W drodze do Polski

Nie znaczy to jednak, że polskie okręty od razu wróciły do ojczyzny. Uznanie przez rząd Wielkiej Brytanii komunistycznego rządu i zerwanie kontaktów z rządem emigracyjnym oraz demobilizacja Polskich Sił Zbrojnych skomplikowały sytuację zarówno załóg jak i okrętów. W maju 1946 roku wszystkie okręty Polskiej Marynarki Wojennej zostały przekazane pod opiekę Royal Navy, niezależnie czy zostały od niej wypożyczone, jak np. ORP Piorun, czy przed wojną należały do Polski, jak Burza i Błyskawica. Brytyjczykom nie było na rękę przekazywanie okrętów wraz z nowoczesnym wyposażeniem w ręce potencjalnego przeciwnika.

ORP Błyskawica już po wojnie (fot. Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni)

ORP Błyskawica już po wojnie (fot. Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni)

Brano pod uwagę przekazanie polskich okrętów innym krajom sojuszniczym. Ostatecznie postanowiono jednak, że okręty należące przed wojną do Polski będą mogły powrócić do kraju. Jako pierwsza wróciła właśnie Błyskawica – po czterodniowym rejsie, 4 lipca 1947 roku, po niemalże 8 latach od opuszczenia Gdyni w ramach operacji „Peking” . Co ciekawe, nie udało się skompletować pełnej załogi. Wielu marynarzy wolało pozostać na zachodzie, niż wracać do komunistycznego kraju. Zamiast blisko 200 marynarzy etatowo obsługujących okręt, do Polski przypłynęło 177 z czego tylko 32 postanowiło pozostać we flocie. Pozostali wrócili do cywila.

ORP Błyskawica już po wojnie w Gdyni. W tle ORP Burza.

ORP Błyskawica już po wojnie w Gdyni. W tle ORP Burza.

Znowu w Polsce

Po powrocie do Polski Błyskawica była największym i najbardziej wartościowym okrętem w odradzającej się Marynarce Wojennej. Oprócz niej służyły przedwojenne, odnalezione w Travemunde trałowce Mewa, Czajka, Rybitwa i Żuraw, internowane w 1939 roku w Szwecji okręty podwodne Sęp, Ryś i Żbik, które jako pierwsze powróciły w październiku 1945 roku oraz 9 trałowców, 12 ścigaczy i 2 kutry torpedowe otrzymanym na przełomie marca i kwietnia 1946 roku od ZSRR.

ORP Błyskawica już po wojnie (fot. Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni)

ORP Błyskawica już po wojnie (fot. Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni)

Ze względu na brak wyszkolonej załogi początkowo wykorzystywano Błyskawicę jako okręt szkolny. W 1949 roku ponownie zakwalifikowano ją jako okręt zdolny do prowadzenia działań bojowych, chociaż duże problemy sprawiało brytyjskie wyposażenie i uzbrojenie, do którego nie było ani części zamiennych ani nawet zapasu amunicji. Podjęto więc decyzję o przezbrojeniu okrętu na uzbrojenie wzorów radzieckich. Brytyjskie działa artylerii głównej kalibru 102 mm zamieniono na radzieckie kalibru 100 mm o zbliżonych parametrach, przeciwlotnicze Boforsy 40 mm i Oerlikony 20 mm zastąpiono działkami 37 mm. Zmieniono też wyrzutnie torped i miotacze bomb głębinowych. Co ciekawe, kolejne przebudowy Błyskawicy spowodowały, że okręt znacznie przytył, z niecałych 2000 do ponad 2600 ton.

W kolejnych latach niszczyciel prowadził typową służbę we flocie. Brał udział w ćwiczeniach, przeprowadzał też dość liczne wizyty kurtuazyjne w wielu portach jako okręt flagowy, między innymi w maju 1965 roku Błyskawica i nowy ORP Grom (drugi okręt o tej nazwie, wydzierżawiony od ZSRR w 1957 niszczyciel typu 30bis, Smiełyj) gościły w Narwiku, w 25-tą rocznicę zatopienia pierwszego ORP Grom.

