Zaprojektowany na przełomie lat 70. i 80. XX wieku Shanghai Y-10 miał stać się podstawowym chińskim samolotem pasażerskim. Po zbudowaniu 3 prototypów (ale tylko jednego lotnego) i wykonaniu 130 lotów, projekt zamknięto.

Geneza

W latach 60. i 70. w Chinach rozpoczęto wiele programów budowy m.in. nowoczesnych samolotów wojskowych i cywilnych,których celem było uniezależnienie się od wszelkich zagranicznych dostaw nowoczesnego sprzętu. Jednym z zainicjowanych wówczas programów był projekt wąskokadłubowego, czterosilnikowego samolotu pasażerskiego średniego dystansu, rozwijanego pod oznaczeniem kodowym Projekt 708, a oficjalnie znanego jako Shanghai Y-10.

Prace prowadzono w Shanghai Aircraft Manufacture Factory, wspólnie z inżynierami z Shanghai Aircraft Research Institute, a zleceniodawcą był bezpośrednio Chiński Urząd Lotnictwa Cywilnego (CAAC). Zakładano, że samolot będzie demonstratorem technologii i możliwości przemysłu, na podstawie którego powstanie właściwy samolot produkowany seryjnie i będący bazą do rozwoju kolejnych konstrukcji. Od początku projekt miał bardzo duże wsparcie władz i wykorzystywany był do zadań propagandowych.

Shanghai Y-10

Shanghai Y-10

Prace nad maszyną trwały 10 lat. W tym czasie chińscy inżynierowie mieli możliwość przestudiowana wraku pakistańskiego Boeinga 707, który rozbił się w Chinach. Nie wiadomo, czy, albo jaki miało to wpływ na przebieg prac nad Y-10, ponieważ samoloty te znacząco się od siebie różnią rozmiarami, a jedynym podobieństwem jest ogólny układ konstrukcyjny, standardowy dla wielu maszyn z tamtych lat. Ostatecznie w 1980 roku zbudowano 3 prototypy nowego samolotu, z których jeden przeznaczony był do prób naziemnych, drugi do prób wytrzymałościowych a trzeci do prób w locie.

Shanghai Y-10

Po serii prób naziemnych, 26 września 1980 roku miał miejsce oblot prototypu. Następnie maszyna została oddelegowana do pokazowych lotów pasażerskich między największymi chińskimi miastami. Do 1984 roku wykonano 130 lotów, spędzając w powietrzu 170 godzin.

Shanghai Y-10 (fot. Zhangmingda/Wikimedia Commons)

Shanghai Y-10 (fot. Zhangmingda/Wikimedia Commons)

Shanghai Y-10 miał 43 m długości, 42 m rozpiętości skrzydeł oraz maksymalną masę startową 102-110 ton. Napęd stanowiły 4 silniki turboodrzutowe Pratt & Whitney JT3D-3B, pozyskane przez Chiny jako części zamienne. Pierwotnie Y-10 miał być wyposażony w rodzime silniki, ale nie udało się ich zaprojektować przed oblotem. Prędkość maksymalna wynosiła 974 km/h a przelotowa 917 km/h. Prędkość ekonomiczna wynosiła natomiast 830-850 km/h. Zasięg samolotu z maksymalnym obciążeniem wynosił 5560 km, a z maksymalnym zapasem paliwa, kosztem ładunku, 8000 km. W zależności od konfiguracji, samolot mógł zabrać na pokład 5 członków załogi (dwóch pilotów, inżynier pokładowy, nawigator i radiooperator), 178 pasażerów w maksymalnej konfiguracji, 149 w ekonomicznej, lub 124 w mieszanej.

Rozwój Y-10 został przerwany po zaledwie 4 latach prób (co przy trwających 10 lat pracach nad samym projektem jest bardzo krótkim okresem), ponieważ w 1980 roku zmianie uległa sytuacja gospodarcza w Chin. Władze zaczęły odchodzić od izolacjonizmu, oraz nawiązywano współpracę z zagranicznymi firmami, dzięki czemu możliwe było pozyskiwanie nowoczesnych, sprawdzonych zagranicznych samolotów pasażerskich.

Shanghai Y-10 (fot. Zhangmingda/Wikimedia Commons)

Shanghai Y-10 (fot. Zhangmingda/Wikimedia Commons)

W tej sytuacji, Y-10 był po prostu niepotrzebny. Jako bazę do budowy specjalistycznych samolotów transportowych, medycznych, AWACS (istniał model Y-10 w takiej konfiguracji) itp. zaczęto więc wykorzystywać konstrukcje typowo wojskowe, będące najczęściej kopiami radzieckich maszyn. Linie lotnicze przesiadły się natomiast na zachodnie samoloty pasażerskie. Prototyp Y-10 przetrwał do naszych czasów, natomiast po maszynach przeznaczonych do prób pozostały fragmenty.

Przez lata spekulowano na temat tego jak bardzo Y-10 był oryginalną chińską konstrukcją. Ze względu na wizualne podobieństwo do innych maszyn z tego okresu, wielu specjalistów uważało, że była to po prostu kopia. Z drugiej strony, Chińczycy mieli jedynie ograniczony dostęp do Boeingów 707, a sam Y-10 bardziej przypominał Boeinga 720.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.