Zaprojektowany na początku lat 60. samolot szkolno-treningowy PZL TS-11 Iskra był pierwszym polskim samolotem odrzutowym produkowanym do tego seryjnie w dużej liczbie. Samoloty te pozostawały w eksploatacji do 2020 roku, czyli aż 60 lat od daty oblotu.

Pierwszy polski odrzutowiec

W latach 50. Polskie Siły Powietrzne wprowadziły do eksploatacji wiele typów samolotów o napędzie odrzutowym. Zaczęło to rodzić problemy z szkoleniem pilotów, zwłaszcza na podstawowym etapie szkolenia. O ile podstawy pilotażu można było przedstawić na dowolnym samolocie, nawet o napędzie tłokowym, tak w przypadku dalszych etapów szkolenia, przygotowujących do latania samolotami odrzutowymi, potrzebne były nowe samoloty szkolne również o napędzie odrzutowym.

PZL TS-11 Iskra (fot. Michał Banach)

PZL TS-11 Iskra (fot. Michał Banach)

W 1957 roku Dowództwo Wojsk Lotniczych przekazało Instytutowi Lotnictwa wytyczne dla nowego typu samolotu szkolnego, który miał służyć do szkolenia pilotów odrzutowców. Zespołem, który miał zaprojektować maszynę kierował inż. Tadeusz Sołtyk. Już rok później gotowy był projekt maszyny i rozpoczęto budowę makiety oraz 4 prototypów w WSK-Okęcie. W 1959 roku zaprezentowano makietę, oraz rozpoczęto próby maszyny. Samolot otrzymał oznaczenie PZL TS-11 Iskra.

Pierwszy prototyp wzbił się w powietrze 5 lutego 1960 roku, a dwa kolejne odpowiednio 20 marca 1961 roku i w lipcu 1961 roku. Próby były udane i poza drobnymi poprawkami maszyny przeszły je bez zarzutu. Już w sierpniu 1961 rok jeden z prototypów został pokazany w Moskwie podczas prezentacji samolotów szkolnych z myślą o uniwersalnej konstrukcji dla wszystkich państw Układu Warszawskiego. Mimo pozytywnych ocen, wybrano ostatecznie czechosłowackiego Aero L-29 Delfin.

PZL TS-11 Iskra (fot. Michał Banach)

PZL TS-11 Iskra (fot. Michał Banach)

Iskra miała 11,15 m długości i 10 m rozpiętości skrzydeł, a maksymalna masa startowa wynosiła 3840 kg. Pierwsze prototypy napędzane były silnikiem Rolls-Royce Viper-8, a maszyny seryjne otrzymały silnik HO-10. W kolejnych latach wprowadzono nowsze silniki polskiej konstrukcji, ostatecznie montując w TS-11 silnik SO-3 zapewniający prędkość maksymalną 720 km/h i przelotową 600 km/h, oraz zasięg 1250 km.

Uzbrojenie samolotów składało się z jednego działka kalibru 23 mm oraz w zależności od wersji, rożnych rodzajów uzbrojenia na podwieszeniach pod skrzydłami. Iskra mogła być bowiem zarówno samolotem szkolno-treningowym jak i lekkim samolotem bojowym. Węzły podskrzydłowe umożliwiały przenoszenie 4 bombo o masie 100 kg każda, zasobników z karabinami maszynowymi, albo niekierowane rakiety powietrze-ziemia. Załoga liczyła 2 osoby.

PZL TS-11 Iskra (fot. Michał Banach)

PZL TS-11 Iskra (fot. Michał Banach)

Eksploatacja

Pierwsze seryjne Iskry zaczęto produkować w 1962 roku, przy czym pierwszy seryjny egzemplarz oblatano 11 października 1963 roku. W 1964 roku rozpoczęto produkcję nieznacznie zmodyfikowanej wersji oznaczonej jako Iskra bis A. W 1968 roku wprowadzono do produkcji wersję Iskra bis B z nowym silnikiem SO-3.

W latach 70. opracowano kolejne wersje, w których wprowadzono wiele drobnych poprawek. Maszyny otrzymały wówczas oznaczenie Iskra bis D i Iskra bis DF. W 1975 roku powstała wersja Iskra bis C, przeznaczona do korygowania ognia artylerii. Produkcję zakończono w 1987 roku po zbudowaniu 421 egzemplarzy wszystkich wersji. Jedynym zagranicznym użytkownikiem Iskier zostały w 1975 roku Indie. Najpierw wyeksportowano 50 egzemplarzy, ale ostatecznie do Indii wysłano łącznie 76 maszyn, które pozostawały w eksploatacji aż do 16 grudnia 2004 roku.

PZL TS-11 Iskra (fot. Michał Banach)

PZL TS-11 Iskra (fot. Michał Banach)

TS-11 weszły na wyposażenie jednostek szkolnych Polskich Sił Powietrznych, oraz z czasem również i jednostek bojowych – m.in. do 7. Pułku Lotnictwa Specjalnego Marynarki Wojennej. Wśród różnych zadań przewidzianych dla Iskier były również loty rozpoznawcze i fotograficzne – część maszyn przystosowano do przenoszenia odpowiedniej aparatury. Samoloty te wykorzystywano intensywnie do zadań szkoleniowych przez 60 lat. Ostatecznie wycofano je z jednostek 9 grudnia 2020 roku, zastępując samolotami Leonardo M-346 Bielik.

Warto w tym miejscu dodać, że w latach 90. Iskry miały zostać zastąpione samolotami PZL I-22 Iryda, rozwijanymi od lat 80. ale z racji niepowodzenia projektu (spowodowanego licznymi problemami z maszynami oraz z samym sposobem prowadzenia prac nad nimi), tak się nie stało.

W 1969 roku utworzono zespół akrobacyjny Polskich Sił Powietrznych o nazwie Rombik latający na TS-11. W 1991 roku zmieniono jego nazwę na Zespół Akrobacyjny Iskry, a w 2000 roku na Biało-Czerwone Iskry. Od lat 90. samoloty należące do zespołu latały w charakterystycznym biało-czerwonym malowaniu. Wraz z stopniowym wycofywaniem Iskier z jednostek szkolnych, również maszyny należące do zespołu były wycofywane. Obecnie zespół korzysta z kilku maszyn, które niedługo zapewne zostaną wycofane z eksploatacji. Nie wiadomo czy zostaną zastąpione innymi maszynami.

PZL TS-11 Iskra (fot. Michał Niemczyk)

PZL TS-11 Iskra (fot. Michał Niemczyk)

Podsumowanie

Iskry były pierwszymi zaprojektowanymi w Polsce od podstaw odrzutowcami. Przez lata stanowiły podstawę systemu szkolenia pilotów samolotów odrzutowych Polskich Sił Powietrznych. Wycofywane stopniowo z eksploatacji samoloty trafiały w różne miejsca. Część trafiała do muzeów lub różnych lokalnych władz, które wykorzystywały je do budowania pomników, a pozostałe złomowano.

Do naszych czasów przetrwało kilkadziesiąt maszyn, przy czym obecnie (stan na 2021 roku) dwa egzemplarze wykorzystywane są przez cywilna fundację Biało-Czerwone Skrzydła i biorą udział w pokazach lotniczych.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.