Zbudowany w 1899 roku elektryczny samochód La Jamais Contente na zawsze zapisał się w kartach historii motoryzacji, przekraczając jako pierwszy pojazd drogowy barierę 100 km/h. W epoce ostrej rywalizacji technologicznej belgijski konstruktor Camille Jenatzy udowodnił tym samym ówczesną wyższość napędu na prąd nad maszynami parowymi i spalinowymi. Jego nowatorska konstrukcja w kształcie aerodynamicznej torpedy ustanowiła rekord niepobity przez kolejne 3 lata, stając się najważniejszym symbolem pionierskich lat rozwoju motoryzacji na przełomie XIX i XX wieku.
Wojna napędów i początki elektromobilności
Pod koniec XIX wieku trwała zacięta rywalizacja rynkowa oraz wizerunkowa między konstruktorami pojazdów parowych, spalinowych i elektrycznych. Zanim silniki benzynowe ostatecznie zdominowały rodzącą się motoryzację, to właśnie auta na prąd uchodziły za faworytów, szczególnie w środowisku miejskim, głównie ze względu na cichą pracę i brak spalin.

Zacięta walka o kontrakty, klientów i miejsce w historii prowadzona była między licznymi mniejszymi i większymi firmami oraz konstruktorami z całego świata. Belgijski przedsiębiorca Constant Jenatzy posiadał zakłady zajmujące się produkcją wyrobów gumowych. Jego syn, Camille Jenatzy, będący miłośnikiem motoryzacji i kierowcą wyścigowym, postanowił pod koniec lat 90. XIX wieku zapewnić sobie kontrakt na budowę elektrycznych taksówek w Paryżu, gdzie znacząco wzrastało zapotrzebowanie na tego typu pojazdy. Aby pokazać swoje możliwości, Jenatzy założył firmę, która produkowała elektryczne samochody i ciężarówki. Oprócz typowej działalności produkcyjnej, firma rywalizowała również z francuskimi zakładami Jeantaud poprzez efektowne pokazy możliwości swoich samochodów, zwłaszcza w zakresie bicia rekordów prędkości. W tym samym czasie, wraz z postępem technologicznym, w grudniu 1898 roku oficjalni zaczęto dokumentować zapisy rekordów prędkości dla samochodów, co tylko wzmocniło rywalizację.
Rywalizacja i aerodynamiczna torpeda
Rywalizacja o miano najszybszego pojazdu błyskawicznie przerodziła się w bezpośredni pojedynek. Na przełomie lat 1898 i 1899 Jenatzy oraz reprezentujący konkurencję hrabia Gaston de Chasseloup-Laubat wielokrotnie wymieniali się tytułem najszybszego kierowcy, spotykając się na drogach w bezpośredniej walce z czasem. Pojazd hrabiego, model Jeantaud Duc, przypominał tradycyjny, wysoki i kanciasty powóz bez koni, dosyć typowy dla pierwszych automobili. Aby zyskać ostateczną przewagę, Camille Jenatzy w 1899 roku opracował natomiast niecodzienny pojazd nazwany La Jamais Contente (pol. Nigdy Zadowolona).
Automobil miał nietypowe nadwozie przypominające torpedę, wykonane z lekkiego stopu o nazwie partinium (uzyskiwano go poprzez połączenie głównie aluminium, miedzi i cynku, a w lżejszej odmianie także wolframu i magnezu), umieszczone na dwóch osiach. Ten innowacyjny materiał zawdzięczał swoją nazwę twórcy, francuskiemu metalurgowi G.H. Partinowi, który brał udział w przygotowywaniu poszycia. Kierowca siedział wysoko i wystawał ponad karoserię, co miało zapewniać mu dobrą widoczność. Ten fakt w dużej mierze niweczył jednak właściwości aerodynamiczne cygara, tworząc ogromny opór powietrza.
