Podczas II wojny światowej niemieckie u-booty siały spustoszenie na Atlantyku. W większości przypadków, Alianci starali się zatopić wykryte okręty, ale chęć zdobycia Enigmy i używanych do niej szyfrów sprawiła, że podejmowano próby zdobycia u-bootów. Jednym z okrętów, które spotkał taki los był U-505.

Historia U-505

Niemiecki u-boot U-505 był jednym z 54 okrętów podwodnych typu IXC. Były to oceaniczne okręty podwodne, będące rozwinięciem jednostek typu IXB. Miały one 76,8 m długości i wyporność 1120 ton na powierzchni i 1232 ton pod wodą. Ich napęd stanowiły silniki dwa diesla o mocy 4300 KM, oraz dwa silniki elektryczne o mocy 990 KM. Zapewniały one prędkość maksymalną na powierzchni 18,2 węzła i 7,3 węzła pod wodą. Zasięg na powierzchni wynosił 13 450 mil morskich (24 910 km) przy prędkości 10 węzłów, a pod wodą 64 mile morskie (119 km) przy prędkości 4 węzłów. Maksymalna głębokość zanurzenia to 230 m.

U-505 po zdobyciu

U-505 po zdobyciu

Okręty tego typu posiadały 6 wyrzutni torped kalibru 533 mm – 4 na dziobie i 2 na rufie, z zapasem 22 torped, oraz uzbrojenie dodatkowe w postaci działa kalibru 105 mm z zapasem 180 pocisków, oraz dwóch działek przeciwlotniczych kalibru 37 i 20 mm. Załoga liczyła od 48 do 56 oficerów i marynarzy.

Głównym zadaniem okrętów było prowadzenie dalekich patroli i zwalczanie alianckiej żeglugi. Budowę U-505 rozpoczęto 12 czerwca 1940 roku w stoczni Deutsche Werth AG w Hamburgu, wodowanie miało miejsce 24 maja 1941 roku, a do służby okręt wszedł 26 sierpnia 1941 roku.

U-505 po zdobyciu

U-505 po zdobyciu

Chociaż U-505 wszedł do służby na początku wojny, udało mu się przetrwać do 1944 roku. Wykonał łącznie 12 patroli, w trakcie których zatopił 8 statków o łącznym tonażu 44 962 GT (3 z nich były amerykańskie, dwa brytyjskie i po jednym norweskim, holenderskim i kolumbijskim). Podczas 4 patrolu, U-505 doznał poważnych uszkodzeń w wyniku ataku lotniczego (atakujący bombowiec Lockheed Hudson rozbił się z powodu uszkodzeń, jakich doznał od zrzuconej na bardzo małej wysokości bomby). Dowodzący okrętem kapitan Peter Zschech nakazał opuszczenie jednostki, ale po namowie głównego mechanika, podjęto próbę uratowania okrętu. Po przeprowadzeniu doraźnych napraw, okręt rozpoczął powolny rejs do bazy w Lorient. U-505 zyskał dzięki tej misji miano najbardziej uszkodzonego u-boota, który wrócił do bazy.

W trakcie 10 patrolu, dowodzący okrętem kapitan Zschech popełnił samobójstwo z powodu stresu spowodowanego przebywaniem pod wodą w atakowanym bombami głębinowymi okręcie. Według oficjalnych danych, był to jedyny taki przypadek w niemieckiej flocie.

U-505 po zdobyciu

U-505 po zdobyciu

Ostatni patrol i zdobycie

Podczas dwunastego patrolu, U-505 działał u wybrzeży Cape Verde w rejonie Wysp Zielonego Przylądka. Alianci dowiedzieli się o obecności niemieckich u-bootów w tym rejonie dzięki rozszyfrowanym meldunkom. Podjęto następnie decyzję o utworzeniu grupy bojowej Task Group 22.3, której zadaniem miało być wytropienie i zneutralizowanie u-bootów w tym rejonie. W skład grupy wchodził lotniskowiec eskortowy USS Guadalcanal oraz niszczyciele eskortowe USS Pillsbury, USS Pope, USS Flaherty, USS Chatelain oraz USS Jenks.

USS Pillsbury i U-505

USS Pillsbury i U-505

Grupa opuściła bazę w Norfolk 15 maja 1944 roku i udała się w rejon Wysp Zielonego Przylądka. W trakcie poszukiwań niemieckich okrętów, 4 czerwca w godzinach porannych wykryto U-505 i podjęto próbę jego zatopienia. Już podczas jednego z pierwszych ataków, bomba głębinowa z USS Chatelain trafiła w zbiornik paliwa niemieckiej jednostki, doprowadzając do wycieku ropy, co znacząco ułatwiało wytropienie okrętu.

