Zbudowany w 1935 roku transatlantyk MS Batory był jednym z najsłynniejszych polskich statków. Wykorzystywano go zarówno do przewozu pasażerów przez Atlantyk na trasach liniowych oraz jako statek wycieczkowy. Podczas II wojny światowej kiedy wykorzystywano go jako transportowiec wojska Batory otrzymał przydomek Lucky Ship.

Transatlantycki prestiż

Posiadanie statków pasażerskich kursujących na trasach transatlantyckich było w okresie międzywojennym i przez pewien czas po II wojnie światowej symbolem zamożności państwa. Możliwości podróżowania między kontynentami nie było zbyt wiele, a transatlantyki były najlepszym i najbardziej wygodnym rozwiązaniem.

Wiele państw na całym świecie starało się dołączyć do nielicznego grona posiadaczy transatlantyckich statków pasażerskich. Polska była jednym z kilku państw, które miały swój całkiem istotny udział w żegludze między kontynentami. Mało kto wie, że Polska posiadała kilka transatlantyków i przez długie lata utrzymywała regularne połączenia morskie między Europą, a Ameryką.

Batory w Gdyni w 1937 roku

Batory w Gdyni w 1937 roku

Jednym z najsłynniejszych polskich transatlantyków był MS Batory. Stępkę pod niego położono 1 maja 1934 roku, wodowanie miało miejsce 3 lipca 1935 roku a do służby statek wszedł 8 kwietnia 1936 roku. Batory był jednym z dwóch zamówionych w okresie międzywojennym przez linie żeglugowe GAL dużych transatlantyków. Jego bliźniakiem był MS Piłsudski wprowadzony do służby 22 sierpnia 1935 roku.

Oba statki zastąpiły kilka przestarzałych jednostek, które trafiły do Polski po zakończeniu I wojny światowej, a ich głównym zadaniem miała być obsługa rejsów transatlantyckich oraz wycieczkowych. Liniowce były bardzo luksusowo wyposażone (aczkolwiek nie dorównywały przepychem takim legendom jak chociażby Titanic). Mimo podobieństwa, Batory uznawany był za nieco skromniej urządzony. Projekt wnętrz przygotował zespół w skład którego wchodzili Wojciech Jastrzębowski, Lech Niemojewski, Tadeusz Pruszkowski i Stanisław Brukalski.

MS Batory

MS Batory

Batory miał 160 m długości a jego pojemność wynosiła 14 287 RT. Napęd stanowiły dwa 9-cylindrowe silniki diesla Sulzer o mocy 12 500 KM. Pozwalały one na osiągnięcie prędkości 18-20 węzłów. Pierwotnie statek mógł zabrać na pokład 760 pasażerów i 313 członków załogi. Koszt budowy obu liniowców wyniósł 1,9 mln dolarów (współcześnie około 34,7 mln dolarów).

Transatlantyk wszedł do służby 8 kwietnia 1936 roku. Już niespełna dwa tygodnie później wyruszył w swój pierwszy rejs wycieczkowy z Wenecji, przez Dubrownik, wokół Włoch aż do Barcelony i Casablanki. 17 maja liniowiec wpłynął do Gdyni i już następnego dnia wyruszył w swój pierwszy rejs przez Atlantyk.

Podczas podróży statek spotkał jednego z konkurentów na trasach atlantyckich – sterowiec Hindenburg, a później minął się z swoim bliźniakiem – MS Piłsudskim. Wejście Batorego do portu w Nowym Jorku miało bardzo uroczysty charakter, a statek powitały tysiące osób. Rejs trwał 9 dni. W porównaniu do rekordzistów podróż trwała dosyć długo (wówczas Błękitną Wstęgę posiadał francuski transatlantyk Normandie, który pokonał Atlantyk w niecałe 4 dni).

MS Batory w Nowym Jorku

MS Batory w Nowym Jorku

Aż do wybuchu wojny Batory regularnie pływał na trasach z Gdyni do Ameryki, wykonując łącznie 39 rejsów. Mimo iż rejsy były w miarę udane, liniowiec miał sporo problemów z niewyjaśnionymi pożarami na pokładzie. Najgroźniejszym z nich był pożar maszynowni 27 maja 1937 roku w trakcie paradoksalnie 13 rejsu przez Atlantyk. Uszkodzeniu uległa znaczna część maszynowni i konstrukcja statku. Remont trwał ponad 3 tygodnie.

Nowe czasy i nowa rola

II wojna światowa zastała liniowiec poza granicami kraju. Być może to uratowało go przed zniszczeniem, w przeciwieństwie do bliźniaczego Piłsudskiego, który zatonął 26 listopada 1939, prawdopodobnie w wyniku wejścia na minę.

MS Batory

MS Batory

W związku z wybuchem wojny, Batory podobnie jak inne statki pasażerskie został przejęty przez organizację Ministry of Shipping, po czym poddano go przebudowie na transportowiec wojska mogący zabrać na pokład aż 2400 żołnierzy. Przez cały okres wojenny transatlantyk dzielnie sprawdzał się w swojej nowej roli, biorąc udział w 6 dużych operacjach wojskowych i przewożąc blisko 120 tysięcy żołnierzy.

Wraz z wkroczeniem do Polski wojsk sowieckich i utworzeniem komunistycznego rządu, sytuacja statku stała się dosyć problematyczna. W związku z tym przez kilka miesięcy Batory pływał pod brytyjską banderą. 16 marca 1946 roku na mocy podpisanych wcześniej porozumień, liniowiec ponownie trafił w Polskie ręce.

MS Batory

MS Batory

Podczas wojny doszło do wielu wypadków i nieprzyjemnych wydarzeń na pokładzie Batorego. Często dochodziło do buntów załogi, której nie do końca odpowiadała trudna i niezbyt przyjemna wojenna służba. Mimo to obyło się bez większych problemów. Batory otrzymał w czasie II wojny światowej przydomek Lucky Ship.