Napęd stanowiły dwa silniki elektryczne Postel-Vinay zasilane z akumulatorów kwasowo-ołowiowych o napięciu 200 V. Silniki dysponowały mocą około 68 KM. Sam pojazd miał 3,8 m długości, 1,56 m szerokości i 1,4 m wysokości oraz masę 1450 kg. Silniki napędzały bezpośrednio koła tylnej osi. Olbrzymim wyzwaniem inżynieryjnym był ówczesny układ zasilania – same ciężkie akumulatory stanowiły połowę całkowitej masy samochodu, czyli ponad 700 kg. Choć ta w gruncie rzeczy prosta konfiguracja udowodniła w tamtym okresie prędkościową dominację prądu nad benzyną, gigantyczna waga ogniw i wynikający z niej drastycznie ograniczony zasięg sprawiły, że samochody elektryczne ostatecznie na kilkadziesiąt lat przegrały rynkową batalię.

Historyczna bariera i dalsze losy Czerwonego Diabła
Skuteczne bicie rekordów zależało nie tylko od napędu, ale również od przyczepności. Ponieważ przy drewnianych kołach wywodzących się z powozów i twardej gumie ogromne przeciążenia skończyłyby się zniszczeniem podwozia, auto stworzone przez Camille Jenatzy wykorzystywało wczesne opony pneumatyczne dostarczone przez firmę Michelin. Rekordowy przejazd, w trakcie którego La Jamais Contente jako pierwszy pojazd drogowy przekroczył barierę 100 km/h, miał miejsce 29 kwietnia 1899 roku (chociaż formalnie informację tę ogłoszono dopiero 1 maja 1899 roku) w Achères w departamencie Yvelines niedaleko Paryża. Procedura pomiaru opierała się na metodzie startu lotnego na dystansie jednego kilometra (tzw. lotny kilometr), co wymagało zastosowania rodzącego się w tamtych czasach, precyzyjnego chronometrażu.
Za kierownicą siedział sam Camille Jenatzy, znany w sportowym środowisku pod pseudonimem „Czerwony Diabeł” (fr. Le Diable Rouge) z racji charakterystycznej rudej brody i niezwykle agresywnego stylu jazdy. Podczas przejazdu auto rozpędziło się do 105,882 km/h, bijąc wcześniejszy rekord wynoszący 92,78 km/h i ustanowiony 4 marca 1899 roku przez Gastona de Chasseloup-Laubat. Rekord La Jamais Contente nie został pobity przez trzy kolejne lata – dopiero 13 kwietnia 1902 roku Léon Serpollet zasiadający za kierownicą parowego automobilu Gardner-Serpollet Œuf de Pâques rozpędził się do 120,8 km/h.
Triumf silnika spalinowego
Po historycznym sukcesie pojazdów elektrycznych, sam Camille Jenatzy dostrzegł rozwijający się potencjał silników benzynowych i przeniósł się do wyścigów samochodów spalinowych. 2 lipca 1903 roku odniósł wielki triumf, wygrywając prestiżowy Puchar Gordona Bennetta w Irlandii, prowadząc 60-konny samochód marki Mercedes ze średnią prędkością blisko 80 km/h. Przez kolejne lata startował z sukcesami na europejskich rajdach i wyścigach. Niestety jego życie zakończyło się w sposób tragiczny i nietypowy 8 grudnia 1913 roku. Dzień wcześniej, będąc na polowaniu w Habay-la-Neuve w Belgii, postanowił dla żartu schować się w zaroślach i naśladować odgłosy dzika. Został omyłkowo postrzelony przez jednego ze współtowarzyszy i zmarł następnego dnia z powodu odniesionych ran. Tak zakończyła się jego krótka, ale historycznie ważna kariera.
Co ciekawe, oryginalny pojazd La Jamais Contente przetrwał do naszych czasów i obecnie znajduje się w muzeum motoryzacyjnym w Compiègne we Francji. Warto dodać, że w 1993 roku studenci z tamtejszego uniwersytetu, we współpracy z inżynierami firmy Michelin, wybudowali wierną, w pełni funkcjonalną replikę tego historycznego automobilu.








