W połowie lat 30. w ZSRR opracowano nowy bombowiec dalekiego zasięgu, będący unowocześnioną wersją bombowca Tupolew TB-3. Maszyna otrzymała oznaczenie Bołchowitinow DB-A. Po serii prób rozpoczęto jej produkcję, ale przerwano ją wraz z postępem prac nad bombowcami TB-7 (Pe-8).

Bombowce Tupolew TB-3 już w momencie wejścia do służby były częściowo przestarzałe. Pod wieloma względami ich konstrukcja przypominała samoloty z lat 20. a wraz z pojawieniem się nowych technologii i lepszych silników, TB-3 zaczęły znacząco ustępować innym konstrukcjom. Rosjanie byli świadomi wad maszyny, dlatego prace nad ich następcą rozpoczęto już w 1934 roku. Początkowo zamierzano jedynie zmodyfikować wyposażenie TB-3, ale w toku prac uznano, że uzyskane w ten sposób korzyści będą za małe w porównaniu do kosztów. W związku z tym podjęto decyzję o opracowaniu całkowicie nowego samolotu, ale wykorzystującego rozwiązania produkcyjne stosowane przy produkcji TB-3. Miało to pozwolić na obniżenie kosztów przestawienia produkcji na nowe maszyny.

Bołchowitinow DB-A

Bołchowitinow DB-A

Prace projektowe zlecono zespołowi pod kierownictwem F. Bołchowitinowa, który działał w Zakładach nr. 22 produkujących bombowce TB-3. W oparciu o wytyczne i dostępne w fabryce wyposażenie opracowano całkowicie nowy samolot, który pod względem wymiarów nie różnił się specjalnie od TB-3, ale miał o wiele bardziej dopracowaną aerodynamicznie konstrukcję i lepsze wyposażenie. Pozwoliło to znacząco polepszyć osiągi mimo wzrostu masy samolotu.

Projekt otrzymał oznaczanie Bołchowitinow DB-A (od nazwiska szefa zespołu projektowego), a dzięki wykorzystaniu dostępnych rozwiązań produkcyjnych, prototyp ukończono już na wiosnę 1935 roku. Oblot maszyny miał miejsce 2 maja 1935 roku (chociaż niektóre źródła sugerują rok 1936), jednak samolot nie miał docelowej konfiguracji. Z braku dostępu do silników M-34FRN, zainstalowano słabsze silniki M-34RN o mocy 970 KM. Dopiero w toku prób zainstalowało właściwe silniki.

Bołchowitinow DB-A

Bołchowitinow DB-A

Próby wykazały, że DB-A mimo znacznego wzrostu masy jest szybszy od TB-3. Na tej podstawie podjęto decyzję o rozpoczęciu prób w jednostkach bojowych, w których miał wziąć udział drugi prototyp. Pierwszy egzemplarz poddano wówczas modyfikacjom i przystosowano do pokazowego lotu z Moskwy nad Biegunem Północnym do Fairbanks w USA.

Lot rozpoczął się 12 sierpnia 1937 roku, jednak następnego dnia w trakcie lotu prawdopodobnie w rejonie Alaski załoga poinformowała o problemach z jednym z silników. Był to ostatni kontakt z 6-osobową załogą, którą dowodził Zygmunt Aleksandrowicz Lewoniewski (jago bratem był polski pilot Józef Lewoniewski, który zginął 11 września 1933 roku w pobliżu Kazania w trakcie lotu samolotem PZL-19). Wraku samolotu nigdy nie odnaleziono.

Bołchowitinow DB-A

Bołchowitinow DB-A

Mimo tragedii, prace nad DB-A kontynuowano i ostatecznie podjęto decyzję o jego wprowadzeniu do eksploatacji. Zamówiono 16 maszyn, ale wyprodukowano tylko 12 (plus dwa wcześniejsze prototypy), ponieważ powstający bombowiec Tupolew TB-7 (Petlakow Pe-8) był bardziej perspektywiczną konstrukcją. W 1940 roku podjęto decyzję o wycofaniu bombowców DB-A z eksploatacji, kończąc ich krótką karierę.

Konstrukcja

Seryjne DB-A nieznacznie różniły się szczegółami konstrukcji od prototypów. Samolot miał 24,4 m długości i 39,5 m rozpiętości skrzydeł. Masa własna samolotu wynosiła 15,4 tony, a maksymalna startowa około 21,9 tony. Napęd stanowiły 4 silniki rzędowe M-34FRN o mocy około 1240 KM. Zapewniały one prędkość maksymalną około 320 km/h i przelotową 260 km/h, oraz zasięg 4500 km.

Bołchowitinow DB-A

Bołchowitinow DB-A

Uzbrojenie w maszynach seryjnych składało się z podwójnych karabinów maszynowych SzKAS kalibru 7,62 mm na stanowisku nosowym i ogonowym, działka SzWAK kalibru 20 mm w stanowisku w środkowej części kadłuba, oraz ładunku bomb o masie ponad 2000 kg (niektóre źródła podają 6500 kg, z czego 2000 kg pod skrzydłami) . Zakładano również możliwość zamontowania stanowisk strzeleckich w gondolach podwozia.

W porównaniu do TB-3 zastosowano całkowicie zamknięta kabinę załogi i stanowiska strzeleckie oraz częściowo chowane podwozie. Zamiast blachy falistej, kadłub i skrzydła pokrytą blachą gładką. Załoga liczyła 11 osób.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.