Proces księcia d’Enghien to jedna z czarnych kart, jaka została zapisana w historii panowania Napoleona Bonapartego jako wówczas Pierwszego Konsula. Choć w ówczesnych realiach historycznych krok ten jawił się jako zbrodnia, to zgodnie ze współczesnym stanem wiedzy sprawa ta nie jest zero jedynkowa i całość informacji na ten temat sugeruje słuszność podjętych działań. Książę d’Enghien został porwany 15 marca 1804 roku 6 dni później, 21 marca został rozstrzelany.

Spisek Cadoudala

Za moment, który zapoczątkował cały bieg wydarzeń mających swój finał w procesie księcia d’Enghien można uznać 23 sierpnia 1803 roku. W tym dniu na terytorium Francji, a konkretnie to w Normandii, Anglicy wysadzili potajemnie Georges’a Cadoudala oraz doktora Querelle’a wraz z grupą szuanów. Wtedy powoli krystalizował się spisek, który miał prawdopodobnie na celu zamordowanie Pierwszego Konsula Napoleona Bonaparte.

Dowodów na spisek było dużo. Szczególnie zachowanych w korespondencji pomiędzy brytyjskimi oficjelami. Ponadto kontaktować się mieli oni z członkami obalonej, francuskiej rodziny królewskiej tj. z hrabią Artois. O lądowaniu już wkrótce dowiedział się minister Policji Fouche, a także i Napoleon. Odkryli oni nawet miejsce prawdopodobnego ukrywania się doktora Querelle’a. Następnym spiskowcem, jakiego Anglicy wyrzucili we Francji był generał Charles Pichegru. Był to dawny wykładowca szkoły w Brienne, a także weteran walk w czasie wojen rewolucyjnej Francji. Następnie z gorliwego jakobina stał się gorliwym rojalistą.

Ten wylądował we Francji 16 stycznia 1804 roku. Pod koniec stycznia Pichegru spotkał się z generałem Moreau. Nie wiadomo jednak czy Moreau spisek popierał. Na ten moment jednoznacznie go nie poparł, jednak nie powiadomił władz, że takowy spisek istnieje. Wobec tego na swój sposób był winny współudziału w nim. Moreau wolał zaczekać na rozwój wypadków. 29 stycznia aresztowany został brytyjski tajny agent Courson. Ponadto dzięki świetnie działającej siatce szpiegowskiej jaką posiadał Fouche zarówno na kontynencie jak i na Wyspach Brytyjskich, udało się pozyskać informację o tym, że Pichegru spotkał się z brytyjskim ministrem w Kensigton. Przy okazji wyszło, że w spisek zamieszany jest Moreau.

Napoleon nie mógł uwierzyć w to, że Moreau jest spiskowcem. Co? Moreau w takim spisku!?” – miał rzec Pierwszy Konsul.

Jeśli by się potwierdziło to, że Pichegru jest we Francji to Napoleon rozkazał natychmiast aresztować Moreau. W tym samym czasie wzmocniono straże w Paryżu. Podano rysopis Cadoudala i nakazano wypatrywać każdej osoby podobnej do niego. W Tuileries warty postawiono w stan pogotowia i zmieniono hasła. Jednocześnie udało się schwytać doktora Querelle. Pod groźbą gilotyny zeznał, że Cadoudal ukrywa się w tawernie „Pod Złotym Dzwonem”. W tej tawernie, 8 lutego schwytano służącego Cadoudala. Ten w czasie tortur zeznał, że kryjówka Cadoudala znajduje się w Chaillot koło Passy. Na miejscu jednak go nie znaleziono. Był tam jednak obecny jego adiutant Bouvet de Lozier, który próbował popełnić samobójstwo, ale na jego nieszczęście, został odratowany przez służby Fouche’a. Zeznał on, że Moreau i Pichegru są zamieszani w spisek na życie Napoleona.

