Zbudowany w 1903 roku liniowiec RMS Carpathia nie był ani najszybszym, ani największym, ani najbardziej luksusowym statkiem pasażerskim. Wręcz przeciwnie, był przeciętną jednostką, która zapisała się w historii bohaterską postawą załogi, która uratowała rozbitków z Titanica po jego zatonięciu w trakcie dziewiczego rejsu.

Geneza i początek służby

Historia Carpathii sięga końcówki XIX wieku. Coraz większa rywalizacja między liniami White Star Line, Nordddeutscher Lloyd, Hamburg America Line i Cunard Line sprawiła, że do służby zaczęły wchodzić coraz większe i bardziej luksusowe transatlantyki. Przełomem było wejście do służby liniowca SS Kaiser Wilhelm der Grosse.

RMS Carpathia

RMS Carpathia

Pozostałe linie również zaczęły prace nad nowymi, superluksusowymi liniowcami. Nieco inną drogą poszły linie Cunard. Zamiast rywalizować na jakość i szybkość, zarząd firmy podjął decyzję o zbudowaniu trzech ekonomicznych liniowców, które miały być tanie w eksploatacji i optymalnie zaprojektowane do transportu zarówno pasażerów w w miarę luksusowych warunkach, oraz ładunków. Tak rozpoczęła się historia liniowców SS Ivernia, RMS Saxonia oraz RMS Carpathia.

O ile pierwsze dwie jednostki były do siebie bardzo podobne, Carpathia powstała w oparciu o zmodyfikowany projekt i była o 12 m krótsza. Jej budowę rozpoczęto 10 września 1901 roku w stoczni C.S. Swan & Hunter w Newcastle. Wodowanie miało miejsce 6 sierpnia 1902 roku, a prace wykończeniowe trwały do lutego 1903 roku. Statek miał 170 m długości i tonaż 12 900 ton. Napęd stanowiły dwa silniki parowe zapewniające prędkość maksymalną 15,5 węzła. W praktyce liniowiec osiągał prędkość 14 węzłów i tylko dwukrotnie udało mu się osiągnąć swoją prędkość maksymalną – podczas prób, oraz płynąc w kierunku tonącego Titanica.

RMS Carpathia

RMS Carpathia

W pierwotnej konfiguracji statek zabierał 1700 pasażerów, ale po przebudowie w 1905 roku ich liczba wzrosła do 2550 (100 w pierwszej klasie, 200 w drugiej i 2250 w trzeciej). Wnętrze liniowca zaprojektowano ze smakiem ale bez zbędnego przepychu. Duży nacisk położono na elektryfikację całej jednostki (zainstalowano m.in. 2000 lamp) oraz wydajny system wentylacji, który dodatkowo służył jako klimatyzacja i ogrzewanie, w zależności od potrzeb. Co ciekawe, pokłady przeznaczone dla pasażerów trzeciej klasy urządzono bardzo dobrze w porównaniu do innych ówczesnych liniowców. Oprócz dużej jadalni na 300 osób pasażerowie tej klasy mieli własną palarnię i salon.

Kariera Carpathii nie była zbyt emocjonująca, ponieważ jednostka wykorzystywana była w regularnych rejsach między Liverpoolem a Bostonem w okresie letnim, a w okresie zimowym między Nowym Jorkiem a Morzem Śródziemnym. W swój pierwszy rejs z pasażerami statek wyruszył 5 maja 1903 roku. W toku służby jednostkę poddano kilku modernizacjom, w ramach których zwiększono liczbę pasażerów. W 1912 roku liniowiec mógł zabrać 2450 pasażerów i 300 członków załogi, oraz dysponował 20 szalupami.

RMS Carpathia

RMS Carpathia

Zatonięcie Titanica

RMS Carpathia wypłynęła 11 kwietnia 1912 roku w swój kolejny rejs z Nowego Jorku do Fiume (obecnie Rijeka). W nocy 14 kwietnia operator radia, Harold Cottam nie usłyszał pierwszej prośby o pomoc z Titanica. Zgodnie z procedurą, po zakończeniu służby miał opuścić stanowisko, ale postanowił jeszcze przez chwilę pozostać na nasłuchu. Kilka minut po północy usłyszał komunikat z Cape Cod z prośbą o przekazanie prywatnej komunikacji na Titanica. O 12:11 15 kwietnia Cottam połączył się z Titaniciem i dopiero wówczas dowiedział się, że liniowiec uderzył w górę lodową i tonie.

