Chociaż już pod koniec XIX wieku okręty podwodne zaczęły pojawiać się w wielu flotach, dopiero na początku kolejnej dekady zaczęły one zyskiwać właściwą formę. Oprócz atakowania wrogich statków i okrętów przy użyciu artylerii i torped, szybko pojawił się pomysł wykorzystania okrętów podwodnych do stawiania min. Pierwszym okrętem, projektowanym od początku do pełnienia roli podwodnego stawiacza min był rosyjski Krab, jednak długi proces budowy i problemy techniczne sprawiły, że wszedł do służby dopiero w 1915 roku, już po niemieckich jednostkach tej klasy.

Pierwszy dedykowany podwodny stawiacz min

Impulsem do powstania projektu były doświadczenia wyniesione przez inżyniera Michaiła Naletowa z obrony Port Arthur w 1904 roku podczas wojny rosyjsko-japońskiej. Obserwując skuteczność broni minowej oraz japońską blokadę morską, opracował on koncepcję jednostki zdolnej do skrytego stawiania zapór minowych na wodach kontrolowanych przez przeciwnika. Jeszcze w trakcie oblężenia bazy, Naletow rozpoczął prace nad niewielkim prototypem takiej jednostki, o wyporności 25 ton, jednak przed upadkiem Port Arthur kadłub zniszczono, aby nie wpadł w ręce Japończyków. Po powrocie do Rosji konstruktor kontynuował prace, co doprowadziło do przedstawienia w 1906 roku poprawionego projektu Ministerstwu Marynarki. Decydenci, początkowo sceptyczni, ostatecznie zatwierdzili budowę okrętu o znacznie większej wyporności (ponad 500 ton), widząc w nim potencjał do operacji na Morzu Czarnym.

Krab podczas wodowania (mocno retuszowany rysunek prasowy z epoki)
Krab podczas wodowania (mocno retuszowany rysunek prasowy z epoki)

Oficjalne zamówienie złożono w stoczni Naval w Mikołajowie w 1908 roku, a 11 lipca 1909 roku zaakceptowano specyfikację techniczną. Stępkę pod okręt, który otrzymał nazwę Krab położono pod koniec 1909 roku. Proces budowy napotykał jednak na szereg przeszkód biurokratycznych i technicznych. Rosyjski przemysł nie dysponował bowiem odpowiednim zapleczem do produkcji nowoczesnych silników spalinowych, co wymusiło współpracę z firmami zagranicznymi, w tym niemieckim Gebrüder Körting. Opóźnienia w dostawach podzespołów oraz konieczność wielokrotnego przeprojektowywania systemów balastowych sprawiły, że wodowanie nastąpiło dopiero 12 sierpnia 1912 roku. Nie był to koniec problemów, ponieważ prace wykończeniowe trwały kolejne 3 lata. W rezultacie, w momencie wybuchu I wojny światowej, Krab wciąż znajdował się w fazie prób, a do służby liniowej wszedł z niemal siedmioletnim opóźnieniem względem pierwotnych założeń, 25 czerwca 1915 roku, tracąc tym samym palmę pierwszeństwa technologicznego na rzecz niemieckich podwodnych stawiaczy min typu UC, które zamówiono 23 listopada 1914 roku, a pierwszy z okrętów – SM UC-2 wszedł do służby 17 maja 1915 roku.

Konstrukcja i dane taktyczno-techniczne

Krab był okrętem jednokadłubowym z zbiornikami balastowymi na dziobie, rufie i śródokręciu, co technicznie klasyfikowało go jako konstrukcję półtorejkadłubową. Całkowita długość kadłuba wynosiła 52,8 m, wyporność nawodna wynosiła 560 ton, a podwodna 740 ton. Kluczowym elementem konstrukcji był unikalny system minowy. Dwie poziome rury (kanały) minowe o średnicy wystarczającej do transportu min typu PL-100 biegły wzdłuż kadłuba. Magazyn mieścił łącznie 60 min kotwicznych (po 30 na burtę). Stawianie min odbywało się przy pomocy elektrycznego przenośnika łańcuchowego, który przesuwał ładunki ku rufie i wyrzucał je przez furty rufowe. System ten wymagał zaawansowanej kompensacji balastowej – zrzut każdej miny zmieniał wyważenie okrętu, co wymusiło na Naletowie zaprojektowanie specjalnego systemu automatycznego trymowania, który napełniał zbiorniki wodą w miarę opróżniania magazynów.