Obraz przedstawia generała Pichegru
Obraz przedstawia generała Pichegru

15 lutego 1804 roku Moreau został aresztowany i zabrany do więzienia Temple. Następnie aresztowano dwóch jego bliskich współpracowników tj. generałów Lieberta i Souhama. W przypadku tej dwójki, w trakcie śledztwa zostali oczyszczeni z zarzutów. 19 lutego Napoleon pisał do Soulta, że policja przejęła „15 koni i mundury, których spiskowcy mieli użyć do ataku na niego na drodze z Paryża do Malmaison”. 26 lutego aresztowany został Pichegru. Generał jednak nie chciał dać się aresztować bez walki i po bijatyce jaką stoczył z trzema żandarmami ostatecznie został pokonany, gdyż w ferworze walki stracił przytomność. I tu pojawia się „bohater” dzisiejszego wątku – książę d’Enghien.

Książe d’Enghien

Książę Louis-Antoine-Henri Burbon d’Enghien był potomkiem Ludwika XIII w linii prostej. Czy to było główną przyczyną aresztowania? Okazuje się, że jednak nie! Sprawa zaczęła się jeszcze w czasie wojen rewolucyjnej Francji. Po stronie rojalistów walczył książę Kondeusz, który był jednocześnie dziadkiem księcia Louisa d’Enghien. Książę Kondeusz dowodził rojalistycznymi oddziałami emigrantów w bitwie pod Valmy 20 września 1792 roku.

Wszystko zaczęło się od błędu jakiego dokonał Fouche. W czasie śledztwa jeden z aresztowanych spiskowców opisał swojego przywódcę jako „młodego księcia”. Nie wiadomo dlaczego, ale Fouche uznał, że temu opisowi odpowiada wówczas 32-letni książę d’Enghien. Ponadto 9 marca schwytano Cadoudala. Ten przyznał, że pojawił się we Francji by zabić Napoleona (co po raz kolejny potwierdzało spisek) jednak ani razu nie wspomniał o księciu d’Enghien.

Jednocześnie Napoleon uważał, że książę d’Enghien kontaktował się z generałem Dumouriezem w Ettenheim w Badenii, niedaleko granicy francuskiej. Tym samym, który przeszedł na stronę Austriaków i którego próbował schwytać mało znany w tamtym czasie Louis Davout.  Napoleon miał powiedzieć na temat księcia d’Enghien:

„Nie mówcie mi, że książę d’Enghien jest zaledwie 4 ligi od mojej granicy! Czy mają mnie zabić na ulicy jak psa? Czy moi mordercy to święte krowy? Dlaczego nie ostrzeżono mnie, że zbierają się w Ettenheim? Zagrażają mi osobiście. Nadszedł czas odpowiedzieć ciosem na cios. Najbardziej winny pośród nich musi zapłacić głową!”

Dystans 4 lig odpowiadał około 20 kilometrom.

Obraz przedstawia księcia d’Enghien
Obraz przedstawia księcia d’Enghien

10 marca Napoleon zwołał naradę w Tuileries. Brali w niej udział między innymi Fouche, Cambaceres, Talleyrand a także inni. Zdecydowano się porwać księcia d’Enghien i doprowadzić go na proces we Francji. Już w czasie pobytu na wyspie Św. Heleny Napoleon miał twierdzić, że to właśnie Talleyrand miał go przekonać do porwania księcia. Operacja została przeprowadzona 15 marca 1804 w godzinach wczesno porannych. Akcją na miejscu dowodził dowódca Gwardii Konsularnej generał Michel Ordener. Dowodząc oddziałem dragonów porwał księcia d’Enghien, a także „zabezpieczył” jego psa, ponad 2 miliony franków z sejfu i wszelkie dokumenty.

Książe został następnie przetransportowany do twierdzy w Strasburgu. Jednakże u księcia nie znaleziono żadnych dowodów świadczących o udziale w spisku. Ponadto nie było dowodów na to, że widywał się z generałem Dumouriezem! Oczywiście oprócz porwania wyniknął skandal międzynarodowy. Talleyrand musiał udać się do księcia Badenii by wyjaśnić to wtargnięcie obcych wojsk na jego terytorium. Co do samego księcia. Sama Józefina miała błagać Napoleona, żeby nie skazywał go na śmierć. Ten jednak odpowiedział jej, że się nie zna na polityce.

