Dżinsy, lub po angielsku jeansy powstały jako skromny strój dla amerykańskich robotników. Z czasem zyskały jednak tak dużą popularność, że stały się niekwestionowanym fenomenem na skalę globalną i jednym z najpopularniejszych elementów garderoby ludzi na całym świecie. Na przestrzeni lat ewoluowały od wytrzymałych spodni roboczych do uniwersalnego stroju, noszonego przez przedstawicieli wszystkich klas społecznych.
Geneza
Historia dżinsów nierozerwalnie łączy się z epoką kalifornijskiej gorączki złota w drugiej połowie XIX wieku. To właśnie wtedy, pośród ciężko pracujących poszukiwaczy kruszcu i robotników, zrodziła się potrzeba stworzenia odzieży, która byłaby w stanie sprostać ekstremalnym warunkom ich pracy. Zwykłe spodnie z płótna czy wełny szybko się przecierały i nie wytrzymywały trudów codziennego użytkowania.

Problem ten postanowili rozwiązać dwaj imigranci – bawarski kupiec Levi Strauss i krawiec z Łotwy, Jacob Davis. Levi Strauss, przybyły do San Francisco w 1853 roku, prowadził hurtownię zaopatrującą mniejsze sklepy w odzież, tkaniny i inne towary. Jednym z jego klientów był Jacob Davis, krawiec z Reno w stanie Nevada. Davis regularnie kupował od Straussa materiał do szycia namiotów i plandek. Pewnego dnia, w 1870 roku, zgłosiła się do niego żona miejscowego drwala z nietypowym zamówieniem – potrzebowała dla męża spodni, które byłyby wyjątkowo wytrzymałe i nie pruły się w kieszeniach pod ciężarem narzędzi i bryłek rudy.
Davis wpadł na genialny w swojej prostocie pomysł. Postanowił wzmocnić najbardziej narażone na rozdarcie miejsca, czyli rogi kieszeni i podstawę rozporka, za pomocą miedzianych nitów, których używał do mocowania pasów na końskich derkach. Same spodnie początkowo był szyte z płótna namiotowego, jednak szybko zastąpiono tkaninę niebieskim denimem (wytrzymalszą wersją dżinsu). Materiał ten był tańszy w produkcji i równie wytrzymały, a do tego wyglądał lepiej niż płótno namiotowe.
Spodnie okazały się strzałem w dziesiątkę. Ich sława szybko rozniosła się wśród lokalnych robotników, a Davis nie nadążał z realizacją zamówień. Obawiając się, że ktoś może ukraść jego pomysł, postanowił go opatentować. Ponieważ nie dysponował kwotą 68 dolarów potrzebną do złożenia wniosku patentowego, zwrócił się z propozycją współpracy do swojego dostawcy materiału, Leviego Straussa. Strauss, jako doświadczony biznesmen, natychmiast dostrzegł potencjał w wynalazku Davisa. 20 maja 1873 roku obaj mężczyźni otrzymali patent numer 139,121 na „spodnie robocze wzmocnione nitami”. Tak narodziły się pierwsze dżinsy, początkowo znane jako „waist overalls”.
Denim i dżins
Tym co wyróżnia dżinsy, jest materiał, z którego są wykonane – denim. Jego nazwa jest skrótem francuskiego wyrażenia „de Nîmes”, co oznacza „z Nîmes”, miasta na południu Francji, które w XVIII wieku słynęło z produkcji wytrzymałej, bawełnianej tkaniny o splocie skośnym. Cechą charakterystyczną tego materiału, zwanego „serge de Nîmes”, było to, że pionowe nici były barwione, a poziome nici pozostawały białe. To właśnie ta technika nadaje denimowi jego typowy wygląd – intensywniejszy kolor po prawej stronie i jaśniejszy po lewej.
Co ciekawe, sama nazwa „jeans” wywodzi się od innego europejskiego miasta, włoskiej Genui (Gênes po francusku). Marynarze z Genui nosili spodnie wykonane z podobnej, choć zazwyczaj lżejszej, bawełnianej tkaniny. Po raz pierwszy słowo „jeans” pojawiło się w 1795 roku, a jego twórcami byli zapewne szwajcarski bankier Jean-Gabriel Eynard i jego brat Jacques.
Swój niebieski kolor dżins i denim zawdzięczają barwnikowi o nazwie indygo. Przez wieki pozyskiwano go w sposób naturalny z liści indygowca barwierskiego, rośliny uprawianej głównie w Indiach. Indygo było jednym z najstarszych i najbardziej cenionych barwników na świecie. Jego unikalną właściwością jest to, że nie wnika on głęboko we włókna bawełny, a jedynie osiada na ich powierzchni. To dlatego dżinsy z czasem się wycierają, tworząc indywidualne wzory i przetarcia, które odzwierciedlają styl życia ich właściciela.
Produkcja naturalnego indygo była jednak droga i skomplikowana. Prawdziwy przełom nastąpił w 1883 roku, kiedy niemiecki chemik Adolf von Baeyer opracował metodę syntetycznej produkcji indygo. Syntetyczny barwnik był znacznie tańszy, bardziej jednolity i łatwiejszy w użyciu, co umożliwiło masową produkcję niebieskich dżinsów na niespotykaną dotąd skalę.
