Jedną z bolączek dużych firm i korporacji jest bałagan w biurach po spotkaniach. Im więcej osób w nich uczestniczy tym więcej krzeseł wędruje po pomieszczeniu. Umiejętności kulturalnego wstawiania ich na swoje miejsce są też coraz rzadszą umiejętnością, dlatego firma Nissan zaprojektowała… samojeżdżące krzesła. Szczyt lenistwa? A może sprytny sposób na promocję?

Filmik prezentujący krzesła pojawił się na kanale Nissana na YouTubie kilka dni temu i powoli “zdobywa internety”. Bez wątpienia robi wrażenie – wystarczy klasnąć, a krzesła same ustawiają się przy stole. Za ową magią stoi złożony system czujników i łączności Wi-Fi, odpowiedzialny za określenie pozycji danego krzesła i jego “zaparkowanie”.

Niestety nie jest to prezentacja nowego produktu marki i prawdopodobnie przyjdzie nam poczekać aż ktoś inny wprowadzi do sprzedaży takie gadgety, ponieważ krzesła Nissana są raczej reklamą systemu automatycznego parkowania w samochodach marki oraz wstępem do badań nad samojeżdżącym samochodem.

Bądź co bądź w niektórych biurach, albo w szkołach takie krzesła byłyby przydatne – np. kiedy uczniowie nie chcą się skupić na lekcji, nauczyciel szybko mógłby wszystkich “ustawić na miejscu”. Pomysł na przyszłość?

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.