Mimo, że nie znaleziono żadnych dowodów na udział w spisku Cadoudala, to jednak znaleziono coś innego. Okazało się, że książę d’Enghien regularnie korespondował z emigrantami. Wyrażał nadzieje na to, że ktoś w końcu zamorduje Napoleona i będzie mógł wtedy powrócić do ojczyzny. Wraz ze śmiercią Pierwszego Konsula miał wziąć udział w rojalistycznym powstaniu w Alzacji, które miało zostać przeprowadzone właśnie po śmierci Napoleona. Jednocześnie kontaktował się z brytyjskimi oficjelami. Z listów wynika, że planował (czy też się zastanawiał nad tym) zaciągnąć się do brytyjskiej armii. Ponadto otrzymywał do Brytyjczyków ogromne ilości pieniędzy.

A więc podsumowując. Książe d’Enghien nie był bezpośrednio zaangażowany w spisek Cadoudala, który miał na celu zabójstwo Napoleona, jednak spiskował przeciwko samej władzy Pierwszego Konsula. Przyjmował pieniądze od jego wrogów, kontaktował się z emigrantami, kontaktował się brytyjskimi oficjelami (przede wszystkim z Williamem Wickiem, który był szefem brytyjskich tajnych służb). Ponadto czekał na śmierć Napoleona i zamierzał wziąć udział w związku z tym w powstaniu w Alzacji, gdyby Pierwszy Konsul został zamordowany. Był także członkiem obalonej rodziny królewskiej (czy też był z nią spokrewniony). Napoleon jednocześnie potrzebował symbolu czy po prostu prostego przekazu, co się stanie z każdym kto spiskuje przeciwko jego władzy, a także z tymi, którzy planują zamach na jego życie bądź na jego śmierć czekają.

Obraz przedstawia młodego księcia d”Enghien.
Obraz przedstawia młodego księcia d”Enghien.

Proces i śmierć

Napoleon rozkazał zwołać sąd wojenny, który miał z góry narzucony wyrok w postaci kary śmierci dla księcia d’Eghien. Sądowi przewodził jego szwagier Joachim Murat (choć podobno niechętnie), a samo przesłuchanie przeprowadził szef policji Real (było to całkowicie inne stanowisko od funkcji ministra policji czyli Fouche’a). Inne źródła podają, że procesowi przewodził generał Pierre Hulin. Proces odbył się 21 marca 1804 roku o godzinie 2:00 w nocy. Zadano księciu szereg pytań, z których na największą uwagę zasługują:

„Czy używał Pan broni przeciwko swemu krajowi? Czy był Pan opłacony przez Anglików? Czy oferował Pan Anglii swoje usługi w zakresie walki przeciwko Francji?” Na każde z tych pytań książę d’Enghien miał szczerze odpowiedzieć – „Tak”.

Książe w czasie procesu miał być podobno wybitnie szczery. Oczywiście jednocześnie zaprzeczył, że brał udział w spisku Cadoudala czy też twierdził, że nie utrzymywał kontaktów z Pichegru. Warto jednak podkreślić, że zgodnie z ówczesnym prawodawstwem, konkretnie to z Ustawą z „25 brumaire’a roku III” przewidywano karę śmierci w przypadku złamania przepisu mówiącego, że „emigranci, którzy używali broni przeciwko Francji, powinni zostać aresztowani, zarówno we Francji jak i na terytorium wrogiego lub podbitego kraju oraz osądzeni w ciągu 24 godzin”.

Do czynów tych książe d’Enghien się przyznał. Pomimo tego, że wyrok z góry był przesądzony to teoretycznie zasądzona kara była zgodna z prawem. Wyrok wykonano praktycznie natychmiast. Książe d’Enghien został szybko przyprowadzony do fosy zamku Vincennes (gdzie odbywał się proces) a następnie rozstrzelany przez pluton egzekucyjny. Książę przed śmiercią miał powiedzieć „A więc zginę z rąk Francuzów!”

Jedynym mankamentem jaki tutaj zostaje to jego porwanie. Ustawa przewiduje sprowadzenie oskarżonego na proces z kraju wrogiego lub podbitego. Badenia była wówczas neutralna (dopiero w 1806 roku stała się częścią Związku Reńskiego). Dlatego też wybuchł z powodu tego porwania skandal międzynarodowy.

