Rozwój uzbrojenia podczas II wojny światowej przebiegał wyjątkowo szybko i skokowo. W ciągu niespełna 6 lat wojny uzbrojenie armii biorących udział w tym olbrzymim konflikcie przeszło olbrzymią ewolucję. Z małych lekkich ważących niespełna kilka ton czołgów lekkich wyrosły ważące kilkadziesiąt ton wielkie bestie, uzbrojone w potężne armaty. Ze względu na dużą liczbę uczestników tego konfliktu, oraz ilość sprzętu jaki wykorzystano, aż prosi się o porównanie możliwości tego uzbrojenia.

Książka Porównania broni Broń pancerna II wojny światowej, Michaela E. Haskewa wydana przez wydawnictwo almparess jest właśnie takim porównaniem.

Autor książki postanowił w szybki i ciekawy sposób porównać możliwości najważniejszych pojazdów pancernych, które wzięły udział w II wojnie światowej od 1939 roku, aż do jej zakończenia w 1945 roku. Na blisko 50 stronach, pełnych barwnych diagramów, rysunków, tabel i zwięzłych opisów, autor opisał poszczególne rodzaje uzbrojenia, porównując najważniejsze parametry.

Porównane zostało uzbrojenie pojazdów, prędkość, waga oraz opancerzenie. Wszystkie pojazdy prezentowane są razem z swoimi odpowiednikami bądź z swoimi najczęstszymi wrogami. Autor bardzo ciekawie zestawił ze sobą zarówno pojazdy tej samej klasy jak i nieco inne pojazdy. I tak mając porównanie czołgów średnich z początkowego okresu wojny, mamy dodatkowo dodany czołg ciężki Char B1bis, dzięki czemu możemy zobaczyć różnicę między pojazdami różnych klas.

W swoich porównaniach autor skupił się przede wszystkim na danych technicznych, starając się odseparować je od opinii i warunków frontowych. Dzięki temu ustrzegł się tak często powielanych przez innych autorów błędów, w stylu umieszczania T-34 na piedestale najlepszych czołgów świata (którym na pewno “teciak” nie był). Równocześnie w porównaniach czołgów różnych klas drugiej połowy wojny zawsze znajdziemy na jednej osi Tygrysa i znacznie mniejsze od niego czołgi Sherman lub PzKpfw IV. Czasami jednak taki sposób przygotowywania zestawień ma swoje wady, ponieważ w zestawieniu możliwości przebicia pancerza różnych czołgów w 1944 roku w Normandii, autor nie wziął pod uwagę faktu, że w panujących tam warunkach odległości między walczącymi czołgami były często bardzo małe, także 2 km zasięg niemieckiej armaty kalibru 88 mm nie mógł być wykorzystany tak często jak np. na froncie wschodnim.

Na szczęście takie niuanse mają już znaczenie bardziej w analizie możliwości poszczególnych pojazdów a nie w ich porównywaniu.

Każde z porównań wzbogacone jest o barwny wykres, na którym zestawionych jest kilka pojazdów. Opisy poszczególnych porównań nie są zbyt długie, ale za to jasno i czytelnie dają wyjaśnienie konkretnego zestawienia.

Trzeba przyznać, że książka Michael-a E. Haskewa jest bardzo ciekawą pozycją, ale niestety tylko dla nowicjuszy w dziedzinie broni pancernej. Osoby, które już trochę w temacie siedzą, mogą uznać niektóre z przedstawionych tez i wykresów za nie do końca odpowiednie. Z drugiej strony wyraźnie widać, że autor nie celował w takich czytelników. Książka Porównanie broni, Broń pancerna II wojny światowej jest skierowana do wszystkich, którzy chcą zacząć swoją przygodę z historią uzbrojenia II wojny światowej i nie chcą przekopywać się przez długie i szczegółowe monografie.

Pomijając kilka mniejszych błędów edytorskich (gdzieniegdzie nazwy pojazdów i parametry nie zgadzają się z zdjęciami i diagramami których dotyczą), jest to bardzo fajna pozycja. Szkoda tylko, że taka krótka, ponieważ możliwych zestawień i pojazdów, jakie mogłyby zostać w niej umieszczone jest zdecydowanie więcej. Z drugiej strony książka ma bardzo przystępną cenę (27 zł) także wszystko jest na swoim miejscu.

A może tak samemu coś napiszę na ten temat…. 🙂

Porównanie broni - Broń pancerna II wojny światowej

Porównanie broni – Broń pancerna II wojny światowej

7.0

Książka zawiera porównania różnych pojazdów pancernych z II wojny światowej, ciekawie opisanych i przedstawionych za pomocą licznych wykresów.

  • 7,5
  • Ocena użytkowników (3 głosów) 6
Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.