Po II wojnie światowej Holandia musiała odbudować swoją flotą praktycznie od podstaw. W związku z tym stworzono zakrojony na szeroką skalę program budowy nowych okrętów. Wśród zamówionych jednostek znalazły się niszczyciele typu Friesland, które po kilkudziesięciu latach służby zostały sprzedane Peru.

Geneza

Pierwszymi zbudowanymi w Holandii po II wojnie światowej dużymi okrętami wojennymi były niszczyciele typu Holland. Z planowanych 6 jednostek zbudowano jednak tylko 4, ponieważ na bazie zdobytego podczas prac projektowych doświadczenia podjęto decyzję o zamówieniu kolejnych 8 okrętów, ale według nowego, bardziej dopracowanego projektu.

Friesland
Friesland

Nowe okręty początkowo określano jako „niszczyciele zwalczania okrętów podwodnych 1949”, ale z czasem sklasyfikowano je jako okręty typu Friesland. Od swoich poprzedników jednostki te różniły się większą wypornością i długością, oraz uzbrojeniem. Za ich projekt odpowiadał inżynier K. de Munter, a budowę, podobnie jak w przypadku poprzednich okrętów zlecono kilku stoczniom, aby przyśpieszyć prace.

W stoczni NDSM Amsterdam zamówiono 4 okręty (Friesland, Groningen, Drenthe i Amsterdam), w stoczni KM de Schelde zamówiono 2 okręty (Limburg i Utrecht), a w stoczniach Witon-Fijenoord i RDM Rotterdam po jednym okręcie (Overijssel i Rotterdam). Budowę pierwszej jednostki rozpoczęto 17 grudnia 1951 roku, a ostatni z okrętów wszedł do służby 10 kwietnia 1958 roku.

Amsterdam
Amsterdam

Niszczyciele typu Friesland

Podobnie jak okręty typu Holland, niszczyciele typu Friesland od początku projektowane były przede wszystkim z myślą o zwalczaniu okrętów podwodnych. Okręty te miały 116 m długości i wyporność całkowitą 3070 ton. Ich napęd stanowiły dwie turbiny parowe o mocy 60 000 KM, zapewniające prędkość maksymalną 36 węzłów i zasięg 4000 mil morskich (7400 km) przy prędkości 18 węzłów. Uzbrojenie składało się z dwóch podwójnych uniwersalnych dział Boforsa kalibru 120 mm, 6 pojedynczych działek przeciwlotniczych Boforsa kalibru 40 mm, dwóch czterolufowych wyrzutni rakietowych bomb głębinowych kalibru 375 mm oraz dwóch tradycyjnych zrzutni bomb głębinowych.

Rotterdam
Rotterdam

Wyposażenie elektroniczne składało się z stacji radiolokacyjnej dozoru powietrznego LW 02, wykrywania celów powietrznych DA 01, dozoru nawodnego ZW 01 i kierowania ogniem artylerii M 45 oraz sonarów typu 162 i 170B. Załoga okrętów była całkiem spora i liczyła około 280 oficerów i marynarzy.

