ORP Wilia (początkowo ORP Wilja) przeszła długą drogę. Historia statku sięga 1906 roku i zaczęła się w Niemczech. Po latach służby pod różnymi banderami i nazwami, oraz w różnych rolach, 8 czerwca 1944 roku ex-niemiecki, ex-francuski, ex-polski statek stał się częścią sztucznego portu w Normandii.

Historia jednostki zaczęła się w 1906 roku w stoczni Flensburger Schiffbau-Gesellschaft. Zbudowano ją jako typowy frachtowiec z początku XX wieku i jednostkę bliźniaczą dla frachtowca Haimon, a zamawiającym był armator Dampshiffsrhederei Horn AG. Po zbudowaniu, statek otrzymał nazwę Ganelon i został natychmiast przejęty przez Roland-Line AG. W 1907 roku sprzedano go armatorowi H.C. Horn, który zmienił jego nazwę na Hilda Horn. W 1911 roku po kolejnej zmianie właściciela, tym razem na Deutsche Levante Line, nazwę zmieniono na Tinos.

ORP Wilia

ORP Wilia

Wybuch I wojny światowej zastał niemiecki frachtowiec w Pireusie, gdzie został internowany, a we wrześniu 1916 roku statek został przejęty przez Francuzów, którzy wkroczyli do Grecji. Zmieniono jego nazwę na Le Bourget i skierowano do zadań transportowych. W 1922 roku, po zakupieniu przez armatora Charles Schaffiano nazwę zmieniono na Laurent Schaffiano.

W 1925 roku jednostkę nabyła Polska Marynarka Wojenna. Koszt transakcji wyniósł 3 mln franków plus 1,3 mln franków jako koszt adaptacji do nowej roli. Początkowo przeznaczeniem jednostki miało być transportowanie zakupionego we Francji uzbrojenia. Po remoncie i modernizacji, w ramach której statek dostosowano do nowych zadań – zarówno transportowych jak i szkoleniowych, ponieważ taką rolę również przewidywano 8 sierpnia 1925 roku podniesiono na nim polską banderę i nadano nazwę ORP Wilja.

W pierwszych latach Wilja służyła głównie do transportu uzbrojenia zakupionego we Francji. Ponadto organizowano rejsy szkolne oraz kurtuazyjne. Z ważniejszych ładunków jakie okręt przewiózł, była trumna ze szczątkami Juliusza Słowackiego, cztery armaty będące częścią baterii im. Heliodora Laskowskiego na Helu oraz elementy wyposażenia dla ORP Błyskawica i ORP Gryf. W 1936 roku po reformie ortografii nazwę okrętu zmieniono na ORP Wilia.

ORP Wilia

ORP Wilia

Wybuch II wojny światowej zastał Wilię w Casablance. Ze względu na sytuację, podjęto decyzję o pozostawieniu okrętu w Maroku, ponieważ nie był on potrzebny Polskiej Marynarce Wojennej. 18 października opuszczono na nim polską banderę i pozostawiono załogę szkieletową. Przez kolejnych kilka miesięcy okręt nie był wykorzystywany, ale nie zapomniano o nim. Wobec braku statków transportowych, Polska Marynarka Handlowa wyraziła chęć przejęcia Wilii i wykorzystania jej w roli statku transportowego.

22 maja 1940 roku okręt został przekazany Żegludze Polskiej. Po skompletowaniu prowizorycznej załogi, ORP Wilia przeszła do Gibraltaru, a następnie 7 lipca samotnie i z bardzo mała prędkością spowodowaną awariami kotłów, przeszła do Liverpoolu. 30 lipca 1940 roku po zmianie nazwy na SS Modlin, podniesiono cywilną banderę.

Od początku eksploatacja statku była problematyczna. Mająca swoje lata jednostka była w kiepskim stanie technicznym, co często powodowało problemy podczas rejsów. Modlin wziął udział w kilku konwojach atlantyckich, po czym w listopadzie 1943 roku podjęto decyzję o wycofaniu go z służby i odstawieniu na redę w porcie Inveraray. W toku przygotowań do inwazji w Normandii, Modlin został wytypowany do wykorzystania przy budowie falochronu, chroniącego tymczasowy port w Normandii. Już w lutym 1944 roku statek został przekazany Sea Transport Office, które poddało go modyfikacjom. Usunięto całe wyposażenie i część konstrukcji nadbudówek.

ORP Wilia

ORP Wilia

7 czerwca 1944 roku statek dotarł do Normandii i następnego dnia został samozatopiony w wyznaczonym miejscu. Po zatopieniu, część pokładu wystawała ponad wodę. Co ciekawe, chociaż formalnie właścicielem statku była wówczas Wielka Brytania, na wraku powiewała polska bandera. Ostatecznie wrak usunięto w 1946 roku i zezłomowano, kończąc jego historię.

ORP Wilia miała 108 m długości i wyporność 8400 ton. Tonaż wynosił 3578 BRT. Napęd stanowił silnik parowy o mocy 1350 KM, zapewniający prędkość maksymalną 10 węzłów. W okresie służby jako okręt transportowy i szkolny, załoga liczyła 56 osób, oraz 96 kursantów.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.