Trzeci i ostatni dzień Red Bull Air Race już za nami. Dzisiaj miały miejsce zawody grupy Masters oraz kilka pokazów. Swoją obecność na zawodach w dniu dzisiejszym ograniczyłem jednak do krótkiego, bo zaledwie 3-godzinnego pobytu i sfotografowania pokazów a nie zawodów. Także dzisiaj trochę inna porcja zdjęć.

Co do samych zawodów, wygrał je Hannes Arch, drugi był Nigel Lamb a trzeci Matt Hall. Także gratulacje dla zwycięzcy.

Pogoda dzisiaj zapowiadała się całkiem nieźle, świeciło słońce, ale na niebie było trochę chmur. Dzięki temu lot Dreamlinera i zespołu Breitling Jet Team były bardzo fajne. Tyle tylko, że zaledwie kilka minut później nadeszła olbrzymia ulewa. Wygoniła ona sporą część publiczności, ale nie trwała długo. Równocześnie uznałem, że zdjęć z Red Bull Air Race mam już dosyć, także na tym zakończyłem swój pobyt w Gdyni. W związku z tym dzisiejsza galeria ma zupełnie inny charakter niż wcześniejsze. Nie jest tak kolorowa i różnorodna, ponieważ zarówno Dreamliner (który latał, także nikt mi nie wmówi, że one nie latają!) oraz zespół akrobacyjny Breitling Jet Team wypadły inaczej niż zmagania pilotów biorących udział w zawodach.

Z racji tego, że to koniec mojej relacji, mogę ją trochę podsumować.

Piątkowe treningi były najlepsze, ze względu na świetną pogodę. Było gorąco, ale piękne słońce sprawiało, że zdjęcia wychodziły wspaniale. Sobota natomiast była gorsza pod względem pogody, ale mimo to loty były znakomite – tak samo jak warunki do robienia zdjęć, dzięki nie tylko dachowi nad głową chroniącemu przed deszczem oraz możliwości odstawienia na chwile sprzętu w bezpieczny sposób. Niedziela natomiast była w moim przypadku logistycznie trudniejsza – bo nie miałem już tak dobrej lokalizacji do zdjęć (ach, dlaczego nie załatwiłem sobie akredytacji prasowej), także ten dzień ograniczyłem do nadrobienia zaległości z soboty, czyli porządnego sfotografowania pokazów Breitling Jet Team.

Przez całe zawody zrobiłem plus minus 3000 zdjęć (nie licząc kilku setek usuniętych już zdjęć, które po prostu do niczego się nie nadawały) W pierwszy dzień powstało dokładnie 650 zdjęć, w drugi 1410 a w niedzielę 970. Liczby są nie do końca dokładne, ponieważ co jakiś czas usuwam jeszcze co gorsze zdjęcia. Reasumując zrobiłem olbrzymią ilość zdjęć. Za dużo zdjęć bo ich przeglądanie mogłoby zostać uznane za torturę i nieludzkie traktowanie, gdyby nie to, że sam sobie to zafundowałem.

Z tej olbrzymiej ilości zdjęć do publikacji trafiło do tej pory ponad 50 zdjęć. Po powrocie do domu, kiedy będę mógł na spokojnie przejrzeć je wszystkie, zapewne liczba ta wzrośnie.

Na pytanie czy było warto przyjechać tu powiem, że tak. Impreza była zwyczajna, ale dla kogoś kto lubi lotnictwo i/lub fotografię, taka impreza to bajka. Coś mi mówi, że muszę się częściej zacząć wybierać na pokazy lotnicze.

Żeby nie przedłużać zapraszam do obejrzenia galerii z niedzieli.

Piątkową galerię znajdziecie tu: Red Bull Air Race cz. 1 – treningi

Sobotnią galerię znajdziecie tu: Red Bull Air Race cz. 2 – treningi i zawody grupy Challenger

A poniżej pozostałe zdjęcia.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.