Po powrocie w Polskie ręce transatlantyk poddano remontowi, którego celem było przywrócenie stany sprzed wojny. Podczas prac wybuchł jednak pożar, który mocno uszkodził część pomieszczeń. Kilkumiesięczny remont zakończył się z opóźnieniem 5 kwietnia 1947 roku. Jednostka natychmiast wyruszyła w rejsy pasażerskie. Niestety nie dane jej było wrócić do kraju przez ponad rok. Dopiero 30 kwietnia 1948 roku Batory przypłynął do Gdyni po raz pierwszy od wybuchu wojny – dokładnie minęło 7 lat, 7 miesięcy i 5 dni od dnia w którym opuścił Polskę przed wojną.

Batory krótko po powrocie do Polski po wojnie (fot. Stanisław Nalewajko)

Batory krótko po powrocie do Polski po wojnie (fot. Stanisław Nalewajko)

Powojenna służba Batorego nie należała do tak przyjemnych jak przed wojną. Złe stosunki polityczne między państwami bloku wschodniego a USA sprawiły, że wizyty w Nowym Jorku były czystym koszmarem zarówno dla załogi jak i pasażerów. Statek wielokrotnie przeszukiwano – raz w celu znalezienia znajdującej się rzekomo na jego pokładzie… bomby atomowej (sic!).

W 1951 roku transatlantyk odbył swoją ostatnią podróż do Nowego Jorku, z której powrócił 15 kwietnia. W tym czasie zawieszono wszelkie rejsy polskich transatlantyków do USA. Większość statków posiadanych przez GAL (Gdynia-Ameryka Linie Żeglugowe S.A..) została wówczas sprzedana ZSRR, co w gruncie rzeczy oznaczało ich powolny koniec.

MS Batory

MS Batory

Na szczęście kierownictwo GAL-u, a później Polskich Linii Oceanicznych, które zajęły miejsce wcześniejszego przedsiębiorstwa podjęły liczne wysiłki, których celem było znalezienie odpowiedniego zajęcia dla Batorego. Statek miał trafić na linie wycieczkowe do krajów Trzeciego Świata – tzw. trasy południowe. W związku z tym jednostka wymagała przebudowy.

Prace przeprowadzono podobnie jak w przeszłości w Wielkiej Brytanii. Na szczęście obyło się bez problemów politycznych. Największą zmianą na statku było ulepszenie klimatyzacji i wyposażenia kajut. Aż do roku 1957 Batory pływał na trasach z Gdyni do Indii i Pakistanu. Nie były to przyjemne rejsy, ponieważ ze względu na problemy polityczne statek nie mógł zawijać do prawie żadnych portów po drodze. W związku z tym w Gdyni pakowano na niego praktycznie wszystko co tylko się dało – paliwo, zapasy itp. które miały starczyć na całą podróż. Rejsy te trwały około 50 dni (w jedną i drugą stronę razem).

Batory w porcie w Halifaxie w 1966 (fot. stefanbatoryoceanliner.weebly.com)

Batory w porcie w Halifaxie w 1966 (fot. stefanbatoryoceanliner.weebly.com)

W 1957 roku podjęto decyzję o przeprowadzeniu w Niemczech olbrzymiego remontu liniowca. Zmianie uległ wygląd zewnętrzny jednostki. Zmniejszono ilość miejsc dla pasażerów klasy pierwszej (z 412 do zaledwie 76) oraz zwiększono ilość miejsc w klasie turystycznej (z 420 do 740). Przebudowano wnętrza, a projekt nowego wykończenia przygotował zespół pod kierownictwem prof. Wacława Tomaszewskiego. Zewnętrzny wygląd również uległ zmianie w związku z zmianą układu łodzi ratunkowych.

Po przebudowie Batory wyruszył na nową trasę Gdynia-Montreal. Przez 12 kolejnych lat liniowiec służył zarówno na trasach liniowych jak i wycieczkowych. Rejsy te były mniej lub bardziej opłacalne, ale na pewno nie były bardzo udane. Mimo przeprowadzonego remontu statek starzał się bardzo szybko.

MS Batory w Gdyni - 4 maja 1947 roku

MS Batory w Gdyni – 4 maja 1947 roku

Smutny koniec legendarnego statku

W 1969 roku zaczęto się zastanawiać nad jego dalszym losem. Rozważano wiele opcji, ale ostatecznie zdecydowano się na zacumowanie go na stałe w Gdyni w charakterze hotelu. Rolę tę pełnił od 1 lipca 1969 do 1 grudnia 1970 roku. W związku z słabnącym zainteresowaniem podjęto jednak decyzję o jego zezłomowaniu.

11 marca 1971 roku Batory został sprzedany firmie Yan Wing Metal Junk w Hongkongu, która miała przeprowadzić jego złomowanie. W związku z tym przeprowadzono na nim kilka napraw i przygotowano do ostatniego rejsu. 30 marca transatlantyk opuścił Gdynię po raz ostatni.

MS Batory

MS Batory

Podczas rejsu, 1 kwietnia spotkał się z wracającym z Kanady Stefanem Batorym – swoim następcą. Polską banderę opuszczono na nim 2 czerwca 1971 roku po ponad 35 latach służby, przewiezieniu ponad 270 tysięcy pasażerów w 222 rejsach liniowych i blisko 30 tysiącach w rejsach wycieczkowych. Przez wszystkie lata swojej służby statek miał łącznie 15 kapitanów.

Sporo ciekawych zdjęć Batorego można znaleźć na tej stronie: PHOTOS – MS BATORY “Lucky Ship”

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.