W latach  i 70-tych na Węgrzech stopniowo zaczęto wycofywać z eksploatacji autobusy Ikarus 60. Niepotrzebne pojazdy zwykle trafiały na złom. Niektóre otrzymały jednak drugie życie. Przynajmniej jeden autobus tego typu przerobiono na odśnieżarkę torów kolejowych.

Karoserię autobusu umieszczono na wagonie kolejowym, a silnik zastąpiono… silnikiem odrzutowym Klimow WK-1 lub RD-45F o ciągu 2700 kG. Silniki te montowano min. w samolotach MiG-15. Pojazd służył do dosłownie zdmuchiwania śniegu z torów. Olbrzymia moc silnika sprawiała, że nawet największe zaspy mogły być szybko usunięte.

Warto dodać, że samo wykorzystywanie silników odrzutowych do odśnieżania nie jest niczym wyjątkowym. Podobne pojazdy powstają na całym świecie i są wykorzystywane również do odśnieżania pasów startowych na lotniskach. Silniki odrzutowe bądź dmuchawy napędzane potężnymi silnikami spalinowymi montowane są również na ciężarówkach.

To jedno konkretne zdjęcie często pojawia się w sieci, ale niestety jego opisy są mało precyzyjne. Nie wiadomo czy pojazd wykorzystywano na Węgrzech (co podaje większość źródeł, ale w oparciu o fakt, że pojazd wykorzystuje karoserię węgierskiego Ikarusa, chociaż autobusy te wykorzystywano w wielu innych krajach) czy też w innym kraju Bloku Wschodniego.

Pojazd do odśnieżania torów z karoserią autobusu Ikarus 60

Pojazd do odśnieżania torów z karoserią autobusu Ikarus 60

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.