MS World Discoverer to chyba jeden z najbardziej charakterystycznych i rozpoznawalnych współczesnych wraków statków (obok nieistniejącego już American Star). Jednostka uderzyła o skały i częściowo zatonęła 30 kwietnia 2000 roku w rejonie Nggela Islands na Wyspach Salomona. Wraku nigdy nie usunięto.

Spokojna kariera

Historia MS World Discoverer rozpoczęła się na początku lat 70. w Niemczech. W stoczni Schichau Unterweser w Bremerhaven rozpoczęto wówczas budowę statku wycieczkowego BEWA Discovery, który miał trafić w ręce firmy BEWA Cruises z Danii. Wodowanie jednostki miało miejsce 8 grudnia 1973 roku, a do służby statek wszedł 19 października 1975 roku.

MS World Discoverer w 1993 roku (fot. Aah-Yeah/Wikimedia Commons)
MS World Discoverer w 1993 roku (fot. Aah-Yeah/Wikimedia Commons)

BEWA Discovery miał 87,5 m długości i tonaż 3724 ton. Napęd stanowiły dwa silniki diesla MAK 8M452AK o mocy około 2400 KM każdy, zapewniających prędkość maksymalną 16,5 węzła. Załoga liczyła 75-80 osób, a liczba pasażerów 137. Mimo niewielkich rozmiarów, statek posiadał kilka pomieszczeń rekreacyjnych, w tym salony obserwacyjne, bibliotekę, centrum fitness, czytelnię oraz basen i pokład z leżakami. Od początku budowano go z podwójnym poszyciem kadłuba, umożliwiającym pływanie po akwenach, na których znajdują się kry lodowe.

Już w lipcu 1976 roku BEWA Discovery zmienił właściciela. Jednostkę nabyła firma Adventure Cruises, która zmieniła również jej nazwę na World Discoverer. Nowy właściciel wynajął wycieczkowiec firmie Society Expeditions, która eksploatowała go aż do końca jego kariery. Do 1980 roku statek pływał pod banderą Singapuru, a później Liberii.

W trakcie swojej 25-letniej służby, World Discoverer pływał po różnych trasach, głównie na południowym Atlantyku. W okresie od listopada do lutego statek operował w rejonie Antarktydy, Falklandów, Chile i Argentyny. Natomiast od marca do maja, oraz od sierpnia do października jednostka obsługiwała trasy w rejonie południowo-pacyficznych wysp, natomiast od czerwca do sierpnia w rejonie Alaski i Morza Beringa.

MS World Discoverer w 1993 roku (fot. Aah-Yeah/Wikimedia Commons)
MS World Discoverer w 1993 roku (fot. Aah-Yeah/Wikimedia Commons)

Zatonięcie

Kariera MS World Discoverer była spokojna aż do 30 kwietnia 2000 roku. Podczas rejsu w rejonie Sandly Passage na Wyspach Salomona wycieczkowiec uderzył o niezaznaczone na mapach skały bądź rafę. Uszkodzenia były na tyle poważne, że kapitan nadał sygnał alarmowy. Na pomoc wysłano natychmiast prom pasażerski, który podjął pasażerów wycieczkowca. W tym momencie MS World Discoverer  miał silny przechył, więc dowodzący nim kapitan Oliver Kruess podjął decyzję o osadzeniu statku na mieliźnie w pobliżu brzegu. Miało to zapobiec zatonięciu i ułatwić ewentualną operację ratowania jednostki.

MS World Discoverer (fot. Philjones828/Wikimedia Commons)
MS World Discoverer (fot. Philjones828/Wikimedia Commons)

Wszystko przebiegło w miarę zgodnie z planem, dzięki czemu wycieczkowiec nie odniósł poważniejszych uszkodzeń. Dawało to szansę na jego naprawę i przywrócenie do służby, zwłaszcza, że jeszcze w tym samym roku planowano poważny remont i modernizację. Niestety operacji podniesienia wraku nigdy nie zrealizowano, ponieważ na Wyspach Salomona wybuchła wojna domowa. W jej trakcie wrak został doszczętnie ograbiony z wyposażenia, oraz uszkodzony. Zniszczono wiele okien, przez co do wnętrza zaczęły dostawać się duże ilości wody. Z czasem kadłub zaczął się również coraz bardziej przechylać i osiadać.

Przeprowadzone w późniejszych latach oględziny wraku wykazały, że jego stan nie pozwala na naprawę. Wrak pozostawiono własnemu losowi, w praktyce przekształcając go w atrakcję turystyczną, przyciągającą licznych turystów, którzy chcą obejrzeć charakterystyczny wrak wycieczkowca. Podejmowane próby usunięcia wraku kończyły się często nawet wymiana ognia z okolicznymi mieszkańcami.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz naszą pracę nad popularyzowaniem historii?
Postaw nam wirtualną kawę:

Wybierz wielkość kawy:

Subskrybuj nasz newsletter!

Co tydzień, w naszym newsletterze, czeka na Ciebie podsumowanie najciekawszych artykułów, które opublikowaliśmy na SmartAge.pl. Czasem dorzucimy też coś ekstra, ale spokojnie, nie będziemy zasypywać Twojej skrzynki zbyt wieloma wiadomościami.

Udostępnij.

Założyciel i Redaktor Naczelny portalu SmartAge.pl. Od ponad dekady zajmuję się popularyzacją historii, ze szczególnym naciskiem na militaria, broń pancerną, lotnictwo, marynistykę oraz rozwój techniki. Współpracuję z Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.Na swoim koncie mam ponad 3000 artykułów, w tym analiz technicznych, recenzji oraz relacji. Jako fotograf specjalizuję się w fotografii lotniczej i krajobrazowej oraz reportażu z wydarzeń historycznych. W swojej pracy stawiam na jakość merytoryczną i różnorodne źródła, a także autorskie podejście, gwarantujące unikalność materiałów w dobie powtarzalnych treści.

×