Najsłabszym ogniwem Kraba był układ napędowy. Zamiast silników Diesla, które w tamtym czasie były już standardem w nowoczesnych flotach (np. niemieckiej czy brytyjskiej), zastosowano cztery silniki naftowe marki Körting o mocy 300 KM każdy. Silniki te były nieefektywne, awaryjne i wymagały skomplikowanego systemu wentylacji, ponieważ spaliny naftowe były toksyczne i groziły eksplozją. Co więcej, aby zasilać silniki powietrzem na powierzchni, konieczne było stosowanie teleskopowych czerpni powietrza, a sam rozruch był czasochłonny. Napęd podwodny stanowiły dwa silniki elektryczne o mocy łącznej 400 KM lub 600 KM, zasilane z baterii akumulatorów o dużej masie, co dodatkowo pogarszało stateczność. Napęd zapewniał prędkość 11,75 węzła na powierzchni i 7 węzłów pod wodą, oraz zasięg odpowiednio 1700 mil morskich i 82 mil morskich.

Krab podczas prac wykończeniowych (mocno retuszowany rysunek prasowy z epoki)
Krab podczas prac wykończeniowych (mocno retuszowany rysunek prasowy z epoki)

Okręt posiadał również uzbrojenie torpedowe i artyleryjskie. Na dziobie zamontowano dwie (niektóre źródła mówią o jednej) wyrzutnie torpedowe kalibru 450 mm, oraz dwie zewnętrzne wyrzutnie Drzewieckiego, zainstalowane po bokach kadłuba. Uzbrojenie artyleryjskie składało się z jednego działa kalibru 75 mm na obudowie kiosku oraz dwóch karabinów maszynowych. Mimo licznych wad, w tym problemów ze szczelnością nitowanego kadłuba i fatalnych warunków bytowych załogi (w tym okresie przy projektowaniu okrętów podwodnych kompletnie ignorowano kwestie zapewnienia załodze akceptowalnych warunków bytowych), system minowy działał nadspodziewanie sprawnie, co potwierdziły testy przeprowadzone w 1915 roku.

Eksploatacja

Krab w praktyce został wcielony do służby w Flocie Czarnomorskiej w lipcu 1915 roku, stając się częścią Brygady Okrętów Podwodnych stacjonującej w Sewastopolu. Jego pierwszym dowódcą operacyjnym był kapitan II rangi Lew Konstantinowicz Fienszou. Już pierwsza misja bojowa potwierdziła wartość bojową jednostki. Jeszcze w lipcu 1915 roku Krab, osłaniany przez inne okręty podwodne (m.in. Morż i Nerpa), postawił zagrodę minową w rejonie Bosforu. Na minach tych 18 lipca prawdopodobnie uszkodzony został niemiecki krążownik lekki SMS Breslau (operujący pod turecką nazwą Midilli), co wyłączyło go z akcji na wiele miesięcy. Historycy mają jednak wątpliwości czy miny położył Krab, czy któryś z okrętów nawodnych.

W kolejnych latach Krab przeprowadził szereg ryzykownych operacji minowania u wybrzeży Bułgarii (rejon Warny) oraz ponownie w cieśninie Bosfor. Mimo sukcesów, służba na okręcie była koszmarem logistycznym. Silniki naftowe często ulegały awariom, a nieszczelności kadłuba ograniczały dopuszczalną głębokość zanurzenia do zaledwie 30 m (przy głębokości testowej szacowanej na 50 m). W trakcie jednej z misji w 1916 roku doszło do zalania baterii akumulatorów, co groziło wydzielaniem się chloru i zatruciem całej załogi.

