavelockHarland and Wolff, Belfast12 grudnia 1914 roku29 kwietnia 1915 roku29 maja 1915 rokuSprzedany na złom w 1927 roku
HMS RaglanHarland and Wolff, Govan1 grudnia 1914 roku29 kwietnia 1915 rokumaj 1915 roku (faktycznie 24 czerwca 1915 roku)Zatopiony 20 stycznia 1918 roku
HMS RobertsSwan Hunter, Wallsend17 grudnia 1914 roku15 kwietnia 1915 roku21 maja 1915 rokuSprzedany na złom w 1936 roku

Subskrybuj nasz newsletter!

Co tydzień, w naszym newsletterze, czeka na Ciebie podsumowanie najciekawszych artykułów, które opublikowaliśmy na SmartAge.pl. Czasem dorzucimy też coś ekstra, ale spokojnie, nie będziemy zasypywać Twojej skrzynki zbyt wieloma wiadomościami.

Udostępnij.

Założyciel i Redaktor Naczelny portalu SmartAge.pl. Od ponad dekady zajmuję się popularyzacją historii, ze szczególnym naciskiem na militaria, broń pancerną, lotnictwo, marynistykę oraz rozwój techniki. Współpracuję z Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.Na swoim koncie mam ponad 3000 artykułów, w tym analiz technicznych, recenzji oraz relacji. Jako fotograf specjalizuję się w fotografii lotniczej i krajobrazowej oraz reportażu z wydarzeń historycznych. W swojej pracy stawiam na jakość merytoryczną i różnorodne źródła, a także autorskie podejście, gwarantujące unikalność materiałów w dobie powtarzalnych treści.

×