Rosnąca popularność inteligentnych zegarków sprawia, że niektórzy zaczynają wieścić koniec tradycyjnych zegarków. W związku z tym kolejne firmy dołączają do wyścigu i prezentują swoje smartwatche.

Już nie tylko typowi gracze tacy jak Apple, Samsung, LG, Motorola czy też Sony chcą mieć w swojej ofercie inteligenty zegarek. Nawet klasyczne marki zaczynają interesować się nowymi rodzajami zegarków. Po inteligentnym pasku Mount Blanc, do grona twórców smartwatchy chce dołączyć szwajcarska firma Breitling.

Specjalizująca się w luksusowych zegarkach dla pilotów (albo fanów lotnictwa) firma zaprezentowała swój własny i pierwszy smartwatch – Breitling B55 Connected. Zegarek mocno różni się od innych typowych smartwatchy i jest ciekawym kierunkiem dla tego typu gadgetów.

Breitling B55 Connected

Breitling B55 Connected

B55 Connected jest rozwinięciem modelu B55. Zegarek ten jest sam w sobie nietypowym modelem w ofercie szwajcarkiego producenta, ponieważ jest to zegarek kwarcowy, a nie automatyczny jak w pozostałych modelach. Tym łatwiejsze było zrobienie z niego smartwatcha.

Nowy zegarek Breitlinga powstał jednak w myśl zupełnie innej zasady niż np. Apple Watch. Typowe inteligentne zegarki są na tyle napakowane oprogramowaniem, że są wręcz podobne do smartphonów. W tym przypadku mamy zupełnie odwrotne rozwiązanie. B55 jest jedynie dodatkiem do naszego telefonu. Sam w sobie jest normalnym (drogim zapewne, chociaż cena nie jest znana) zegarkiem, wyposażonym jedynie w moduł bluetooth, który pozwala na połączenie go z naszym smartphonem w celu ustawienia czasu, strefy czasowej, alarmu, podświetlenia i zgrywania parametrów na telefon. Zegarek powstaje z myślą o pilotach, także mierzy on parametry takie, jak nachylenie względem pionu, czas podróży itp.

Breitling B55 Connected

Breitling B55 Connected

Sama tarcza zegarka również nie przypomina smartwatcha. Mamy bowiem na niej tradycyjne wskazówki i niewielki wyświetlacz, taki sam jak w modelu B50, który służy do wyświetlania “typowych” danych.

Całość ładujemy tradycyjnie przez USB. I to wszystko. Żadnych wielkich bajerów, aplikacji, wyświetlacza, powiadomień. Tym co wyróżnia zegarek jest jego mechanizm, który jest bardzo dokładny (cecha większości zegarków Breitlinga).

Breitling B55 Connected

Breitling B55 Connected

Nie jest jeszcze znana cena nowego gadgetu, ale jeśli model B50 kosztuje obecnie około 22-27 tysięcy złotych, to pewnie jego wersja smart będzie jeszcze droższa. No cóż, kolejek po jego zakup się nie spodziewam.

Producenci zegarków coraz śmielej zaczynają podchodzić do smartwatchy. Chociaż zegarek Breitlinga jest połowicznym rozwiązaniem, jest to moim zdaniem dobry kierunek. Powiedzmy sobie szczerze – użytkownik zegarka automatycznego za nic nie przejdzie na smartwatche, chociażby ze względu na ograniczenie w postaci pojemności baterii. Z drugiej strony wiele osób oczekuje pewnego rozwoju zegarków.

Można jednak śmiało powiedzieć, że nie nadchodzi zmierzch tradycyjnych czasomierzy. Więcej informacji na temat zagarka można znaleźć na stronie producenta: Breitling B55 Connected

Breitling B55 Connected

Breitling B55 Connected

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.