W ostatnim czasie widać rosnącą popularność krótkich filmów gloryfikujących budowę customowych motocykli. Mimo, że ogląda się je całkiem przyjemnie (tak jak na przykład Who The Fuck is El Solitario – http://vimeo.com/112657233), są dość oczywiste i mało profesjonalne. Konieczne są iskry, brody, miękkie ujęcia i przyjemna muzyka. Obowiązkowy jest również tytuł traktujący budowę motocykli jako sztukę. Tutaj możemy obejrzeć idealną karykaturę tego typu filmów – zachęcamy do obejrzenia The Art Of Bike.

Podziel się.

O autorze

Michał Stefaniak

Absolwent Mechaniki i Budowy Maszyn na Politechnice Poznańskiej. Miłośnik odpadającego warstwami chromu, przepracowanego oleju i rdzy. Jedna z nielicznych osób, którym udało się podpalić basen.