W 1985 roku w ZSRR zbudowano niesamowity specjalistyczny pojazd transportowy – MAZ-7907. Wyróżniało go podwozie składające się z 24 napędzanych kół. Początkowo planowano, że będzie on wykorzystywany do transportu pocisków balistycznych, ale planów tych nie zrealizowano.

Prace nad pojazdem ruszyły w marcu 1983 roku w Mińsku w zakładach MAZ pod kierownictwem Borisa Szaposznika. Oficjalne zamówienie złożono jednak dopiero w sierpniu 1983 roku. Mimo skomplikowanej konstrukcji, prototyp zaprezentowano już w marcu 1985 roku.

MAZ-7907

MAZ-7907

MAZ-7907 wyróżniał się podwoziem wyposażonym w 24 napędzane koła, z których aż 16 było skrętnych. Masa samego pojazdu wynosiła 65,8 ton, a ładowność aż 150 ton (niektóre źródła podają 220 ton). Długość całkowita to 28,1 m, szerokość 4,1 m a wysokość 4,4 m. Napęd stanowiła turbina gazowa  GTD-1000TFM lub GTD-1250A o mocy 1250 KM pochodząca z czołgu T-80. Według dostępnych informacji pozwalała ona na rozpędzenie kolosa do 25 km/h.

Zbudowano dwa prototypy, które wykorzystywano do prób i testów trwających do 1987 roku. Pierwotnie planowano, że MAZ-7907 będzie wykorzystywany do transportu pocisków balistycznych typu RT-23. Okazało się jednak, że jest za duży, za drogi i zbyt skomplikowany do tego zadania. Zbudowane prototypy wykorzystywano więc do transportu specjalistycznych ładunków aż do końca lat 90-tych.

MAZ-7907

MAZ-7907

W 1996 roku jeden egzemplarz brał udział w transporcie ważącego 88 ton statku. Przewieziono go z stoczni aż do jeziora Narocz – trasa miała około 250 km. MAZ-7907 wykorzystywano również do transportu fragmentów mostów i dużych konstrukcji, a niektóre źródła podają również transport czołgów (jest to jednak mało prawdopodobne, ponieważ Rosjanie dysponują lepszymi pojazdami do tego typu zadań). Późniejsze losy pojazdów nie są znane.

W 2006 roku pojawiły się informacje, że mocno wybrakowane i zużyte pojazdy znajdują się na składowisku sprzętu w zakładach MAZ. Niepotwierdzone informacje sugerują, że zamierzano złożyć z nich jeden sprawny pojazd, który trafiłby do muzeum w Mińsku.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.