Warto dodać, że początkowo dżinsy nie były poddawane procesowi tzw. dekatyzacji. Proces ten polegał na poddaniu materiału działaniu gorącej wody o temperaturze około 60 °C, potem pary wodnej a na koniec zimnej wody. Dzięki temu włókna w materiale mogły się skurczyć w kontrolowanych warunkach, co zapobiega ich późniejszemu kurczeniu się podczas prania i użytkowania. W związku z tym, początkowo klienci musieli kupować spodnie o wiele za duże i samodzielnie je wykurczać.
Dalsza ewolucja dżinsów
Przez pierwsze dziesięciolecia swojego istnienia dżinsy pozostawały przede wszystkim odzieżą roboczą, cenioną przez górników, farmerów, drwali i kowbojów. Traktowane był więc jak symbol surowego, amerykańskiego Zachodu. Ich wizerunek został ugruntowany głównie w latach 30. XX wieku dzięki westernom, w których filmowi kowboje, tacy jak John Wayne, nosili właśnie dżinsy.
Jednak prawdziwa rewolucja w postrzeganiu tych spodni nadeszła po II wojnie światowej. Amerykańscy żołnierze, stacjonujący w Europie i Japonii, nosili dżinsy w czasie wolnym od służby, popularyzując je poza granicami Stanów Zjednoczonych. Prawdziwy przełom nastąpił w latach 50., kiedy dżinsy stały się nieodłącznym atrybutem zbuntowanej młodzieży. Ikony kina, takie jak Marlon Brando w filmie „Dziki” (1953) i James Dean w „Buntowniku bez powodu” (1955), uczyniły z dżinsów, białej koszulki i skórzanej kurtki strój „młodego nonkonformisty”.
W latach 60. dżinsy zostały zaadaptowane przez ruch hippisowski. Były celowo postarzane, przecierane, ozdabiane naszywkami, haftami i malunkami. To wtedy pojawiły się również nowe fasony, takie jak dzwony. Lata 70. i 80. to okres, w którym dżinsy szturmem wdarły się na wybiegi mody i stały się obiektem pożądania mas. Projektanci tacy jak Calvin Klein zaczęli tworzyć luksusowe wersje dżinsów, a kontrowersyjne kampanie reklamowe z udziałem gwiazd, zwłaszcza słynna reklama z Brooke Shields, tylko napędzały ich popularność.
Od tego momentu dżinsy na stałe zagościły w modzie, a ich ewolucja nieustannie trwa. Pojawiały się i znikały kolejne trendy: od dżinsów typu „acid wash” popularnych w latach 80., przez luźne „baggy jeans” w latach 90., po biodrówki i obcisłe rurki w pierwszej dekadzie XXI wieku. Powstawały różne wersje dżinsów – przecierane, celowo porozrywane, mocno zabarwione bez przetarć itp. Nie brakuje również wariantów kolorystycznych.
Z czasem zatarła się również różnica między historycznie wytrzymalszym denimem, a nieco lżejszym dżinsem. Obecnie obie nazwy materiały są często stosowane zamiennie, chociaż pod słowem dżinsy w języku polskim najczęściej kryją się charakterystyczne spodnie. Materiał ten jest jednak wykorzystywany również do produkcji niemal każdego elementu garderoby: kurtek, koszul, spódnic, sukienek, a nawet butów i akcesoriów. I chociaż dżinsy zmieniały się na przestrzeni lat, do dziś zachowały kilka swoich unikalnych cech – wzmacniające nity oraz charakterystyczną małą kieszonkę umieszczoną wewnątrz prawej przedniej kieszeni, która pierwotnie służyła do bezpiecznego przechowywania zegarka kieszonkowego. Współcześnie, rocznie produkuje się miliardy ubrań wykonanych z dżinsu.
Dżinsy w Polsce
W Polsce dżinsy na większą skalę pojawiły się dopiero w czasach PRL. W latach 50. po raz pierwszy zaczęto sprowadzać do Polski spodnie i inne ubrania wykonane z tego materiału. Ich cena była bardzo wysoka w przeliczeniu na typowe zarobki w Polsce, więc był to trudny do zdobycia towar. W Pewexie dostępne były oryginalne dżinsy sprowadzane z zachodu, których cena rosła na przestrzeni lat. Początkowo kosztowały około 7 dolarów, ale z czasem ceny wzrosły do nawet 35 dolarów. Na czarnym rynku spodnie kosztowały około 700-1050 zł, przy czym czarnorynkowy kurs dolara wynosił od 100 do 220 zł.
Oryginalne zachodnie dżinsy były towarem luksusowym i trudno dostępnym. Nieco lepiej wyglądały możliwości zdobycia dżinsów krajowej produkcji – np. marki Odra. Ich ceny niewiele różniły się od cen zachodnich spodni, ale ich jakość była nieco gorsza. Co istotne, nie miały takie prestiży jak zachodnie marki. W latach 80. polskiej produkcji dżinsy kosztowały około 800 zł. W tym czasie średnia pensja w Polsce wynosiła około 7690 zł, czyli jakieś 25-30 dolarów.
Wraz z przemianami politycznymi i szerszym dostępem do zachodnich rynków, dostęp do dżinsów w Polsce stał się łatwiejszy. Polskie marki zostały zastąpione typowymi, zachodnimi markami, jak Levi’s, Wrangler oraz Lee.
Źródło zdjęć: Depositphotos.com
Subskrybuj nasz newsletter!
Co tydzień, w naszym newsletterze, czeka na Ciebie podsumowanie najciekawszych artykułów, które opublikowaliśmy na SmartAge.pl. Czasem dorzucimy też coś ekstra, ale spokojnie, nie będziemy zasypywać Twojej skrzynki zbyt wieloma wiadomościami.






