Od pojawienia się podczas II wojny światowej pierwszych śmigłowców było wiadomo, że maszyny te będą mogły wypełniać różnorodne zadania. Pierwsze śmigłowce transportowe nie mogły przewozić zbyt dużych ładunków, ale z czasem wraz z rozwojem silników, zwiększyły się możliwości transportowe tych maszyn. W latach 60. nastąpił kulminacyjny moment ich rozwoju. Za sprawą budowanych w ZSRR ciężkich śmigłowców transportowych Mi-6, przedstawiciele wojska i przemysłu zdali sobie sprawę z możliwości jakie tak potężne śmigłowce mogą mieć. Tak rozpoczęła się historia Mi-10 – jednego z największych śmigłowców określanych jako “latające dźwigi”. W kodzie NATO śmigłowiec nosił nazwę Herke.

Geneza i konstrukcja

Zbudowany pod koniec lat 50. Mi-6 był całkiem niezłą konstrukcją. Mógł transportować bardzo ciężkie ładunki na znaczne odległości. Niestety śmigłowiec ten miał jedną wadę. Podczas transportu dużych gabarytowo ładunków, podwieszanych pod kadłubem, załoga miała za małą widoczność, aby precyzyjnie operować maszyną podczas rozładunku. Konstruktorzy w biurze Mil-a postanowili rozwiązać ten problem, konstruując śmigłowiec przystosowany specjalnie do transportu dużych ładunków pod kadłubem. Nowy projekt otrzymał oznaczenie V-10, zmienione później na Mi-10 i od samego początku projektowany był z myślą o wykorzystaniu jako latający dźwig.

Nowa maszyna miała zachować jak najwięcej elementów konstrukcyjnych śmigłowca Mi-6 aby ułatwić eksploatację tych nietypowych konstrukcji. Wykorzystano więc cały układ napędowy Mi-6, składający się z dwóch silników D-25 o mocy 5500 KM każdy. Silniki te zapewniały Mi-10 prędkość maksymalna 250 km/h, zasięg około 640 km i pułap maksymalny do 4800 metrów. W sytuacjach kryzysowych śmigłowiec mógł kontynuować lot na jednym sprawnym silniku.

Pierwszy prototyp Mi-10 podczas prób

Pierwszy prototyp Mi-10 podczas prób

Kadłub śmigłowca znacząco różnił się jednak od Mi-6 z którego się wywodził. Mi-6 miał pękaty kadłub, pozwalający na transport sporej ilości ładunków i ludzi w jego wnętrzu. Nowa maszyna miała znacznie mniejszy i bardziej płaski kadłub, w którym znajdowało się miejsce jedynie dla 28 pasażerów i 3-tonowego ładunku. Wszystko inne miało być transportowane pod kadłubem, w specjalnym stelażu, zbudowanym z wysokiego podwozia Mi-10. Sam śmigłowiec ważył 27 ton, a maksymalna masa startowa wynosiła 43 tony.

Załogę śmigłowca miało stanowić od 3 do 5 osób. Oprócz pilotów, na pokładzie w zależności od przewożonego ładunku znajdowali się technicy odpowiedzialny za opiekę nad ładunkiem. Wykorzystywali oni kamery zamontowane w różnych miejscach do obserwacji ładunku, jak i specjalne świetliki. Niektóre egzemplarze Mi-10 wyposażano również w małą gondolę pod kokpitem, z której można było obserwować ładunek.

Śmigłowiec posiadał całe ówcześnie wykorzystywane wyposażenie do lotów w trudnych warunkach pogodowych i przy ograniczonej widoczności. Ze względu na swoją konstrukcję i wysoki środek ciężkości nie często prowadzono jednak takie loty w obawie przed katastrofami. Kokpit śmigłowca był klimatyzowany i ogrzewany. Znajdowała się w nim również instalacja tlenowa do lotów na znacznych wysokościach.

Mi-10 podczas pokazów

Mi-10 podczas pokazów

Eksploatacja

Prace nad Mi-10 ruszyły w 1959 roku. Pierwszy prototyp ukończono rok później. W swój pierwszy lot wzbił się 15 czerwca 1960 roku. Krótko po rozpoczęciu prób śmigłowiec niestety  się rozbił. Nie zniechęciło to konstruktorów, którzy mieli gotową drugą maszynę, która kontynuowała próby. W 1961 roku śmigłowiec pokazano publicznie na wystawie w podmoskiewskim Tuszynie.

