Wielkie Jeziora Amerykańskie na granicy Kanady i USA to jeden z ważniejszych akwenów wodnych w Ameryce Północnej. Leży nad nimi kilka ważnych ośrodków przemysłowych, a dzięki sieci kanałów i rzek, znanych jako Droga Wodna Świętego Wawrzyńca mogą tam dopływać statki oceaniczne. Również wiele polskich statków korzysta z tego szlaku, a pierwszym po II wojnie światowej polskim jeziorowcem na tych wodach był drobnicowiec Zawiercie.

Pierwsza była Warta

Pierwszym polskim jeziorowcem (czyli statkiem przystosowanym do operowania po Wielkich Jeziorach) był zbudowany w 1916 roku w Great Lakes Engineering Works w USA transportowiec SS Warta. Chociaż powstał jako jeziorowiec, jego właścicielem została Francja, która eksploatowała go pod nazwą P-L.M. 5 głównie w roli transportowca materiałów wojennych między Ameryką Północną a Europą. W 1924 roku zakupiła go Polska Marynarka Wojenna i nadała nazwę ORP Warta. Oficjalnie do służby wszedł 3 czerwca 1924 roku.

ORP Warta miała 80 m długości i nośność 4200 ton. Napęd stanowił silnik parowy o mocy 1480 KM zapewniający prędkość maksymalną 9 węzłów. Załoga liczyła 25 osób. Cechą charakterystyczną jednostki było zanurzenie dochodzące do 7,3 m. Transportowiec miał wiele wad i był wyjątkowo podatny na kołysanie nawet przy małej fali. Wykorzystywano go głównie do transportu materiałów wojskowych z Francji do Polski.

ORP Warta
ORP Warta

Wraz z wejściem do służby ORP Wilja rola ORP Warta systematycznie zaczęła spadać i 22 kwietnia 1927 roku statek został przekazany nowo utworzonej Żegludze Polskiej. Jako jedna z pierwszych jednostek armatora, Warta wykorzystywana była głównie do inicjowania nowych tras i zdobywania kontraktów m.in. na Morzu Śródziemnym. W 1933 roku statek został jednak sprzedany włoskiemu armatorowi, który sprzedał go Sociétè Anonyme Meritime Commerciale. Nowy właściciel zmienił jego nazwę na Turul i podniósł na nim węgierską banderę (portem macierzystym został… Budapeszt) i eksploatował go przez wiele lat. Podczas II wojny światowej pod banderą Panamy był wykorzystywany do różnych zadań. Ostatecznie wycofano go z eksploatacji w 1952 roku i zezłomowano pod koniec 1954 roku.

Powojenne jeziorowce

Chociaż Warta była pierwszym jeziorowcem pod polską banderą, dopiero po II wojnie światowej zbudowano nowoczesne i dobrze zaprojektowane statki tego typu, które faktycznie był wykorzystywane na trasach do Wielkich Jezior. W szczecińskiej Stoczni im. Adolfa Warskiego zbudowano w latach 60. sześć jeziorowców o nazwach Zakopane, Zamość, Zabrze, Zambrów, Zawiercie i Zawichost.

Statki miały nowoczesną sylwetkę z charakterystycznym, odchylonym do tyłu kominem, 135,4 m długości i tonaż 6585 BRT (ładowność 5580 ton). Napęd stanowił silnik diesla o mocy 7200 KM zapewniający prędkość 17,3 węzła i zasięg 12 000 mil morskich. Aby dostosować jednostki do pływania po specyficznym akwenie jakim są Wielkie Jeziora, zaopatrzono je w wzmocniony kadłub oraz liczne bomy o udźwigu od 2,5 tony do 40 ton pozwalające na samodzielny rozładunek w porcie. Załoga liczyła 41 osób, a dodatkowo możliwe było zabranie 12 pasażerów w klimatyzowanych kajutach. Ładownie statków mogły być chłodzone.

