Zaprojektowany po II wojnie światowej w Leningradzkich Zakładach Kirowskich superciężki czołg IS-7 miał być najpotężniejszym pojazdem w radzieckich wojskach pancernych. Zbudowano 6 prototypów, ale z powodów politycznych pojazd nie wszedł do służby.

Geneza

W ZSRR powstało sporo czołgów ciężkich, z których najsłynniejszymi są bez wątpienia KW-1, IS-2, IS-3 i T-10. W momencie wejścia do służby, każdy z tych pojazdów był jednym z najpotężniejszych na świecie, jednak rozwój techniki podczas II wojny światowej sprawiał, że ich wartość bojowa szybko stawała się niewystarczająca.

Czołg ciężki IS-3

Czołg ciężki IS-3

Punktem kulminacyjnym w rozwoju radzieckich czołgów ciężkich była Bitwa na Łuku Kurskim. Olbrzymie straty poniesione przez sowieckich pancerniaków sprawiły, że zarówno dowódcy jak i konstruktorzy zaczęli szukać pomysłów na zbudowanie lepiej opancerzonych wozów. Efektem tych prac było powstanie czołgu ciężkiego IS-3, który wszedł do służby pod koniec wojny.

Pojazd ten w swoim czasie był jednym z najlepszych na świecie, a jego gruby pancerz sprawiał, że mógł wytrzymać ostrzał z większości ówczesnych armat przeciwpancernych. Pojazd ten miał jednak wiele wad, w związku z czym Rosjanie podjęli decyzję o wprowadzeniu do służby kolejnego wozu, który otrzymał oznaczenie IS-4. Pojazd ten okazał się jednak ślepą uliczką, ponieważ nie prezentował większych możliwości bojowych w porównaniu do swojego poprzednika.

Czołg superciężki IS-7

Czołg superciężki IS-7

Już w 1945 roku w różnych biurach projektowych działających przy największych fabrykach czołgów rozpoczęto prace nad nowymi czołgami ciężkimi, które miały wnieść powiew świeżości w tej klasie pojazdów. Powstało kilka prototypów, z których największy potencjał prezentował IS-7.

Superciężki IS-7

Prace nad czołgiem IS-7 (Obiekt 260) ruszyły latem 1945 roku, jeszcze zanim oficjalnie zaprezentowano IS-a-3 oraz zanim IS-4 rozpoczął właściwe próby. Za projekt odpowiadał Ż. Kotin, który zlecił prace N. F. Szaszmurinowi. Od początku zakładano, że nowy czołg będzie znacznie potężniejszy od dotychczasowych czołgów ciężkich. Podczas prac konstruktorzy korzystali z całej dostępnej wiedzy – w tym również z materiałów zdobytych w Niemczech.

Czołg superciężki IS-7

Czołg superciężki IS-7

Kadłub czołgu wizualnie przypominał kadłub IS-a-3 z charakterystycznym nosem szczupaka z przodu. Pancerz miał 150 mm grubości z przodu, a dzięki znacznemu pochyleniu zapewniał bardzo dużą odporność. Podwozie natomiast było zupełnie inne i składało się z 7 kół jezdnych, bez rolek podtrzymujących gąsienicę. Odlewana wieża posiadała z tyłu nawis, w którym umieszczono amunicję do armaty S-70 kalibru 130 mm, wywodzącej się z przedwojennej armaty okrętowej B-13. Pancerz na wieży miał około 210 mm grubości.

Dodatkowe uzbrojenie składało się z wkm-u KPWT kalibru 14,5 mm i dwóch karabinów maszynowych SGMT kalibru 7,62 mm sprzężonych z armatą, dwóch karabinów SGMT umieszczonych po bokach wieży i strzelających do tyłu, dwóch kolejnych karabinów tego typu po bokach kadłuba i przeciwlotniczego KPWT na sterowanym z wnętrza stanowisku na wieży. Zapas amunicji wynosił 25 naboi do armaty, 1000 naboi kalibru 14,5 mm i 6000 naboi kalibru 7,62 mm. Załoga liczyła 5 osób, w tym dwóch ładowniczych, którzy musieli ręcznie ładować naboje o masie 60 kg.