Podwodny stawiacz min Krab
Podwodny stawiacz min Krab

Kres służby Kraba przyniósł rok 1917 i rewolucja w Rosji. Okręt, wymagający generalnego remontu (w tym planowanej wymiany silników naftowych na Diesla), trafił do Sewastopola. Zdemontowano jego silniki elektryczne i benzynowe, instalując dwa silniki diesla o mocy 480 KM z okrętu podwodnego typu AG (amerykański typ H – Holland, z których 11 trafiło do Rosji). W maju 1918 roku Krab został przejęty przez wojska niemieckie, a następnie, po klęsce Niemiec, został przekazany Brytyjczykom. Stan jednostki nie pozwalał jednak na jej wykorzystanie. W związku z tym, w obliczu zbliżania się Armii Czerwonej, 26 kwietnia 1919 roku, Brytyjczycy podjęli decyzję o zatopieniu okrętu na redzie Sewastopola, aby uniemożliwić jego wykorzystanie przez bolszewików. Wrak spoczął na głębokości 65 m.

Lokalizacja wraku została odkryta w 1934 roku przez specjalny zespół zajmujący się poszukiwaniem wraków w okolicach Sewastopola. Po długich przygotowaniach, wrak wydobyto na początku października 1935 roku. Informacja o tym dotarła do mieszkającego w Leningradzie Naletowa, który podjął próbę uratowania okrętu przed złomowaniem, wskazując na jego historyczne znaczenie. Ze względu na historię jednostki i jej stan, radzieckie władze nie zainteresowały się tym pomysłem i zezłomowały okręt.

Podsumowanie

Krab był konstrukcją wizjonerską, która padła ofiarą niewydolności rosyjskiego przemysłu na początku XX wieku (podobny los spotkał wiele innych rosyjskich okrętów w tym czasie). Jako platforma do stawiania min sprawdził się znakomicie – jego system minowy był nowatorski i skuteczny, co pozwoliło na położenie kilku zapór minowych w toku działań wojennych. Jednak jako okręt podwodny, jednostka była technicznie niedopracowana. Zastosowanie przestarzałych i niebezpiecznych silników naftowych zamiast Diesli, niska prędkość podwodna oraz problemy ze statecznością czyniły go łatwym celem w przypadku wykrycia.

Długi czas budowy (1909-1915) sprawił, że w momencie wejścia do służby Krab nie był już pionierem, ponieważ w służbie znajdowało się kilka niemieckich okrętów typu UC, a prace nad kolejnymi podwodnymi stawiaczami min był zaawansowane w innych krajach. Mimo to, Krab pozostaje pierwszym w historii podwodnym stawiaczem min, zaprojektowanym do pełnienia tej roli od samego początku.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz naszą pracę nad popularyzowaniem historii?
Postaw nam wirtualną kawę:

Wybierz wielkość kawy:

Subskrybuj nasz newsletter!

Co tydzień, w naszym newsletterze, czeka na Ciebie podsumowanie najciekawszych artykułów, które opublikowaliśmy na SmartAge.pl. Czasem dorzucimy też coś ekstra, ale spokojnie, nie będziemy zasypywać Twojej skrzynki zbyt wieloma wiadomościami.

Udostępnij.

Założyciel i Redaktor Naczelny portalu SmartAge.pl. Od ponad dekady zajmuję się popularyzacją historii, ze szczególnym naciskiem na militaria, broń pancerną, lotnictwo, marynistykę oraz rozwój techniki. Współpracuję z Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.Na swoim koncie mam ponad 3000 artykułów, w tym analiz technicznych, recenzji oraz relacji. Jako fotograf specjalizuję się w fotografii lotniczej i krajobrazowej oraz reportażu z wydarzeń historycznych. W swojej pracy stawiam na jakość merytoryczną i różnorodne źródła, a także autorskie podejście, gwarantujące unikalność materiałów w dobie powtarzalnych treści.

×