W zaistniałej sytuacji, dowodzący u-bootem kapitan Harald Lange podjął decyzję o wynurzeniu i opuszczeniu okrętu, uznając, że jest on zbyt mocno uszkodzony by próbować ucieczki. Załoga nie przestrzegała wszystkich procedur i nie otworzyła wszystkich zaworów, które miały doprowadzić do samozatopienia okrętu. Dodatkowo nie wyłączono silników, przez co uszkodzony okręt zaczął pływać w kółko z powodu zablokowanego steru. Amerykanie ostrzelali U-505 na powierzchni, ale gdy zauważyli, że Niemcy go opuszczają, dowódca USS Pillsbury podjął decyzję o wysłaniu grupy abordażowej w celu przejęcia u-boota.

USS Chatelain

USS Chatelain

Po dotarciu na pokład odnaleziono ciało jednego z niemieckich marynarzy. Po doraźnym sprawdzeniu jednostki, zamknięciu zaworów oraz rozbrojeniu ładunków wybuchowych, u-boot został zatrzymany i dokładnie przejrzany. W trakcie oględzin znaleziono niezniszczoną Enigmę, książki kodowe, w tym szyfry pogodowe, oraz liczne dokumenty aktualne na czerwiec, lipiec i sierpień 1944 roku. Materiały te zostały zabezpieczone i przygotowane do wysłania do Bletchley Park.

Chociaż formalnie u-boot powinien zostać następnie zatopiony, dowódca TG 22.3 kapitan Daniel V. Gallery podjął decyzję o odholowaniu U-505 na Bermudy w celu dokonania dokładniejszych oględzin – warto dodać, że było to znaczącym złamaniem procedur, za co kapitan Gallery miał zostać postawiony przed sądem wojennym. Aby operacja się powiodła, wypompowano wodę oraz uszczelniono okręt.

U-505 współcześnie w muzeum w Chicago (fot. Leandro Neumann Ciuffo)

U-505 współcześnie w muzeum w Chicago (fot. Leandro Neumann Ciuffo)

Zdobycie U-505 utrzymano w ścisłej tajemnicy. Okręt po dotarciu na Bermudy został przemalowany i upodobniony do amerykańskich okrętów. Nadano mu również fikcyjną nazwę USS Nemo. Załoga została natomiast umieszczona w zamkniętym obozie, do którego nie mieli dostępu nawet członkowie Czerwonego Krzyża. W takiej sytuacji, Niemcy oficjalnie uznali, że okręt został utracony wraz z całą załogą – dopiero w 1947 roku marynarze wrócili do swoich rodzin.

Dalsze losy

Na Bermudach U-505 został poddany bardzo wnikliwym analizom. O ile zdobyta Enigma i szyfry tylko na krótki czas pozwalały na swobodne odczytywanie niemieckich meldunków, tak możliwość dokładnego przeanalizowania konstrukcji okrętu i jego wyposażenia były bezcenne. Szczególnie zainteresowano się zdobytymi torpedami G7 naprowadzanymi hydroakustycznie. Zdobyta wiedza pozwoliła na dopracowanie systemów Foxer i FXR (czyli wabików, zrzucanych w celu zmylenia torpedy).

U-505 współcześnie w muzeum w Chicago (fot. Aaron Headly)

U-505 współcześnie w muzeum w Chicago (fot. Aaron Headly)

Pod koniec wojny, kiedy informacje o zdobyciu okrętu nie musiały być już trzymane w tajemnicy, wykorzystano go do promowania obligacji wojennych. Po wojnie, pozbawiony wyposażenia okręt został zacumowany w Portsmouth Navy Yard. Zamierzano go wykorzystać jako cel na poligonie, ale za sprawą Chicago Museum of Science and Industry udało się go zachować jako eksponat muzealny,

Us Navy przekazała go w 1954 roku za darmo, a mieszkańcy Chicago zebrali 250 000 dolarów na operację przeholowania U-505 do Chicago. Po oględzinach okrętu uznano,  że jest on tak zdekompletowany, że należy go najpierw wyremontować. Z braku dostępu do oryginalnych części, władze muzeum zgłosiły się do niemieckich firm, które podczas wojny odpowiadały za produkcję wyposażenia u-bootów z prośbą o wytworzenie ich kopii. Co ciekawe, większość firm zgodziła się zrobić to za darmo, pod warunkiem, że okręt będzie prezentowany jako przykład niemieckiej myśli technicznej. 25 września 1954 roku U-505 został oficjalnie udostępniony zwiedzającym.

U-505 współcześnie w muzeum w Chicago (fot. JHO Henderson/Wikimedia Commons)

U-505 współcześnie w muzeum w Chicago (fot. JHO Henderson/Wikimedia Commons)

W kolejnych latach okręt poddano wielu remontom, a w trakcie których stopniowo przywracano mu oryginalny stan. W kwietniu 2004 roku przeniesiono go do specjalnej hali, ponieważ narażony na działanie warunków atmosferycznych kadłub jednostki był w bardzo złym stanie. Obecnie okręt jest cały czas dostępny do zwiedzania i jest jednym z 4 zachowanych u-bootów.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.