Czytając, ucząc się czy po prostu słuchając o okresie wojen napoleońskich najczęściej słyszymy tylko o najbardziej popularnych polskich politykach, generałach i innych oficerach walczących ramię w ramię z Cesarzem Francuzów. Dziś warto przedstawić historię postaci znanej ze swoich komedii a mało znanej od strony służby w Wojsku Polskim.
Życiorys
Aleksander Fredro urodził się 20 czerwca 1793 roku w Surochowie niedaleko Jarosławia w bogatej rodzinie o szlacheckich tradycjach. W 1797 roku jego rodzina przeniosła się do Beńkowej Wiszni na terenach współczesnej Ukrainy. W 1806 roku rodzinę dotknęła tragedia. Niespodziewanie umiera matka 13-letniego Aleksandra Fredry, Marianna Fredro. Po śmierci małżonki, ojciec Aleksandra, Jacek przenosi się wraz nim do Lwowa.
Wstąpienie do armii Księstwa Warszawskiego
Jest rok 1809, trwa wojna polsko-austriacka. Zwycięskie Wojsko Polskie na czele z Księciem Józefem Poniatowskim zdobywa kolejne, galicyjskie miasta i cyrkuły.
Gdy Książę Józef Poniatowski dotarł w okolice Sandomierza, do Wojska Polskiego zgłasza się coraz więcej młodych ochotników z całej Małopolski. Wśród nich jest także 16-letni Aleksander Fredro.
Od pewnego czasu w Wojsku Polskim w roli dowódcy szwadronu 2. pułku ułanów służy brat Aleksandra, Maksymilian. Wcześniej pełnił funkcję adiutanta Księcia Józefa. Kiedy Książę ustanawia swój sztab w Trześni, Aleksander postanawia odwiedzić brata i jednocześnie poprosić o wstawiennictwo u Księcia Józefa, gdyż chciał zaciągnąć się do polskiej armii.
Pomoc brata Maksymiliana okazała się niezwykle cenna. Odpowiednio zarekomendowany Aleksander w dniu 8 czerwca 1809 roku otrzymał stopień podporucznika i został mianowany reporetem sądu apelacyjnego. Do jego zadań na tej funkcji należało powtarzanie sądzonym pytań w pierwszej instancji oraz odczytywanie wyroków śmierci.
Po zwycięskiej kampanii młody Aleksander Fredro pozostał w Wojsku Polskim. Rok później awansowany do stopnia porucznika otrzymał przydział do 11. pułku ułanów Adama Potockiego.

Wyprawa na Rosję
W czerwcu 1812 roku, niespełna 19 letni Aleksander Fredro bierze udział w wyprawie na Moskwę. W tym czasie służy w 5. pułku strzelców konnych w stopniu kapitana pod dowództwem pułkownika Zygmunta Kurnatowskiego.
Walczył pod Smoleńskiem a także w wielkiej bitwie pod Borodino (określanej w polskiej historiografii jako bitwa pod Możajskiem). Za zasługi w kampanii 20 października 1812 roku otrzymał Złoty Krzyż Virtuti Militari.
W czasie tragicznego odwrotu Wielkiej Armii walczył między innymi pod koniec listopada w bitwie nad Berezyną. Po dotarciu się do Wilna zachorował na tyfus i dostał się do rosyjskiej niewoli.
Kampania roku 1813 i 1814
Jeńcem długo nie był, gdyż już w roku 1813 uciekł z niewoli i przedostał się do Lwowa. Stamtąd udał się do Saksonii gdzie ponownie udało mu się połączyć z Wielką Armią Cesarza Napoleona Bonapartego. Został wyznaczony na funkcję oficera ordynansowego w sztabie Napoleona.
Walczył między innymi w bitwach pod Dreznem, Lipskiem oraz pod Hanau. W 1814 roku za zasługi w kampanii roku 1813 i 1814 odznaczony został Legią Honorową.
7 kwietnia 1814 roku w Fontainebleau był świadkiem ostatniej rewii 1. pułku szwoleżerów – lansjerów Gwardii Cesarskiej przed Cesarzem Napoleonem Bonaparte. Do końca wiernych temu, który dał Polakom nadzieje.
Następnie był świadkiem kolejnej rewii, tym razem przed Carem Aleksandrem. Tak opisał to wydarzenie kapitan Aleksander Fredro:
„Następnie, kiedy Car Aleksander zjechał z Paryża do St. Denis, aby odbyć rewię, a raczej wziąć w faktyczne posiadanie wojsko reprezentujące Polskę, ubraną jeszcze w nazwę Księstwa Warszawskiego, stanęliśmy w liniach cicho i ponuro. Na prawym skrzydle Les Chevaux legers lanciers de la Garde Impériale, o których można było powiedzieć, że ich łzy jeszcze nie oschły – tak jest, łzy. Bo wychodząc z Fontainebleau, kilkanaście dni temu, płakano, a gdzieniegdzie i głośno w szeregach tych weteranów, co od bitwy pod Sommo-Sierra aż do ostatniej pod Paryżem, sans peur et sans reproche (bez trwogi i skazy) utrzymali wobec całego świata sławę polskiego żołnierza”
W 1814 roku po pierwszej abdykacji Napoleona odszedł z wojska i powrócił do Galicji. Opuszczając Paryż Aleksander Fredro pisał:
„Wyjechaliśmy razem, z odmiennych pobudek: Napoleon na Elbę, ja zasię do Rudek”
Swoje wspomnienia i doświadczenia opisał w pamiętniku zatytułowanym „Trzy po trzy”
Subskrybuj nasz newsletter!
Co tydzień, w naszym newsletterze, czeka na Ciebie podsumowanie najciekawszych artykułów, które opublikowaliśmy na SmartAge.pl. Czasem dorzucimy też coś ekstra, ale spokojnie, nie będziemy zasypywać Twojej skrzynki zbyt wieloma wiadomościami.



