Mówi się, że jednym z trzech najpiękniejszych widoków na świecie obok kobiety w tańcu i konia w galopie jest okręt pod pełnymi żaglami.  W połowie XIX wieku widok pięknych żaglowców zmąciły okręty liniowe z napędem parowym. Pierwszym z nich był francuski Napoleon zbudowany w 1852 roku.

Geneza

W połowie lat 40. XIX wieku we Francji toczyła się dyskusja nad przyszłością floty. Przez ostatnie dekady mimo usilnych starań, francuskie okręty zawsze ustępowały jednostkom największego rywala Francji – Wielkiej Brytanii, pod względem liczebności, jakości wykonania i wyszkolenia załóg. Aby poprawić sytuację zdecydowano, że należy rozpocząć prace nad nowatorskimi okrętami wojennymi, górującymi nad brytyjskimi pod względem technicznym.

Okręty liniowe HMS Lion i HMS Implacable

Okręty liniowe HMS Lion i HMS Implacable

W tym samym czasie kilku konstruktorów na świecie zaczęło eksperymentować z wynalezionym kilkadziesiąt lat wcześniej silnikiem parowym. Początkowo wykorzystywane tylko w fabrykach, silniki zaczęły na początku XIX wieku powoli wędrować na statki. Pierwsze parowce napędzane kołami łopatkowymi umieszczonymi po bokach kadłuba nie cieszyły się zbytnią popularnością. Trudne w eksploatacji silniki były wówczas zawodne, drogie i zwiększały ryzyko pożarów na drewnianych statkach. W związku z tym interesowały się nimi tylko floty handlowe, dla których perspektywa rejsu bez względu na wiatr nawet wysokim kosztem budowy była bardzo kusząca.

Bocznokołowe okręty wojenne pojawiły się nieco później, ale ze względu na ich konstrukcję nie zyskały popularności. Ich napęd był zbyt łatwy do uszkodzenia i dodatkowo ograniczał ilość dostępnych dział na burtach. Ratunkiem miał być kolejny wynalazek, który zaczynał zdobywać popularność w pierwszej połowie lat 40-tych XIX wieku – śruba napędowa. Nie miała ona wad kół łopatowych i dodatkowo miała sporo zalet.

Wyciągając wnioski z licznych przegranych bitew morskich Francuzi uznali, że manewrowość i szybkość okrętów wojennych jest ważniejsza nawet od najpotężniejszego uzbrojenia. Tym samym napęd parowy miał być kluczem do pokonania Brytyjczyków.

Brazylijska fregata bocznokołowa - zdjęcie z 1863 roku

Brazylijska fregata bocznokołowa – zdjęcie z 1863 roku

Henri Dupuy de Lome – ojciec francuskiej floty parowej

Aby zbudować parowiec wyposażony w śrubę napędową, Francuzi potrzebowali konstruktora, który odważy się zaprojektować i zbudować tak nowatorski okręt. Taką osobą był młody francuski konstruktor, Henri Dupuy de Lome urodzony w 1816 roku. De Lome ukończył École Polytechnique we Francji a później wyjechał do Wielkiej Brytanii, gdzie mógł zapoznać się z bliska z brytyjską potęgą morską.

To właśnie będąc na Wyspach miał okazję zobaczyć nietypowy eksperyment – tzw. blockship. Były to przebudowane stare, brytyjskie 74-działowe okręty liniowe, na których montowano maszyny parowe i śruby. Ze względu na swoją konstrukcję okręty te zabierały mały zapas węgla i nie nadawały się do dłuższych rejsów. Wykorzystywano je jedynie do ochrony portów. Ze względu na rejon działania napęd parowy był znakomitym wyborem.

Okręt liniowy Napoleon z napędem parowym

Okręt liniowy Napoleon z napędem parowym

Mimo udanego eksperymentu z blockship-ami brytyjska Admiralicja nie zdecydowała się na budowę parowych okrętów liniowych. Powodem były koszty i brak pomysłu na skonstruowanie okrętu liniowego mogącego zabrać zapas węgla na dłuższą podróż. Niepodzielający tego zdania francuski inżynier uznał, że napęd parowy w połączeniu z żelaznym kadłubem pozwoli na zbudowanie idealnego okrętu wojennego.

W 1845 roku przedstawił swój pomysł francuskiej admiralicji, która odrzuciła koncepcję budowy żelaznego okrętu wojennego. Mimo to nie odrzucono idei budowy okrętu o napędzie parowym. Brytyjskie niezdecydowanie i brak większych działań w kierunku budowy okrętów liniowych o napędzie parowym sprawiły, że Francuzi uznali że jest to ich szansa. 14 lipca 1847 roku De Lome otrzymał polecenie zaprojektowania 90-działowego, dwurzędowego okrętu liniowego o napędzie parowym.

Ze względu na swój napęd, okręt miał inny kształt kadłuba niż tradycyjne okręty liniowe. Mogąc osiągać prędkości powyżej 5 węzłów niezależnie od pogody, nowy okręt miał mieć smuklejszy kadłub, bardziej zbliżony do szybkich fregat niż do dotychczasowych ociężałych okrętów liniowych.

Okręt liniowy Napoleon z napędem parowym

Okręt liniowy Napoleon z napędem parowym

Napoleon – pierwszy parowy okręt liniowy

Stępkę pod nowy okręt nazwany Napoleon położono 7 lutego 1848 roku w Tulonie. Wodowanie miało miejsce 16 maja 1850 roku a do służby okręt wszedł 1 maja 1852 roku. Okręt miał 78 metrów długości i wyporność 5120 ton. Napęd stanowił dwucylindrowy silnik parowy o mocy około 574 KM. Mimo zastosowania maszyny parowej zachowano pełne ożaglowanie. Przy wykorzystaniu wszystkich żagli i silnika parowego okręt mógł osiągnąć prędkość 13 węzłów.

Ilość węgla zabierana na pokład pozwalała na 9 dni rejsu  pod parą z maksymalna szybkością, a całe zapasy żywności pozwalały na 3-miesięcnzy rejs. Załoga liczyła 910 oficerów i marynarzy. Uzbrojenie składało się z 90 dział – 58 armat 30-funtowych, 8 armat 22-funtowych, 10 karonad i 14 armat kalibru 160 mm.

Po wejściu do służby Napoleon stał się najnowocześniejszym okrętem wojennym na świecie. Dzięki napędowi parowemu w trakcie bitwy mógł nie tylko zająć lepszą pozycję do strzału, ale również szybciej oddalić spod ognia wrogich okrętów. Napoleon szybko pokazał swoją wyższość nad okrętami nie posiadającymi napędu parowego. Pierwszy sprawdzian bojowy jednostki przypadł na Wojnę Krymską.

Okręt liniowy Napoleon z napędem parowym

Okręt liniowy Napoleon z napędem parowym

Jak to zwykle bywa z tak rewolucyjnymi okrętami, szybko stał się jednak przestarzały. Jego możliwości sprawiły, że zarówno w Wielkiej Brytanii jak i Francji rozpoczęto prace nad jeszcze lepszymi okrętami o napędzie parowym. Rozpoczął się wyścig zbrojeń, który doprowadził do powstania pierwszych okrętów wojennych z kadłubami wykonanymi z żelaza.

Ostatecznie Napoleon pozostawał w eksploatacji do 6 listopada 1876 roku, po czym został rozebrany. Warto dodać, że na bazie Napoleona zbudowano jeszcze 8 kolejnych dwurzędowych, drewnianych okrętów liniowych o napędzie parowym. Wszystkie eksploatowano do końca lat 60. XIX wieku.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.