Nazwa okrętuPołożenie stępkiWodowanieWejście do służbyWycofanie z służby w HolandiiWejście do służby w PeruLos
Friesland17 grudnia 195121 luty 1953 roku22 marca 1956 roku29 czerwca 1979 rokuZezłomowany w 1979 roku
Groningen21 luty 1952 roku9 stycznia 1954 roku12 września 19556 roku20 stycznia 1981 roku2 marca 1981 roku (jako BAP Galvez)Wycofany z służby w 1991 roku
Limburg28 listopada 1953 roku5 września 1955 roku31 października 1956 roku1 luty 1980 roku27 czerwca 1980 roku (jako BAP Capitan Quinones)Wycofany z służby w 1991 roku
Overjissel15 października 1953 roku8 sierpnia 1955 roku4 października 1957 roku11 czerwca 1982 roku14 czerwca 1982 roku (jako BAP Coronel Bolognesi)Wycofany z służby w 1990 roku
Drenthe9 stycznia 1954 roku9 stycznia 1954 roku1 sierpnia 1957 roku24 listopada 1980 roku3 czerwca 1981 roku (jako BAP Guise)Wycofany z służby w 1991 roku
Utrecht15 luty 1954 roku2 czerwca 1956 roku1 października 1957 roku1 sierpnia 1980 roku6 października 1980 roku (jako BAP Castilla)Wycofany z służby w 1990 roku
Rotterdam7 kwietnia 1954 roku26 stycznia 1956 roku28 luty 1957 roku15 sierpnia 1981 roku29 czerwca 1981 roku (jako BAP Diez Canseco)Wycofany z służby w 1991 roku
Amsterdam26 marca 1955 roku25 sierpnia 1956 roku10 kwietnia 1958 roku12 maja 1980 roku23 maja 1980 roku (jako BAP Villar)Wycofany z służby w 1991 roku

Eksploatacja

Niszczyciele typu Friesland pozostawały w eksploatacji przez całkiem długi czas, ale ich służba nie należała do zbyt efektownych. Przez większość czasu okręty brały udział w ćwiczeniach i szkoleniach załóg, oraz wizytach kurtuazyjnych. W 1956 roku Friesland wspólnie z krążownikiem De Zeven Provinciën odwiedził Leningrad.

Friesland
Friesland

W 1959 roku Utrecht i Amsterdam zostały zmodernizowane i wyposażone w 8 wyrzutni torped. W 1962 roku Friesland, Limburg i Utrecht brały udział w incydencie w Nowej Gwinei Holenderskiej. Jako jedyny z okrętów tego typu, Friesland nie został sprzedany do Peru.

Groningen odwiedził Leningrad w 1977 roku wspólnie z fregatą Tromp, okrętem zaopatrzeniowym Poolster oraz niszczycielem Overijssel. Drenthe został w 1980 roku poważnie uszkodzony w wyniku pożaru w maszynowni, co przyśpieszyło jego wycofanie z służby (ale po remoncie sprzedano go do Peru).

Friesland
Friesland

Służba pod peruwiańską banderą była krótka. Na początku lat 90. wszystkie niszczyciele zostały wycofane z służby, głównie z powodu wieku i złego stanu technicznego. Początkowo przeniesiono je do rezerwy, ale z czasem zostały prawdopodobnie (nie ma dokładnych informacji na ten temat) zezłomowane.

Jako ciekawostkę warto dodać, że okręty te dostępne są również w grze World of Warships – możecie skorzystać z tego linku, aby założyć nowe konto lub wrócić do gry i uzyskać dodatkowe bonusy.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz naszą pracę nad popularyzowaniem historii?
Postaw nam wirtualną kawę:

Wybierz wielkość kawy:

Subskrybuj nasz newsletter!

Co tydzień, w naszym newsletterze, czeka na Ciebie podsumowanie najciekawszych artykułów, które opublikowaliśmy na SmartAge.pl. Czasem dorzucimy też coś ekstra, ale spokojnie, nie będziemy zasypywać Twojej skrzynki zbyt wieloma wiadomościami.

Udostępnij.

Założyciel i Redaktor Naczelny portalu SmartAge.pl. Od ponad dekady zajmuję się popularyzacją historii, ze szczególnym naciskiem na militaria, broń pancerną, lotnictwo, marynistykę oraz rozwój techniki. Współpracuję z Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.Na swoim koncie mam ponad 3000 artykułów, w tym analiz technicznych, recenzji oraz relacji. Jako fotograf specjalizuję się w fotografii lotniczej i krajobrazowej oraz reportażu z wydarzeń historycznych. W swojej pracy stawiam na jakość merytoryczną i różnorodne źródła, a także autorskie podejście, gwarantujące unikalność materiałów w dobie powtarzalnych treści.

×