Handel morski stanowi podstawę funkcjonowania współczesnych gospodarek. Bez tysięcy statków, które codziennie pływają po morzach i oceanach żaden kraj nie mógłby normalnie funkcjonować. Największym portem handlowym świata jest port w Szanghaju, w którym rocznie przeładowuje się ponad 30 milionów TEU. Na kolejnych miejscach plasują się głównie porty w Chinach, a w pierwszej dziesiątce poza portem w Dubaju, tylko te, zlokalizowane w Azji.

Chociaż USA są potężnym państwem a amerykańska gospodarka należy do największych na świecie, największy port w tym kraju znajduje się daleko na liście największych pod względem przeładowywanych towarów portów. Port w Los Angeles znajduje się w drugiej dziesiątce tej listy i pozostaje daleko w tyle za portem w Szanghaju. W mieście aniołów przeładowuje się jedynie 8 milionów TEU rocznie

Port w Los Angeles powstał na początku XX wieku, w 1907 roku. Nie był to początek handlu morskiego w tym regionie, ponieważ porty istniały tam już wcześniej, ale dopiero wtedy otworzono podwaliny pod kompleks portowy, który znamy dzisiaj.

W 1912 roku po raz pierwszy doprowadzono do portu kolej, która znacząco zwiększyła możliwości przeładunkowe portu. Już w latach 20-tych Port of Los Angeles prześcignął port w San Francisco, będący wówczas jednym z największych w zachodniej części USA.

W kolejnych latach infrastruktura była cały czas rozbudowywana. Podczas II wojny światowej w Los Angeles powstał dodatkowo potężny przemysł stoczniowy, budujący statki na potrzeby armii amerykańskiej. W czasie wojny zatrudnionych było tam około 90 000 ludzi.

W 1959 roku po raz pierwszy dostarczono do portu kontenery (dokładnie 20 sztuk). Rozpoczął się wówczas proces konteneryzacji portu. W 1985 roku przez Port of Los Angeles przeszło po raz pierwszy milion kontenerów. W kolejnych latach obiekt powiększano i rozbudowywano.

Ciężarówki czekające na wyjazd z portu w Los Angeles (fot. Mike Kelley)

Ciężarówki czekające na wyjazd z portu w Los Angeles (fot. Mike Kelley)

Obecnie przez Los Angeles rocznie przechodzi około 8 mln TEU. Tym samym jest to najbardziej ruchliwy port handlowy w USA. W 2013 roku przez terminal samochodowy przeładowano 170 000 samochodów. Łącznie rocznie do portu trafia około 2100 statków. W samym porcie pracuje 1000 osób, ale to tylko ułamek z 900 000 osób zatrudnionych w całym regionie w firmach związanych z obsługą portu i jego ładunków.

TEU to jednostka miary równa jednemu kontenerowi o długości 20 stóp (20 x 8 x 8,5 stopy, czyli 6,10 x 2,44 x 2,59 metra). Obecnie kontenery używane w handlu morskim są często dwukrotnie większe, mimo to jednostka TEU jest dalej używana do określania ich rozmiarów.

Większość ładunków pochodzi z Azji, głównie Chin, Japonii, Korei, Tajwanu czy też Wietnamu. Są to głównie mniejsze objętościowo towary, takie jak meble, części samochodowe, ubrania, buty czy też elektronika.

Dzięki pogłębieniu basenu portowego w ostatnich latach, Port of Los Angeles może przyjmować największe statki handlowe na świecie.

Warto dodać, że w przeciwieństwie do wielu innych portów handlowych, Port of Los Angeles jest również portem pasażerskim. Rocznie trafia tam około pół miliona pasażerów (w porównaniu do pierwszej połowy XX wieku to mało, ale dzisiaj jest to całkiem niezły wynik, chociaż port może obsługiwać do miliona pasażerów rocznie). Inną ciekawą atrakcją jest zlokalizowany w porcie okręt-muzeum USS Iowa, jeden z ostatnich pancerników USA. W tym samym kompleksie portowym znajduje się również inny okręt-muzeum – SS Lane Victory. Zbudowany w 1945 roku statek należy do typu Victory Ship. Podczas II wojny światowej zbudowano ponad 530 jednostek tego typu.

Jak przystało na port handlowy, Port of Los Angeles to miasto kontenerów.

Więcej ciekawych zdjęć z portu w Los Angeles możecie znaleźć na blogu Mika Kelleya.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.