Chyba każdy kto lubi podróżować chciałby mieć na ścianie mapę z zaznaczonymi wszystkimi odwiedzonymi miejscami, a im więcej podróżujemy, tym częściej latamy samolotami. Dzięki My FlightRadar24 możemy zapisać wszystkie nasze loty w jednym miejscu i stworzyć świetną mapę pokazującą nasze podróże.

My FlightRadar24 to odświeżony i przebrandowany FlightDiary. Istniejąca od wielu lat strona pozwalająca na zapisywanie wszystkich podróży lotniczych w formie list i wykresów połączonych z mapą przeszła właśnie spore odświeżenie i zmianę nazwy.

Serwis dostał nowy interfejs i odświeżony wygląd tabel i wykresów przedstawiających nasze loty. Chociaż zmiany na pierwszy rzut oka nie są duże, w porównaniu do poprzedniej wersji strona wygląda po prostu przyjemniej i czytelniej.

My FlightRadar24

My FlightRadar24

Nic nie zmieniło się od strony technicznej. Dalej dzięki prostemu formularzowi dodajemy kolejne loty, mogąc dopisać do nich informacje o dokładnych godzinach podróży, liniach lotniczych i samolocie jakim lecieliśmy, a nawet zaznaczyć dokładnie jakie miejsce zajmowaliśmy. Na koniec możemy ocenić linie lotnicze i lotnisko.

System jest prosty i w pełni zautomatyzowany. Wszystkie nasze loty są przedstawiane na wykresach i w tabelach, w których możemy zobaczyć z jakich lotnisk najczęściej lataliśmy, jakimi liniami lotniczymi i samolotami.Zarówno czas spędzony w powietrzu jak pokonany dystans są dodatkowo przedstawiane w formie informacji ile dni, tygodni i miesięcy spędziliśmy w powietrzu oraz ile razy okrążyliśmy Ziemię. Wszystkie nasze podróże są również zaznaczone na mapie.

Zmiana nazwy serwisu z FlightDiary na My FlightRadar24 związana jest z chęcią ujednolicenia nazewnictwa serwisów należących do grupy FlightRadar24 AB, będącej właścicielem strony FlightRadar24.com, pozwalającej na śledzenie ruchu lotniczego.

My FlightRadar24

My FlightRadar24

Niezależnie od tego czy podróżujemy dużo czy mało, My FlightRadar24 to bardzo fajny sposób na zapisanie całej historii lotów jakie odbyliśmy. A jeśli tak jak ja zbieraliście bilety lotnicze i informacje o swoich podróżach, to po latach ich ponowne sprawdzanie daje bardzo dużo frajdy.

Serwis ten to również wręcz idealne narzędzie dla blogerów podróżniczych, ponieważ dzięki możliwości stworzenia banneru pokazującego najważniejsze informacje o naszych lotach, możemy pokazać innym gdzie faktycznie byliśmy i jak dużo podróżujemy.

Tu jedynie mała uwaga – banner mógłby być ładniejszy i ciekawszy, ponieważ obecnie prezentuje się mało interesująco.

My Flightdiary.net profile

Jeszcze jedną wadą serwisu póki co jest brak aplikacji mobilnej, co nieco dziwi, ponieważ FlightRadar24.com ma świetną aplikację. Być może ta niedoróbka zostanie jednak wkrótce naprawiona, wraz z odświeżeniem całego serwisu.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.