Zawiercie (fot. PLO)
Zawiercie (fot. PLO)
WodowanieWejście do służbyLos
Zakopane2 marca 1969 roku5 grudnia 1968 rokuZezłomowany w 1997 roku
Zamość3 sierpnia 1968 roku18 lutego 1969 rokuZatonął po zderzeniu z japońskim samochodowcem Jinei Maru 20 stycznia 1979 roku, zezłomowany w miejscu zatonięcia
Zabrze30 listopada 1968 roku31 lipca 1969 rokuZezłomowany w 2001 roku
Zambrów26 kwietnia 1969 roku29 listopada 1969 rokuZezłomowany w 1998 roku
Zawiercie6 września 1969 roku26 stycznia 1970 rokuZezłomowany w 1993 roku
Zawichost10 listopada 1969 roku31 marca 1970 rokuZezłomowany w 1997 roku

Zawiercie

Pierwszym statkiem z całej szóstki, który wpłynął na Wielkie Jeziora pokonując Drogę Wodną Świętego Wawrzyńca był drobnicowiec Zawiercie. Rejs do USA rozpoczął się 20 marca 1971 roku. Podczas inauguracyjnego rejsu statek dotarł do Montrealu, Toronto, Hamilton, Detroit, Milwaukee i Chicago. Co istotne, podczas pierwszego rejsu drobnicowca w lipcu 1970 roku dotarł on przez Atlantyk do Zatoki Meksykańskiej.

Dalsza kariera statku, podobnie jak siostrzanych jednostek (za wyjątkiem utraconego w 1979 roku Zamościa), była spokojna i rutynowa. Operowały one na różnych trasach wożąc różne ładunki. W latach intensywnej eksploatacji we wrześniu 1991 roku Zawiercie wyczarterowano spółce Euroafrica Shipping Lines, która eksploatowała go na trasach zachodnioafrykańskich. W kwietniu 1993 roku został sprzedany na złom i wysłany do Alang w Indiach, gdzie w sierpniu 1993 roku rozpoczęto jego złomowanie.

Zawiercie (fot. PLO)
Zawiercie (fot. PLO)

Podsumowanie

Jeziorowce zbudowane w Szczecinie w latach 60. były nowoczesnymi i ciekawie zaprojektowanymi jednostkami. Chociaż miały duże znaczenie dla rozwoju Polskich Linii Oceanicznych, ich kariera za wyjątkiem Zamościa była spokojna i niczym się nie wyróżniała. Ostatecznie po latach intensywnej eksploatacji zakończyły żywot w stoczniach złomowych jak wiele innych tego typu jednostek.

Mimo to, Zawiercie zapisało się w historii jako pierwszy polski jeziorowiec, który dotarł na Wielkie Jeziora Amerykańskie po II wojnie światowej. Obecnie na trasie tej operuje kilka jednostek należących do polskich armatorów, chociaż pływają one jak większość tego typu statków pod tanimi banderami.

Zawiercie podczas złomowania (fot. Dinodia Photo LLP/depositphotos.com)
Zawiercie podczas złomowania (fot. Dinodia Photo LLP/depositphotos.com)

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz naszą pracę nad popularyzowaniem historii?
Postaw nam wirtualną kawę:

Wybierz wielkość kawy:

Subskrybuj nasz newsletter!

Co tydzień, w naszym newsletterze, czeka na Ciebie podsumowanie najciekawszych artykułów, które opublikowaliśmy na SmartAge.pl. Czasem dorzucimy też coś ekstra, ale spokojnie, nie będziemy zasypywać Twojej skrzynki zbyt wieloma wiadomościami.

Udostępnij.

Założyciel i Redaktor Naczelny portalu SmartAge.pl. Od ponad dekady zajmuję się popularyzacją historii, ze szczególnym naciskiem na militaria, broń pancerną, lotnictwo, marynistykę oraz rozwój techniki. Współpracuję z Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.Na swoim koncie mam ponad 3000 artykułów, w tym analiz technicznych, recenzji oraz relacji. Jako fotograf specjalizuję się w fotografii lotniczej i krajobrazowej oraz reportażu z wydarzeń historycznych. W swojej pracy stawiam na jakość merytoryczną i różnorodne źródła, a także autorskie podejście, gwarantujące unikalność materiałów w dobie powtarzalnych treści.

×