Czołg superciężki IS-7

Czołg superciężki IS-7

Ze względu na rozmiary czołgu (11,5 m długości – kadłub miał 7,4 m, 3,4 m szerokości i 2,4 m wysokości) i tym samym jego olbrzymią masę wynoszącą od 66-70 ton w zależności od źródeł, sporym problemem było znalezienie odpowiedniego silnika. Ostatecznie wybrano dwunastocylindrowy silnik M-50T o mocy 1050 KM (według Szaszmurina silnik miał moc 1250 KM). Zapewniał on prędkość maksymalną 55-60 km/h, co jak na tak potężny czołg było znakomitym wyczynem. Wadą było jednak zużycie paliwa, wynoszące 430 l/100 km.

Zbudowano 6 prototypów, które zaczęto testować w na początku 1948 roku. Po zakończeniu prób zakładowych, zorganizowano prezentację dla komisji państwowej, w skład której weszli nie tylko politycy, ale również najważniejsi dowódcy wojsk pancernych. Próby przebiegły bardzo dobrze, ale ujawniły jeden znaczący problem – czołg był za ciężki.

Czołg superciężki IS-7

Czołg superciężki IS-7

IS-7 miał być lżejszy od IS-a-4, a okazało się, że był od niego cięższy o około 10 ton. Tym samym podczas prób poszczególne elementy konstrukcji przystosowane raczej do lżejszych wozów szybko się zużywały. W trakcie kolejnych prób doszło do kilku wypadków, które doprowadziły do poważnego uszkodzenia prototypów. Najpoważniejszym incydentem był pożar silnika jednego z czołgów. Wbudowany system przeciwpożarowy nie zadziałał, co doprowadziło do zniszczenia silnika. Wszystkie wypadki nie były jednak na tyle znaczące, aby zatrzymać program. W trakcie prób na jednym z prototypów testowano również mechanizm wspomagania ładowania armaty, jednak nie był on zbyt udany.

Marny koniec czołgu

Kariera IS-a-7 zapowiadała się całkiem nieźle, ale niestety na początku 1949 roku wszystko rozbiło się o politykę. Ławrientij Beria i Gieorgij Malenkow przeprowadzili wówczas czystkę motywowaną walką z “wrogami ludu”. Aresztowano i później rozstrzelano kilku członków leningradzkich struktur partii, którzy związani byli również z projektem IS-a-7.

Czołg superciężki IS-7 - z tyłu widać czołg ciężki IS-4

Czołg superciężki IS-7 – z tyłu widać czołg ciężki IS-4

Standardowym zabiegiem było wówczas wymazywanie wszystkiego po usuniętych ludziach, w tym ich projektów. Los ten spotkał również czołgi IS-7, z których przetrwał tylko jeden. Trafił on następnie do muzeum w Kubince, gdzie stoi do dziś.

IS-7 mógł być bardzo dobrym czołgiem, gdyby dopracowano jego konstrukcję, zapewne nigdy nie wszedłby do służby czołg ciężki IS-8/T-10. Obecność w radzieckich jednostkach liniowych czołgu uzbrojonego w armatę kalibru 130 mm, do tego wyposażonego w bardzo gruby i dobrze ułożony pancerz, sprawiłaby również, że po drugiej stronie Żelaznej Kurtyny zaczęto by montować potężniejsze armaty czołgowe. Tak się jednak nie stało, a IS-7 dołączył do wielu prototypów stojących dzisiaj w muzeum w Kubince i przypominających o megalomani radzieckich władz.

Czołg superciężki IS-7 - z tyłu widać czołg ciężki IS-4

Czołg superciężki IS-7 – z tyłu widać czołg ciężki IS-4

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.