Na jednej z plaż w Arabii Saudyjskiej znaleźć można mocno zniszczony wrak łodzi latającej PBY Catalina. Samolot znajduje się tam od 1960 roku, kiedy to w trakcie podróży dookoła świata omal nie doszło do tragedii.

W 1958 roku amerykański przemysłowiec Thomas Kendall zakupił od US Navy dwa samoloty PBY-5A Catalina, z zamiarem przebudowania jednej z maszyn na latającą salonkę, którą wybrałby się w podróż dookoła świata. Po zakończeniu przebudowy, w 1960 roku rozpoczął swoją podróż dookoła świata razem z żoną Miriam, czwórką swoich dzieci, sekretarką i jej synem oraz fotografem magazynu LIFE, Davidem Leesem.

Wrak Cataliny N5593V w Arabii Saudyjskiej (fot. Ken Stanford)
Wrak Cataliny N5593V w Arabii Saudyjskiej (fot. Ken Stanford)

22 marca 1960 roku wyprawa dotarła do Arabii Saudyjskiej. Kendall wylądował niedaleko brzegu w rejonie Cieśniny Tirańskiej z zamiarem przenocowania na plaży. W trakcie pobytu na plaży, podróżników zaatakowała uzbrojona grupa. Wszyscy uciekli do samolotu, ale ostrzał był tak intensywny, że maszyna została dosłownie podziurawiona jak sito.

Consolidated PBY Catalina – amerykańska łódź latająca z czasów II wojny światowej. Oblot prototypu miał miejsce 28 marca 1935 roku. Łącznie zbudowano ponad 3300 maszyn tego typu. Samolot kosztował 90 000 dolarów (współcześnie około 1,55 mln dolarów). Rozpiętość skrzydeł wynosiła 31,7 m, napęd składał się z dwóch silników Pratt & Whitney R-1830-92 o mocy 1200 KM każdy. Prędkość maksymalna wynosiła 314 km/h, przelotowa 201 km/h, zasięg 4000 km.

Na szczęście napastnicy nie planowali podpływać do samolotu i po pewnym czasie zniknęli. Kendall wraz z rodziną i pasażerami odniósł niewielkie obrażenia, ale wszyscy dotarli na brzeg. Kiedy wydawało się, że jest już po wszystkim, na miejscu pojawili się żołnierze, którzy… aresztowali wszystkich pod zarzutem szpiegostwa.

Wrak Cataliny N5593V w Arabii Saudyjskiej (fot. Ken Stanford)
Wrak Cataliny N5593V w Arabii Saudyjskiej (fot. Ken Stanford)

Całą rodzinę przewieziono do Jeddah, gdzie rozpoczęto natychmiast przesłuchania (żołnierze wzięli ich za izraelskich szpiegów). Dzięki interwencji amerykańskiej ambasady po kilku dniach wszystkich zwolniono. Mimo próśb władz amerykańskich, miejscowe władze nie zajęły się sprawą odnalezienia napastników.

Podróżnicy wrócili do USA, a ich samolot pozostał w Arabii Saudyjskiej dokładnie w tym samym miejscu, w którym go zostawili. W kolejnych latach na miejsce dotarło kilku śmiałków, którzy sfotografowali wrak, ale ze względu na nieprzychylność miejscowych władz, większość wypraw kończyła się ucieczką przed strażą przybrzeżną.

Wrak Cataliny N5593V w Arabii Saudyjskiej (fot. nieznany)
Wrak Cataliny N5593V w Arabii Saudyjskiej (fot. nieznany)

Wrak Cataliny o numerze bocznym N5583V cały czas znajduje się na plaży w Cieśninie Tirańskiej. Jego stan jest obecnie bardzo zły. Maszynę można zobaczyć na zdjęciach satelitarnych w Google Map. Nie wiadomo dlaczego miejscowe władze nie usunęły samolotu.

Sporo zdjęć samolotu autorstwa Kena Stanforda można znaleźć na TEJ stronie.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz naszą pracę nad popularyzowaniem historii?
Postaw nam wirtualną kawę:

Wybierz wielkość kawy:

Subskrybuj nasz newsletter!

Co tydzień, w naszym newsletterze, czeka na Ciebie podsumowanie najciekawszych artykułów, które opublikowaliśmy na SmartAge.pl. Czasem dorzucimy też coś ekstra, ale spokojnie, nie będziemy zasypywać Twojej skrzynki zbyt wieloma wiadomościami.

Udostępnij.

Założyciel i Redaktor Naczelny portalu SmartAge.pl. Od ponad dekady zajmuję się popularyzacją historii, ze szczególnym naciskiem na militaria, broń pancerną, lotnictwo, marynistykę oraz rozwój techniki. Współpracuję z Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.Na swoim koncie mam ponad 3000 artykułów, w tym analiz technicznych, recenzji oraz relacji. Jako fotograf specjalizuję się w fotografii lotniczej i krajobrazowej oraz reportażu z wydarzeń historycznych. W swojej pracy stawiam na jakość merytoryczną i różnorodne źródła, a także autorskie podejście, gwarantujące unikalność materiałów w dobie powtarzalnych treści.

×