Do produkcji seryjnej Mi-10 wszedł stosunkowo późno, ponieważ dopiero w 1964 roku. Pierwszy seryjny egzemplarz wzbił się w powietrze 10 września tego roku. Produkcja trwała do 1971 roku i zakończyła się budową 55 śmigłowców w różnych wersjach. W 1977 roku zastanawiano się nad produkcją kolejnych maszyn, ale ostatecznie z tego zrezygnowano. Niektóre źródła mówią o większej ilości zbudowanych egzemplarzy, ale nie są to potwierdzone informacje.

Mi-10 podczas pokazów

Mi-10 podczas pokazów

Śmigłowce trafiły do eksploatacji zarówno w wojsku, jak i przemyśle. Jeden z śmigłowców przystosowano do bicia rekordów. W swoim czasie Mi-10 pobił 7 rekordów – pułapu z ładunkiem, maksymalnego ładunku na wysokości 2 km, pułapu z ładunkiem 2 ton, 5, 15, 20 i 25 ton. W późniejszym czasie inne śmigłowce pobiły te rekordy. Oficjalnie śmigłowce te nie były wykorzystywane w innych krajach po za ZSRR. Być może w latach 80-tych kilka z nich wypożyczono jednak.

Mi-10 służyły głównie do transportu ciężkich ładunków i specjalistycznego wyposażenia. Maszyny te wykorzystywano często podczas budowy różnych obiektów. W wojsku maszyny te wykorzystywano do transportu pojazdów wojskowych różnego rodzaju. Dzięki swoim rozmiarom idealnie nadawały się do udziału w operacjach badawczych. Wykorzystywano je nie tylko do transportu ładunków i zaopatrzenia, ale również całych laboratoriów.

Mi-10 podczas pokazów

Mi-10 podczas pokazów

Niestety śmigłowce nie były aż tak udane jak się  początkowo spodziewano. Z czasem zaczęto je wycofywać z eksploatacji i już w latach 80. znaczna część Mi-10 znajdowała się w muzeach, albo na złomowiskach. Ostatecznie z eksploatacji wycofano je w 2009 roku, kiedy miał miejsce ostatni lot śmigłowca tego typu. Prawdopodobnie jeden Mi-10K jest obecnie w na tyle dobrym stanie, aby przywrócić go do lotu. Jest to jednak mało prawdopodobne, ponieważ nowsze śmigłowce mają już znacznie lepsze parametry.

Kilka egzemplarzy Mi-10 można znaleźć w muzeach i na złomowiskach w całej Rosji. Poza kilkoma egzemplarzami ich stan jest jednak bardzo zły.

Mi-10 (fot. Barbro/airliners.net)

Mi-10 (fot. Barbro/airliners.net)

Wersje

W toku produkcji i eksploatacji. powstało kilka odmian śmigłowca Mi-10. Oprócz wersji podstawowej warto wymienić model Mi-10K. Prawdopodobnie zbudowano 17 maszyn tego typu. Różniły się one tym, że miały krótsze podwozie, dzięki czemu były nieco bardziej stabilne podczas lotu. Maszynę tę zaprezentowano po raz pierwszy 26 marca 1966 roku w Moskwie. Oprócz zmian w podwoziu śmigłowiec ten miał sporo mniejszych modyfikacji usprawniających konstrukcję.

Innym ciekawym modelem był Mi-10R. Zbudowano jeden egzemplarz tego modelu, który służył do bicia rekordów. Jego konstrukcja była nieco bardziej dopracowano niż w maszynach seryjnych, dzięki czemu miał on lepsze właściwości transportowe i pilotażowe.

Mi-10

Mi-10

Kolejnym ciekawym modelem był Mi-10P, wykorzystywany do przenoszenia wyposażenia do walki elektronicznej. Specjalne urządzenie zakłócające było przenoszone pod kadłubem śmigłowca.

Powstało jeszcze kilka innych wersji, które były jednak bardziej pojedynczymi modyfikacjami maszyn seryjnych, przystosowanymi do nietypowych zadań transportowych.

Zapomniany kolos

Mi-10 był wspaniałym śmigłowcem o olbrzymich możliwościach. Niestety okazało się, że był zbyt specjalistyczny. Z czasem po prostu zaczęło brakować dla niego zastosowania. Rozwój techniki sprawił również, że standardowe śmigłowce transportowe zyskały podobne możliwości, a często nawet większe. Dzisiaj Mi-10 znaleźć można w muzeach i na cmentarzyskach sprzętu w Rosji.