Podczas wojny w Wietnamie amerykańskie lotnictwo praktycznie całkowicie panowało w powietrzu. W związku z tym północnowietnamska armia szukając sposobu na zniwelowanie tej przewagi często sięgała po niekonwencjonalne rozwiązania. Jednym z nich były improwizowane pojazdy przeciwlotnicze. Jednym z najsłynniejszych i równocześnie tajemniczych konstrukcji tego typu był Type 63/65.

Pod (nieoficjalną) nazwą Type 63 albo Type 65 kryje się samobieżny zestaw przeciwlotniczy zbudowany w oparciu o podwozie czołgu T-34/85. Część źródeł podaje, że powstał on w Chinach, jednak na podstawie dostępnych współcześnie informacji wynika, że zbudowano go w Wietnamie w trakcie działań wojennych, prawdopodobnie na początku lat 70. Pojazd został zdobyty w 1972 roku przez południowowietnamskich żołnierzy, a następnie przekazany Amerykanom, którzy zabrali go do Aberdeen Proving Ground w USA w celu zbadania. Po testach pojazd trafił do muzeum i obecnie znajduje się w Fort Sill gdzie został odnowiony.

Type 63/65

Type 63/65

Sam pojazd posiada prowizorycznie spawaną, obrotową wieżę w której umieszczono podwójne działko Type 65 kalibru 37 mm chińskiej produkcji, będące kopią radzieckiej armaty wz. 1939 61-K. Kadłub czołgu został nieznacznie wzmocniony aby wytrzymać ciężar nietypowej konstrukcji. Ciekawą cechą było usunięcie kadłubowego karabinu maszynowego (dowodem na to są zdjęcia wykonane jeszcze w Wietnamie, przedstawiające pojazd bez tego karabinu). Poza dospawanymi wzmocnieniami i koszami na amunicję, większych zmian w konstrukcji nie wprowadzono. Sam kadłub powstał prawdopodobnie w Uralskiej Fabryce Czołgów nr. 183 w ZSRR w okresie między 1944 a 1947 rokiem (dowodem na to są charakterystyczne dla tej fabryki cechy konstrukcji kadłuba i różnych zaczepów).

W tym miejscu zaczynają się największe komplikacje w historii tej konstrukcji. Dostępne materiały fotograficzne sugerują, że powstał jeszcze jeden pojazd, ale uzbrojony w pojedynczą armatę kalibru 57 mm. Wygląda on równie prowizorycznie, a jego los jest kompletnie nieznany. Nie ma żadnych innych dowodów na istnienie większej liczby pojazdów tego typu. Nie wiadomo więc ile takich pojazdów powstało ani nie wiadomo jak były wykorzystywane. Ze względu na to, że zdobyty pojazd był wielokrotnie przemalowywany w trakcie prób w USA, pojawiają się sprzeczne informacje jakoby Amerykanie zdobyli ich kilka.

Type 63/65

Type 63/65

Problemem jest również nazewnictwo. Zachowany pojazd określa się mianem Type 63, natomiast drugi pojazd z pojedynczym działkiem określa się jako Type 65. Takie nazewnictwo wydaje się jednak całkowicie błędne, ponieważ to zachowany pojazd uzbrojony jest w działko Type 65 a drugi znany egzemplarz z działkiem kalibru 57 mm prawdopodobnie uzbrojony był w chińską kapię rosyjskiego działka S-60, które w Chinach nazwano Type 59. Prawdopodobnie pojazd nie miał żadnej konkretnej nazwy.

Kolejną nieścisłością jest faktyczne pochodzenie pojazdu. Często opisuje się go jako konstrukcję chińską, ale prowizoryczność jej wykonania i brak jakichkolwiek informacji o wykorzystaniu podwozi czołgów T-34 do produkcji takich pojazdów w Chinach sugerują, że jest to północnowietnamski improwizowany projekt. Wiadomo, że w Wietnamie powstało kilka improwizowanych pojazdów przeciwlotniczych zbudowanych w oparciu o podwozia czołgów radzieckiej produkcji – m.in. SU-76. Ich los jest jednak również nieznany. Wszystkie one zostały dostarczone do Wietnamu przez ZSRR, po czym z racji wieku i małej przydatności w walce z ówczesnymi amerykańskimi pojazdami, zostały przebudowane.

Type 63/65 (fot. Don S. Montgomery)

Type 63/65 (fot. Don S. Montgomery)

Type 63/65 pozostanie zapewne tajemniczą konstrukcją, której losu nigdy nie poznamy. Nie wiadomo również jaka była jego skuteczność w walce. Sądząc po toporności konstrukcji wieży, nie był on zdolny do zwalczania poruszających się z większą prędkością samolotów, a już tym bardziej samolotów o napędzie odrzutowym.

Podziel się.

O autorze

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.