Niski stan wody na rzece Grijalva w Meksyku sprawił, że z pod wody wyłonił się zalany w 1966 roku kościół z XVI wieku. Po raz drugi w historii stan wody odsłonił świątynię. Okoliczni rybacy mają dzięki temu sporo zysków, ponieważ wożą turystów, którzy chcą odwiedzić kościół.

Świątynię Apostoła Santiago (bądź też Kościół Santiago albo Kościół Quechula) zbudowali dominikanie pod przywództwem Bartolome de la Casas w połowie XVI wieku. Konstrukcja ma 61 m długości, 14 szerokości i 10 wysokości. Dzwonnica ma 16 metrów wysokości. Zakonnicy chcieli utworzyć w tym miejscu prężnie działającą osadę, ale ich plany nigdy się nie spełniły.

W latach 1773-1776 kościół opuszczono z powodu epidemii, która spustoszyła okoliczne osady.W latach 60-tych zbudowano w okolic tamę, przez co dolinę w której znajdował się kościół i kilka okolicznych wiosek przekształcono w sztuczny zbiornik wodny.

Obecnie w zbiorniku wodnym Nezahualcóyotl poziom wodny opadł aż o 25 metrów. W 2002 roku, kiedy po raz pierwszy woda odsłoniła kościół, poziom wody był tak niski, że można było dojść do kościoła pieszo.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.