Rampy ratunkowe na autostradach to nietypowy sposób ratunku dla kierowców samochodów, zwłaszcza ciężarowych, w których z różnych przyczyn zawiodły hamulce. Tego typu konstrukcje pojawiają się coraz częściej przy autostradach na całym świecie.

Awarie hamulców mogą zdarzyć się z różnych przyczyn. Czy to ich zużycie, czy też przegrzanie podczas zbyt intensywnego i częstego hamowania przy wysokich prędkościach, jakie osiąga się na autostradach. Najczęściej tego typu awarie dotyczą ciężarówek, które z racji swojej masy, są trudniejsze do zatrzymania, a tym samym hamulce szybciej się nagrzewają.

Rampa ratunkowa wysypana piaskiem (fot. Presse03/Wikimedia Commons)

Rampa ratunkowa wysypana piaskiem (fot. Presse03/Wikimedia Commons)

Problem ten często pojawia się podczas jazdy autostradami na których występują duże różnice wysokości, np. w terenach górskich. Zjeżdżając z wzniesienia, pojazd rozpędza się, a niesprawne hamulce nie pozwalają na zatrzymanie się. Jeśli droga jest pusta, z czasem samochód wytraci prędkość i będzie można się zatrzymać w mniej lub bardziej bezpiecznym miejscu na poboczu. Gdy jednak jedzie się ruchliwą autostradą, sytuacja jest o wiele bardziej niebezpieczna i wymaga natychmiastowej interwencji.

Uderzenie w barierę ochronną może zatrzymać samochód, ale jest niebezpieczne i może doprowadzić do dużego wypadku a nawet śmierci kierowcy. Stopniowe szorowanie po barierze też nie jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem, ponieważ może się zdarzyć, że ciężarówka po prostu się przewróci. W obu przypadkach dochodzi też do dużego uszkodzenia samochodu – często uniemożliwiającego naprawę.

Grawitacyjna rampa ratunkowa wysypana piaskiem (fot. Misiryeong/Wikimedia Commons)

Grawitacyjna rampa ratunkowa wysypana piaskiem (fot. Misiryeong/Wikimedia Commons)

Szukając rozwiązania tego problemu, sięgnięto po proste, ale bardzo skuteczne rozwiązanie, jakim są tzw. rampy ratunkowe. Pod tą nazwą kryje się pas ruchu, znajdujący się w newralgicznym miejscu, gdzie może dochodzić do popsucia się hamulców – najczęściej przy zjazdach z wzniesień.  Pozbawiony hamulców samochodów może wjechać na taki pas i się zatrzymać.

Rampy mają kilka form. Czasami są to płaskie odcinki drogi o długości kilkuset metrów, gdzie nawierzchnię stanowi odpowiednia mieszanka piasku i kamieni, które nie zapewniają zbyt dużej przyczepności, przez co wjeżdżający pojazd stosunkowo szybko grzęźnie. Czasami to usypane z ziemi niewielkie wały, podobne do spowalniaczy ruchu znanych z osiedlowych dróg, które dzięki swojej ilości zatrzymują pojazd., często jednak robią to bardzo gwałtownie. Na końcu tego typu pasów często ustawiane są inne przeszkody, jak np. zbiorniki z wodą lub worki z piaskiem, aby zatrzymać pojazd, który jednak nie zatrzyma się w porę.

Grawitacyjna rampa ratunkowa (fot. Yuxuan1122/Wikimedia Commons)

Grawitacyjna rampa ratunkowa (fot. Yuxuan1122/Wikimedia Commons)

Oba te rozwiązania chociaż skuteczne, dalej nie eliminują w pełni ryzyka przewrócenia się ciężarówki, która wjedzie na nie. Tak powstał kolejny typ ramp, który można określić jako rampy grawitacyjne. Są one ustawione pod kątem, przez co wjeżdżając na nie, masa pojazdu sama go spowalnia.Takie rampy są droższe w budowie, ponieważ trzeba je usypać, ale gdy już istnieją, nie generują kosztów, takich jak rampy wysypane piaskiem i kamieniami, które trzeba uzupełniać i kontrolować pod względem grząskości (pod wpływem warunków atmosferycznych, deszczu lub śniegu takie rampy tracą bowiem swoje właściwości). Rampy grawitacyjne często kończą się nawet niewielką przepaścią, po to, aby pojazd zawisł na niej, jeśli nie zatrzyma się wcześniej. Wszystko zależy od ilości dostępnego miejsca.

Gdy nie ma możliwości stworzenia wymienionych wcześniej ramp, stosuje się jeszcze jedno rozwiązanie – mechaniczne spowalniacze. Są to pasy ruchu, otoczone solidnymi betonowymi barierami, w których zamontowane są specjalne, zwykle stalowe sieci, które spowalniają samochód – podobne rozwiązania stosowane są na lotniskowcach, gdy podczas lądowania samolot nie zaczepi haka o linę hamującą. Różnica polega na tym, że na lotniskowcach są to sieci miękkie, które mają zatrzymać samolot i nie zadać mu uszkodzeń, a na autostradach liczy się zatrzymanie pojazdu za wszelką cenę, nawet kosztem jego zniszczenia (ale w taki sposób, aby pasażerom nic się nie stało).

Grawitacyjna rampa ratunkowa (fot. Quentin Scouflaire/Wikimedia Commons)

Grawitacyjna rampa ratunkowa (fot. Quentin Scouflaire/Wikimedia Commons)

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.