Niewątpliwie książę d’Enghien był winny zarzucanych mu czynów. Warto jednak pamiętać, że został aresztowany pod niesprawdzonymi zarzutami, by ostatecznie wykazać w toku śledztwa, że tak czy siak zdradził Francję i spiskował przeciw niej. Mimo, że nie robił tego w ramach spisku Cadoudala.

Grafika przedstawiająca rozstrzelanie księcia d’Enghien.
Grafika przedstawiająca rozstrzelanie księcia d’Enghien.

Reakcje w kraju i za granicą na proces  księcia d’Enghien

Zacznijmy od prozaicznego przykładu. Jak wspomniałem wcześniej, książę d’Enghien miał psa. Jako, że właściciel został rozstrzelany to psem trzeba było się jakoś zająć. I właśnie się nim zajęto, nie wiadomo do końca, kto był jego właścicielem zaraz po śmierci księcia, jednak w przyszłości pies został własnością Króla Szwecji Gustawa IV.  Pies ten miał ponoć nosić obroże z napisem „Należę do nieszczęsnego księcia d’Enghien”.

Kiedy do opinii publicznej dotarła wiadomość o egzekucji, to Europa była wzburzona i zszokowana. Mówiono wręcz, że takie zachowanie jest typowe dla Napoleona, gdyż przedstawiało jego „korsykańską żądzę wendetty”. Nawet lud paryski był przerażony tym procesem. Paryżanie bali się, że Napoleon wkracza na drogę Robespierre’a.  Rosjanie na przykład protestowali przeciwko temu procesowi. W odpowiedzi na to Napoleon rozkazał francuskiemu ambasadorowi w Petersburgu poprosić o zwrot paszportów co mocno pogorszyło i tak już fatalne relacje francusko-rosyjskie.

W najbliższym otoczeniu Napoleona jedna z osób miała powiedzieć na temat tej egzekucji: To gorzej niż zbrodnia, to błąd! Nie wiadomo jednak kto te słowa wypowiedział. Przypisuje się je zarówno Talleyrandowi jak i również Fouche. Napoleon na Radzie Stanu 23 marca 1804 roku miał się poniekąd z tego procesu tłumaczyć. Odnośnie Francuzów miał powiedzieć w wiele słowów które bardzo ogólnie można streścić do zdania, że „Paryżanie to zbieranina durniów, która wierzy we wszystko, nawet najbardziej absurdalne oskarżenia”.

W przypadku oburzenia ze strony innych państw Napoleon mówił, że w sumie to książę Badenii to zareagował minimalnie tj. wyraził oburzenie wkroczeniem wojsk, a nie tyle samym faktem porwania księcia d’Enghien. Ponadto przypominał jeszcze czasy Ludwika XIV, który to po zawarciu pokoju utrechckiego miał wydalić ród Stuartów z Francji.

Po tych wydarzeniach niestety niektórzy przypisali Napoleonowi łatkę „królobójcy”. Jednocześnie już wkrótce, tj. w ciągu zaledwie dwóch-trzech tygodni został zlikwidowany spisek Cadoudala. Proces księcia z jednoczesną likwidacją spisku Cadoudala bardzo mocno ugruntował władzę Pierwszego Konsula, który w już maju 1804 roku ogłosi powstanie Cesarstwa Francuskiego, a w grudniu koronuje się na Cesarza.

Obraz przedstawiający egzekucję księcia d’Enghien
Obraz przedstawiający egzekucję księcia d’Enghien

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz naszą pracę nad popularyzowaniem historii?
Postaw nam wirtualną kawę:

Wybierz wielkość kawy:

Subskrybuj nasz newsletter!

Co tydzień, w naszym newsletterze, czeka na Ciebie podsumowanie najciekawszych artykułów, które opublikowaliśmy na SmartAge.pl. Czasem dorzucimy też coś ekstra, ale spokojnie, nie będziemy zasypywać Twojej skrzynki zbyt wieloma wiadomościami.

Udostępnij.

Bonapartysta, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego na kierunku Bezpieczeństwo Narodowe. Pasjonat historii i militariów ze szczególnym naciskiem na okres wojen rewolucyjnych i napoleońskich. Codziennie z pasją rozwijam swoją wiedzę dotyczącą tego krótkiego, choć burzliwego okresu w dziejach Europy i Świata.

×