Cottam natychmiast przekazał informację oficerom pełniącym wachtę, ale ci podważyli autentyczność komunikatu. W tej sytuacji radiotelegrafista postanowił obudzić kapitana, Arthura Rostrona. Ten natychmiast wydał rozkaz zawrócenia w celu udzielenia pomocy znajdującemu się około 107 km od Carpathii Titanicowi. Rejs miał zająć około 3 godzin, pod warunkiem uzyskania pełnej mocy silników.

Pechowe giganty – Olympic, Titanic i Britannic

Postawiono na nogi całą załogę, wystawiono dodatkowych obserwatorów oraz wyłączono ogrzewanie aby uzyskać więcej pary dla silników. Dodatkowo załoga przygotowała prowizoryczne kwatery dla ewentualnych rozbitków oraz wszelkie potrzebne zaopatrzenie. Przygotowano również dźwigi i szalupy na wypadek potrzeby ich użycia. Cottam poinformował Titanica, że płyną w ich stronę, ale nie podejmował dalszej komunikacji, aby nie przeszkadzać w kontakcie z innymi jednostkami. Działania podjęte przez Rostrona były bardzo przemyślane.

Carpathia dopłynęła około 2:45 na skraj pola lodowców, przez które płynął Titanic. Ze względu na trudne warunki, załoga musiała manewrować aby nie podzielić losu liniowca White Star. Na miejsce zatonięcia transatlantyk dotarł o 4:00 nad ranem, około półtorej godziny po zatonięciu Titanica. Wyłowiono 710 rozbitków.Ostatnią osobę podjęto o godzinie 9:00. Mając nadmiar pasażerów na pokładzie, Rostron podjął decyzję, że najlepszym wyjściem będzie powrót do Nowego Jorku. Liniowiec dotarł do portu wieczorem 18 kwietnia.

RMS Carpathia

RMS Carpathia

Podczas rejsu powrotnego dziennikarze i rodziny ofiar podejmowały liczne próby zdobycia informacji o ich bliskich, kontaktując się radiowo z Carpathią. Rostron nie chcąc szerzyć paniki odmówił udzielenia jakichkolwiek informacji, pozostawiając tę kwestię przedstawicielom White Star Lines. Za swoje działania, załoga i pasażerowie Carpathii zostali odznaczeni, a kapitan Rostron otrzymał tytuł szlachecki.

Dalsza kariera

Przez kolejne lata liniowiec kontynuował służbę, a po wybuchu I wojny światowej został przejęty przez Royal Navy i wykorzystywany do transportu żołnierzy przez Atlantyk. 15 lipca 1918 roku Carpathia wyruszyła w konwoju z Liverpoolu do Bostonu, mając na pokładzie 57 pasażerów i 166 członków załogi. Z powodu różnych problemów, 17 lipca konwój podzielił się, a jednostki eskorty oddaliły się aby szukać niemieckich u-bootów.

Około godziny 9:15 załoga Carpathii zauważyła torpedę płynącą w kierunku statku. Mimo podjętych prób jej wyminięcia, uderzyła ona w burtę, a chwilę później kolejna uderzyła w maszynownię. Pozbawiony napędu statek zaczął nabierać wody i utracił całą elektrykę, przez co nie mógł poinformować pozostałych jednostek o obecności u-boota. Meldunek przekazano więc tradycyjnie za pomocą flag.

RMS Carpathia

RMS Carpathia

Dowodzący statkiem kapitan William Prothero wydał rozkaz spuszczenia szalup i opuszczenia jednostki. Wraz z obsługą dział opuścił on pokład jako ostatni. Pozostałe statki zgodnie z procedurą odpłynęły, aby nie stanowić łatwego łupu dla u-boota, natomiast ratunkiem miały zająć się jednostki eskorty. Tuż przed zatonięciem, gdy na pokładzie nie było już załogi, w Carpathię uderzyła trzecia torpeda. Uratowało się 218 z 223 osób będących na pokładzie. Około południa na powierzchni pojawił się U-55, który storpedował wcześniej liniowiec. Gdy zbliżał się w kierunku szalup, został zaatakowany, zmuszony do zanurzenia i ucieczki przez HMS Snowdrop.

Załoga okrętu wojennego podjęła rozbitków i udała się do Liverpoolu, gdzie dotarła 18 lipca. Carpathia zatonęła około 190 km na zachód od Fastnet w Irlandii. Jej wrak odkryto podczas ekspedycji zorganizowanej przez Cliva Cusslera, 9 września 1999 roku. Znajduje się on na głębokości 150 m i leży do góry dnem.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.