ORP Błyskawica już po wojnie (fot. Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni)

ORP Błyskawica już po wojnie (fot. Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni)

W tym czasie okręt był już przestarzały i mocny wyeksploatowany. Prawdopodobnie przez duże zużycie maszynowni 9 sierpnia 1967 roku doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Chwilę po godzinie 9 rano, podczas ćwiczeń w kotłowni okrętu pękł przewód parowy wysokiego ciśnienia. Na miejscu, wskutek ran i poparzeń zginęło 4 marynarzy, 3 kolejnych zmarło mimo szybkiego nadejścia pomocy. Naprawę okrętu uznano za nieopłacalną, przeklasyfikowano więc Błyskawicę na okręt obrony przeciwlotniczej i przeholowano do Świnoujścia.

Okręt-muzem

W 1974 roku uznano, że uzbrojenie Błyskawicy nie spełnia już potrzeb współczesnego pola walki, zwłaszcza w kwestii zwalczania celów powietrznych, postanowiono więc, że Błyskawica zostanie okrętem-muzeum i zastąpi pełniącą tę funkcję od 1960 roku Burzę. Okręt przeholowano do Gdyni i zacumowano przy Molu Południowym, w pobliżu Skweru Kościuszki. Przebudowano nieco wnętrze okrętu aby umożliwić jego zwiedzanie. Kilka pomieszczeń na rufie zostało zmienionych w sale wystawowe w których prezentowane są eksponaty związane z historią Polskiej Marynarki Wojennej, opisane są także najważniejsze wydarzenia z jej dziejów.

ORP Błyskawica - Gdynia, rok 1983 (fot. Rafał Banach)

ORP Błyskawica – Gdynia, rok 1983 (fot. Rafał Banach)

Od 1 maja 1976 roku okręt w sezonie letnim jest dostępny dla zwiedzających.

Oprócz wystawy wewnątrz okrętu można także zwiedzić jego maszynownię, oraz większą część pokładu, na którym prezentowane jest uzbrojenie okrętu, zarówno to z ostatniego okresu jego eksploatacji, jak i z czasów kiedy służył u boku Królewskiej Marynarki. Dostępne dla zwiedzających są dziobowa i rufowa wieża artylerii głównej, miotacze bomb głębinowych i wyrzutnia torped z częściowo rozmontowaną torpedą.

ORP Błyskawica po remoncie w 2012 roku (fot. Antoni Dubowicz)

ORP Błyskawica po remoncie w 2012 roku (fot. Antoni Dubowicz)

Dla osób chociaż minimalnie interesujących się historią i militariami, wizyta na ORP Błyskawica wydaje się być pozycją obowiązkową. Osobiście byłem na niej dwukrotnie, pierwszy raz we wczesnych latach 90., mając naście lat i nie ukrywam, że od tego czasu zacząłem się interesować okrętami i historią drugiej wojny na morzu. Drugą wizytę zaliczyłem w czerwcu tego roku i ponownie niszczyciel zrobił na mnie spore wrażenie. Mogę tylko pomarudzić, że w ramach zwiedzania nie można odwiedzić większej ilości pomieszczeń wewnątrz okrętu (aby je obejrzeć trzeba uzyskać zgodę dowództwa floty). Osobiście bardzo chętnie zobaczyłbym jak wyglądają kwatery załogi, wiele bym też dał, aby wejść na pomost dowodzenia i spojrzeć na okręt i morze z perspektywy jego dowódcy.

ORP Błyskawica podczas remontu w latach 90. (fot. Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni)

ORP Błyskawica podczas remontu w latach 90. (fot. Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni)

Co ciekawe, ORP Błyskawica mimo że nie znajduje się w aktywnej służbie, wciąż znajduje się w rękach Marynarki Wojennej i wciąż służbę na niej odbywają marynarze. Okręt wciąż jest wykorzystywany w uroczystościach państwowych. W tym roku, 11 listopada ma wziąć udział w obchodach 100-lecia niepodległości państwa polskiego i oddać salwę honorową.

Jako ciekawostkę warto dodać, że okręt ten dostępny jest również w grze World of Warships – możecie skorzystać z tego linku, aby założyć nowe konto lub wrócić do gry i uzyskać dodatkowe bonusy.

1 2 3
Podziel się.

O autorze

Łukasz Kuliberda

Airsoftowiec, miłośnik militariów i lotnictwa, oraz samochodów na "F" - Fordów, Fiatów i francuskich. Oglądam się za każdym przelatującym samolotem, a ponieważ mieszkam blisko "Gniazda Jastrzębi" bóle karku są na porządku dziennym.