Monitory typu Abercrombie powstały z potrzeby chwili. Ich uzbrojenie stanowiły działa wyprodukowane w USA z myślą o budowanym w Niemczech dla greckiej floty pancerniku Salamis. Zbudowano je w bardzo krótkim czasie i wykorzystywano do ostrzału celów na wybrzeżu podczas I wojny światowej. Ze względu na małą przydatność bojową, po wojnie szybko wycofano je z eksploatacji.
Geneza
Historia monitorów typu Abercrombie rozpoczęła się na długo zanim w ogóle w Wielkiej Brytanii zauważono potrzebę posiadania takich jednostek. W 1912 roku grecka marynarka wojenna złożyła w niemieckiej stoczni AG Vulcan zamówienie na nowoczesny pancernik Salamis. Okręt ten miał być elementem rozbudowy greckiej floty w obliczu powiększającej się floty Imperium Osmańskiego.

Chociaż sam pancernik miał powstać w Niemczech, opancerzenie i główne uzbrojenie w postaci 8 dział BL 14 inch MK II kalibru 356 mm w 4 dwudziałowych wieżach miały powstać w Stanach Zjednoczonych w firmie Bethlehem Steel. Stępkę pod Salamis położono 23 lipca 1913 roku. Wybuch I wojny światowej sprawił jednak, że Stany Zjednoczone musiały wstrzymać dostawy uzbrojenia do Niemiec. Problemem była zarówno blokada niemieckich portów jak i chęć zachowania neutralności przez Amerykanów.
Budowa Salamisa stanęła (zamiast tego, Grecy pozyskali amerykańskie pancerniki typu Mississippi, a firma Bethlehem Steel została z 4 wieżami i 8 działami, które nie były nikomu potrzebne. W tej sytuacji Charles M. Schwab, prezes Bethlehem Steel, wpadł na pomysł sprzedania uzbrojenia Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy dostrzegli okazję do szybkiego pozyskania ciężkiej artylerii w dobrej cenie, w związku z czym przyjęli ofertę.

Na początku wojny, Brytyjczycy pilnie potrzebowali okrętów artyleryjskich do ostrzału celów na wybrzeżu. Równocześnie Royal Navy nie chciała wykorzystywać do tych zadań swoich nowych pancerników. Zamiast tego wykorzystywano starsze, często przestarzałe okręty. Ich działa nie były jednak tak celne jak w nowszych okrętach. Mając perspektywę pozyskania nowych dział z USA, Royal Navy przygotowała plan budowy monitorów, które służyłyby tylko i wyłącznie do ostrzału pozycji na lądzie.
Miały to być proste okręty, a każdy z nich miał wykorzystywać jedną dwudziałową wieżę. Ich projekt został opracowany w rekordowym tempie i zakładał stworzenie stabilnej platformy artyleryjskiej, zdolnej do operowania na płytkich wodach przybrzeżnych. Dzięki temu okręty te mogłyby odciążyć tradycyjne pancerniki.

Monitory typu Abercrombie
Aby przyśpieszyć prace nad okrętami, zaprojektowano je w bardzo prosty sposób. Miały 101,96 m długości i wyporność 6249 ton. Ich kadłuby miały prostą konstrukcję, a dzięki bąblom przeciwtorpedowym były szerokie, co zapewniało dużą stabilność podczas strzelania. Dodatkowo bąble miały chronić przed minami i ewentualnymi atakami torpedowymi. Jako napęd wybrano silniki parowe o mocy 2310 ihp zaprojektowane dla statków handlowych, które miały zapewniać prędkość około 10 węzłów. Ze względu na pośpiech, kadłuby zaprojektowano jednak niezbyt starannie, przez co faktyczna prędkość wynosiła zaledwie 6,5 węzła.
Pancerz był skoncentrowany wokół żywotnych części okrętu: wieży artyleryjskiej, jej barbety oraz stanowiska dowodzenia. Pas burtowy miał grubość 102 mm, podobnie jak grodzie, natomiast barbety chronił pancerz o grubości 203 mm, a sama wieża – do 254 mm. Pokład chroniony był pancerzem o grubości 25-51 mm. Załoga liczyła około 198 oficerów i marynarzy.

Głównym uzbrojeniem była wspomniana wcześniej wieża z dwoma działami BL 14-inch Mk II kalibru 356 mm. Uzbrojenie pomocnicze składało się zazwyczaj z dwóch szybkostrzelnych dział kalibru 76 mm, jednego działka przeciwlotniczego kalibru 47 mm i jednego działka przeciwlotniczego kalibru 40 mm. Co ciekawe, na niektórych jednostkach w trakcie służby prowadzono eksperymenty z zaokrętowaniem wodnosamolotów, które miały służyć do korygowania ognia artyleryjskiego.


















