Lata 30. to chyba najpiękniejszy okres w historii lotnictwa. Pogoń za prędkością osiągnęła wówczas niesamowity poziom. Na całym świecie konstruktorzy prześcigali się w konstruowaniu coraz bardziej nietypowych samolotów wyścigowych, których celem było tylko i wyłącznie wygrywanie wyścigów.

Większość samolotów wyścigowych jakie wówczas projektowano, powstawało tylko w kilku egzemplarzach, przy czym każdy z nich był zwykle inny. Dominowały dwie szkoły. Pierwsza z nich zakładała umieszczenie jak największego silnika w jak najmniejszy kadłubie. Efektem były takie latające monstra jak Gee Bee. Druga szkoła zakładała umieszczenie jak najpotężniejszego silnika w jak najbardziej aerodynamicznie perfekcyjnym kadłubie. Przykładem takiego samolotu jest francuski Caudron C.460 zbudowany w 1934 roku.

Caudron C.460

Caudron C.460

Zbudowany by wygrywać

W 1934 roku Rene Caudron właściciel zakładów Caudron postanowił zbudować samolot, który miał wziąć udział w wyścigu Coupe Deutsch de la Meurthe. Był to organizowany od 1912 wyścig lotniczy, będący jednym z ważniejszych w Europie.

Samolot zaprojektował Marcel Riffard, jeden z głównych konstruktorów w zakładach Caudron. Aby uzyskać jak najlepsze parametry, Riffard zaprojektował niewielki samolot z bardzo smukłym kadłubem i potężnym, 6-cylindrowym silnikiem Renault 456 o mocy 310 KM.

Caudron C.460

Caudron C.460

Rozpiętość skrzydeł samolotu wynosiła 6,75 m, długość 7,11 m, a masa własna samolotu wynosiła 520 kg, a startowa 875 kg. Samolot mógł osiągać prędkość około 500 km/h. Jak na tamte lata była to niesamowity wyczyn. Maszyna miała drewnianą konstrukcję z metalowymi wzmocnieniami.

Riffard zaprojektował 3 samoloty, różniące się między sobą nieco konstrukcją. Pierwszym był C.450 z stałym podwoziem, zbudowany w jednym egzemplarzu, kolejnym był C.460 z chowanym podwoziem, zbudowany w 3 egzemplarzach i C.461, nieco większy od C.460 (miał tę samą rozpiętość skrzydeł, ale kadłub był dłuższy – 8,18 m. Wzrosła przez to waga maszyny do 661 kg).

Caudron C.460

Caudron C.460

Wyścigi i rekordy

Maszyna była gotowa na początku 1934 roku i 27 maja C.450 wziął udział w zawodach Coupe Deutsch de la Meurthe, które wygrał, lecąc z prędkością 388,97 km/h, za sterami zasiadł Maurice Arnoux. Drugie miejsce zajął starszy samolot Caudrona, C.366, a trzecie miejsce zajął C.460, pilotowany przez Alberta Monville.

Caudron C.460

Caudron C.460

Kilka dni wcześniej 22 maja, Raymond Delmotte ustanowił na C.450 rekord prędkość dla lekkich samolotów, lecąc na dystansie 100 km z średnią prędkością 431,65t km/h. 8 sierpnia 1934 roku Hélène Boucher pobiła dwa rekordy prędkości lecąc swoim C.450 z prędkością 455 km/h. 24 grudnia 1934 roku Delmotte pobił kolejny rekord, lecąc C.460 z prędkością 505,85 km/h.

W kolejnym roku C.460 pilotowany przez Delmotte wygrał Coupe Deutsch de la Meurthe, lecąc z prędkością 443,96 km/h. Hélène Boucher nie wzięła już udziału w żadnych zawodach ponieważ 30 listopada 1934 roku zginęła w wypadku lotniczym, pilotując samolot Caudron C.430 Rafale.

Caudron C.460

Caudron C.460

W 1936 roku samoloty wysłano do USA. Był to dosyć karkołomny plan, ponieważ wyścigi były tam zdominowane przez amerykańskie konstrukcje. Mimo to, C.450 pilotowany przez Michel Detroyat wygrał zawody Grave Trophy i Thompson Trophy.

W tym samym roku kolejny C.450 pilotowany przez Yves Lacombe wygrał Coupe Deutsch de la Meurthe. Była to ostatnia edycja zawodów. Dalsza historia samolotów nie jest już znana. Wiadomo, że jeden samolot rozbił się gdzieś we Francji w jakimś jeziorze i pozostaje tam do dnia dzisiejszego.Pozostałe egzemplarze nie przetrwały próby czasu.

Replika

W 2009 roku, amerykanie – Tom Wathen i Mark Lightsey wspólnie z Aerocraftsman Inc. zbudowali latającą replikę C.460. Samolot wzbił się w powietrze po raz pierwszy w lutym 2009 roku. W kolejnych latach wziął udział w licznych pokazach we Francji i USA.

Sporo zdjęć repliki C.460 można znaleźć na stronie aerocraftsman.com

Replika Caudron C.460

Replika Caudron C.460

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.