Operacja Samum

Podczas Wojny w Zatoce również Polska odegrała ciekawą rolę. Gdy Irak zaatakował Kuwejt, amerykańscy szpiedzy działający w Iraku zaczęli zbierać informacje na temat sił zbrojnych i przygotowywać mapy na potrzeby przyszłych operacji wojskowych. Sytuacja w kraju była jednak coraz bardziej napięta i w związku z tym większość zachodnich obywateli postanowiła opuścić kraj. Niestety amerykańscy agenci zostali zdemaskowani i nie mogli uciec z Iraku normalną drogą. Waszyngton musiał znaleźć sposób na ich wydostanie. Niestety wszystkie państwa do których amerykanie się zgłaszali odmawiały, w obawie o życie swoich agentów, którzy mieliby przeprowadzić operację. Inna kwestia była taka, że Irakijczycy nie ufali obywatelom państw zachodnich, więc mogliby szybko zdemaskować operację. Dopiero Polska zgodziła się pomóc w wydostaniu szpiegów.

Porzucony iracki sprzęt w Kuwejcie

Porzucony iracki sprzęt w Kuwejcie

Niestety o samej operacji niewiele wiadomo, nawet jej data nie jest do końca znana – wiadomo, że miała miejsce w 1990 roku przed rozpoczęciem operacji wojsk koalicji. Mimo jej ujawnienia w 1995 roku przez amerykańskie media, do dzisiaj nie ujawniono przebiegu całej operacji.

Wszystko co wiadomo to zbieranina informacji z różnych niepotwierdzonych źródeł. Spory wpływ na dostępne informacje miał film fabularny Władysława Pasikowskiego pod tytułem Operacja Samum. Stąd używana wszędzie nazwa tej operacji. Sam film nie jest obrazem dokumentalnym i nie jest wierny historycznie, ponieważ reżyser nie miał dostępu do materiałów na temat akcji.

Miałem okazję rozmawiać kiedyś z Generałem Petelickim, który na temat operacji niewiele chciał powiedzieć, ale sam film skomentował dosyć wymownym milczeniem – można przypuszczać, że Pasikowski w miarę wiernie przedstawił fakty, ale to tylko domysły. Generał powiedział jedynie, że operacja miała miejsce i że miała olbrzymi wpływ na późniejszą drogę Polski do NATO.

Zniszczony pojazd transportowy rakiet przeciwlotniczych systemu SA-6 na ciężarówce ZiŁ-131

Zniszczony pojazd transportowy rakiet przeciwlotniczych systemu SA-6 na ciężarówce ZiŁ-131

Aby pomóc amerykanom, polski wywiad musiał skorzystać z swojej rozbudowanej sieci kontaktów stworzonej w latach 80. przez polskich inżynierów i firmy budowlane działające w całym Iraku. Po nawiązaniu kontaktu z amerykańskimi szpiegami ukrywającymi się w różnych częściach kraju, polscy agenci rozpoczęli bardzo trudną operację przerzucenia 6 szpiegów do północnego Iraku i stamtąd przez granicę do Turcji wraz z ewakuowanymi polskimi obywatelami. Prawdopodobnie operacją dowodził Gromosław Czempiński.

Zniszczone irackie T-55

Zniszczone irackie T-55

Mimo licznych problemów językowych operacja powiodła się. Istnieje niepotwierdzona relacja z momentu przekraczania granicy, kiedy to do autobusu którym uciekali amerykańscy szpiedzy wraz z polskimi pracownikami wszedł oficer wywiadu irackiego, znający język polski. Próbował on porozmawiać z jednym z amerykanów, ale ten nie znając języka polskiego miał udawać pijanego. Nie wiadomo ile jest w tym prawdy, ponieważ tak przedstawiono ten moment w filmie Pasikowskiego – być może relacja ta powstała po obejrzeniu filmu i nie ma nic wspólnego z faktami.

W ramach podziękowań amerykanie umorzyli część polskiego długu międzynarodowego (na sumę około 16,5 mld dolarów) oraz pomogli w stworzeniu jednostki specjalnej GROM. Niektórzy twierdzą również, że operacja ta i jej pozytywne zakończenie otworzyło Polsce drogę do NATO.

Podsumowanie

Walki w Iraku zakończyły się 3 marca podpisaniem zawieszenia broni w miejscowości Safwan. Mimo olbrzymich sukcesów, wojska koalicji nie ruszyły w głąb Iraku i nie doprowadziły do odsunięcia Husajna od władzy. Nie można jednoznacznie powiedzieć co było powodem takiego zakończenia działań. Być może mimo wszystko Waszyngton uznał, że Husajn jest na tyle przewidywalny, że można go pozostawić u władzy i jedynie krótko trzymać.

Żołnierze koalicji oglądają zniszczony czołg T-55

Żołnierze koalicji oglądają zniszczony czołg T-55

W 2003 roku syn prezydenta Busha, George W. Bush dokonał kolejnej inwazji na Irak. tym razem wojska koalicji nie działały z tak silnym mandatem ONZ, ale za to zajęły cały kraj i ponownie z niewielkimi stratami rozniosły iracką armię. Powodem inwazji była rzekoma obecność broni masowego rażenia w Iraku. Nigdy jednak jej nie odnaleziono. Można dojść do wniosku, że Bush junior chciał po prostu dokończyć dzieło ojca.

Operacja Pustynna Burza była pierwszym konfliktem zbrojnym, który miał miejsce w “nowych” realiach jakie nastały po utracie przez ZSRR statusu mocarstwa. Był to również pierwszy konflikt, w którym na szeroką skalę wykorzystano nowoczesne uzbrojenie precyzyjne, a cały konflikt od samego początku był relacjonowany przez media na całym świecie.

Fragment Autostrady Śmierci

Fragment Autostrady Śmierci

Wnioski jakie wyciągnięto z działań w Iraku próbowano później wykorzystać podczas interwencji w Jugosławii, ale jak się okazało, była to zła decyzja. O ile w przypadku Iraku lotnictwo praktycznie zdominowało całe działania zbrojne, tak w późniejszych konfliktach bez wojsk lądowych nie było możliwe osiągnięcie zadowalającego rezultatu podczas działań.

Równocześnie podczas tego konfliktu całkowicie upadła idea tworzenia dużych i średnio uzbrojonych armii. Okazało się, że nawet mniejsze siły zbrojne, ale znakomicie wyposażone i wsparte lotnictwem są w stanie pokonać nawet liczniejszego przeciwnika.

Źródła zdjęć (jeśli nie napisano inaczej): USAF, US Army, US Navy

1 2 3 4
Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.