Trudna sytuacja gospodarcza w Niemczech po I wojnie światowej, oraz Wielki Kryzys, który odcisnął swoje piętno również na Europie sprawiły, że w Niemczech wzrosło zapotrzebowanie na tanie mikrosamochody. Jednym z takich aut był trójkołowy Goliath Pioneer z 1931 roku.

Na początku lat 30. firma Carl F. Borgward wprowadziła do sprzedaży mały trójkołowy samochód dostawczy Blitzkarren, który szybko zdobył popularność. Na fali jego sukcesu firma postanowiła wprowadzić do sprzedaży podobny samochód, ale tym razem osobowy. Zaprezentowano go w 1931 roku na targach motoryzacyjnych w Berlinie i wkrótce rozpoczęto produkcję seryjną pod nazwą Goliath Pioneer.

Samochód miał 3 m długości, 1,5 m szerokości i 1,4 m wysokości oraz masę 350 kg (wraz z pasażerami mogła dojść do 500 kg). Napęd stanowił jednocylindrowy silnik o pojemności 198 cm³ lub 247 cm³ o mocy odpowiednio 5 KM i 7 KM. Zapewniał on prędkość maksymalną około 50-60 km/h. Spalanie wynosiło około 5 l/100 km, a zbiornik paliwa mieścił 8 litrów benzyny.

Do koca 1934 roku wyprodukowano 4000 egzemplarzy Pioneera w kilku wersjach – coupe i kabriolet, a w 1934 roku również hatchback. Co ciekawe, ze względu na niewielką masę, kierowcy nie musieli posiadać prawa jazdy do ich prowadzenia, oraz nie pobierano podatku od samochodów (który funkcjonował w Niemczech w latach 1906-1933).

W momencie wejścia do sprzedaży Goliath Pioneer zyskał sporą popularność, jednak już w 1934 roku zapotrzebowanie na tak małe i tanie samochody (cena wynosiła wówczas 1500 marek) zaczęło spadać, w związku z czym Borgward zakończył produkcję modelu Pioneer i wprowadził do sprzedaży nieco większy, czterokołowy model Hansa 400.

Subskrybuj nasz newsletter!

Co tydzień, w naszym newsletterze, czeka na Ciebie podsumowanie najciekawszych artykułów, które opublikowaliśmy na SmartAge.pl. Czasem dorzucimy też coś ekstra, ale spokojnie, nie będziemy zasypywać Twojej skrzynki zbyt wieloma wiadomościami.

Udostępnij.

Założyciel i Redaktor Naczelny portalu SmartAge.pl. Od ponad dekady zajmuję się popularyzacją historii, ze szczególnym naciskiem na militaria, broń pancerną, lotnictwo, marynistykę oraz rozwój techniki. Współpracuję z Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.Na swoim koncie mam ponad 3000 artykułów, w tym analiz technicznych, recenzji oraz relacji. Jako fotograf specjalizuję się w fotografii lotniczej i krajobrazowej oraz reportażu z wydarzeń historycznych. W swojej pracy stawiam na jakość merytoryczną i różnorodne źródła, a także autorskie podejście, gwarantujące unikalność materiałów w dobie powtarzalnych treści.

×