Mazda trochę szczuła nas w ostatnim czasie. Pokazali co prawda podwozie nowej Mx-5 (z czego nie wynikało tak naprawdę nic zupełnie nowego – silnik jest umieszczony wzdłużnie, napęd na tył, powerplant frame) i komuś udało się zrobić zdjęcia samochodu uchodzącego za zamaskowany nowy model. Oprócz tego pełno było domysłów. Podobno ma mieć turbo, podobno ma być lżejsza, podobno ma być bliźniaczym modelem nowego roadstera Alfy Romeo. Sama Mazda, w krótkim teaserze pokazanym w lipcu tego roku, twierdziła, że będzie to rewolucja zamiast ewolucji. Jak wygląda to jednak w rzeczywistości?

A więc tak…

Prezentacja nowego modelu rozpoczęła się od przemówienia Dereka Jenkinsa – łysego pana, będącego obecnie dyrektorem wydziału wzornictwa Mazdy. I, po chwili oczywistych opowiastek na temat DNA Mx-5, Jinba Ittai, itp., pokazano w końcu nowy model!

Z przodu…

Mazda Mx-5 ND (www.mazda.com)

Mazda Mx-5 ND (www.mazda.com)

Jest niższy i szerszy, wydaje się też być masywniejszym stylistycznie niż poprzednie generacje. Zdecydowanie niżej umieszczony jest przód samochodu, nadając mu bardziej agresywniejszego wyglądu. Niestety, po raz pierwszy od 1989 roku zmienione zostały kierunkowskazy, jeśli kupicie więc ND i będziecie mieli wypadek to nie będzie szans na dopasowanie kierunków z NA kupionych na allegro za grosze.
Oprócz tego, samochód ma ramkę szyby, lusterka i felgi pomalowane na czarno. Nie bardzo mnie to przekonuje i kojarzy mi się z tuningiem sprzed kilku lat ale pan Jenkins twierdzi, że pozwoliło to nadać nowej Miacie bardziej zdecydowanego charakteru. No, okej.

…z tyłu…

Mazda Mx-5 ND (www.mazda.com)

Mazda Mx-5 ND (www.mazda.com)

Wydaje mi się również, że po 25 tłustych latach, Miacie poszło trochę w biodra. Tył jest więc cięższy optycznie i przypomina mi trochę Jaga F-type albo BMW Z4. Wóz wygląda też przez to na trochę krótszy.

…a także pośrodku.

Mazda Mx-5 ND (www.mazda.com)

Mazda Mx-5 ND (www.mazda.com)

I w środku.

Mazda Mx-5 ND (www.mazda.com)

Mazda Mx-5 ND (www.mazda.com)

Na temat wnętrza nie ma na razie za dużo informacji. Z prezentacji wynika tylko, że kierowca ma się w nim czuć jak w produkcie wyższej jakości. Na jedynym opublikowanym zdjęciu wszystko wygląda w porządku i na miejscu, pomijając niepokojący ekran na środku deski rozdzielczej. Zawsze jest jednak szansa, że to wyświetlacz nawigacji, dostępnej jedynie za dopłatą.

Na razie nie wiadomo oficjalnie nic więcej. Z przecieków wywnioskowałem, że jednak nie będzie turbo. Nie będzie też wersji coupe. Bardziej szczegółowych informacji dowiemy się pewnie w najbliższym czasie.

Podziel się.

O autorze

Michał Stefaniak

Absolwent Mechaniki i Budowy Maszyn na Politechnice Poznańskiej. Miłośnik odpadającego warstwami chromu, przepracowanego oleju i rdzy. Jedna z nielicznych osób, którym udało się podpalić basen.