Na dnie Jeziora Górnego, będącego największym i najbardziej na północ wysuniętym jeziorem należącym do Wielkich Jezior Ameryki Północnej znajduje się niesamowicie dobrze zachowany wrak luksusowego jachtu Gunilda, który zatonął w 1911 roku.

Gunilda była luksusowym jachtem o długości 59,4 m i tonażu 385 ton, zbudowanym w stoczni Ramage & Ferguson Ltd. w Szkocji w 1897 roku. Jej napęd stanowił silnik parowy zapewniający prędkość 14 węzłów. Wnętrze jednostki było luksusowo wykończone, a sam jacht uznawany był za jedną z najpiękniejszych i najlepszych jednostek tego typu w Ameryce Północnej. Projekt stworzyła firma Cox & King.

Wrak jachtu Gunilda

Wrak jachtu Gunilda

Jacht trafił w ręce Williama L. Harknessa, który w 1911 roku postanowił wybrać się wraz z kilkudziesięcioosobową załogą i pasażerami na rejs po Wielkich Jeziorach. Podczas jednego z rejsów, 11 sierpnia 1911 roku Gunilda wpadła na skały na płyciźnie McGarveya, znajdującej się na Jeziorze Górnym. Statek utknął, w związku z czym Harkness wezwał pomoc.

Podczas prób uwolnienia jednostki, doszło do nieporozumienia między Harknessem a ekipą, która miała uratować jacht. Według dostępnych informacji nie pozwolił on na ściągnięcie drugiego holownika, który miał pomóc w uwalnianiu jednostki. Brak odpowiedniego zabezpieczenia sprawił, że w pewnym momencie jacht przewrócił się na bok i zaczął nabierać wody, po czym zatonął na głębokości około 80 metrów.

Pasażerowie i załoga zostali zabrani na ląd, a następnie udali się do Nowego Jorku. Nie był to jednak koniec historii jachtu. Krótko po zatonięciu pojawiły się plotki, że na pokładzie pozostawiono wiele wartościowych przedmiotów i kosztowności. Ich wartość szacowano nawet na kilka milionów dolarów. W związku z tym rozpoczęto poszukiwania wraku, jednak sprzęt, którym dysponowali ówcześni nurkowie był na tyle prymitywny, że nie udało im się odnaleźć wraku.

Dopiero w 1967 roku Chuck Zender odnalazł wrak. Już po pierwszych nurkowaniach okazało się, że wrak zachowany jest w idealnym stanie. Zachowało się zarówno zewnętrzne wyposażenie jednostki jak i znajdujące się wewnątrz rzeczy osobiste. Kolejne ekspedycje zaczęły odwiedzać wrak, ale ostatecznie nie znaleziono żadnych kosztowności, a legenda o ukrytych milionach, które mieli zostawić na pokładzie uciekający pasażerowie odeszła w niepamięć.

Więcej zdjęć wraku można znaleźć na stronie superiortrips.com

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.