Niedaleko centrum Kijowa, przy ulicy Antonowicza znajduje się kompleks Państwowej Ukraińskiej Biblioteki Naukowo-Technicznej. Tym co wyróżnia ten budynek najbardziej jest niesamowita sala konferencyjna w kształcie latającego spodka zawieszona nad dwupiętrową częścią kompleksu i nad chodnikiem.

Budynek został zaprojektowany w latach 60. przez Floriana Jurjewa, urodzonego w Rosji ukraińskiego artystę, architekta, muzyka i poetę. Początkowo chciał on stworzyć perfekcyjną salę koncertową na 500 miejsc, ale z powodu kosztów i braku przychylności władz, projekt zmodyfikowano, tworzyć salę konferencyjną, która zapewniała idealne nagłośnienie.

Państwowa Biblioteka Naukowo-Techniczna Ukrainy

Państwowa Biblioteka Naukowo-Techniczna Ukrainy

Salę umieszczono na filarach nad dwupiętrowym budynkiem biblioteki, obok wieżowca będącego też częścią kompleksu. Sam wieżowiec z swoimi olbrzymimi oknami był w swoim czasie jednym z najnowocześniejszych pod względem architektonicznym budynków w Kijowie. Cały kompleks ukończony w 1971 roku szybko stał lokalnym symbolem, ponieważ wyróżniał się na tle okolicznej zabudowy. Architekci chwalili go za nowatorską konstrukcję i niecodzienny wygląd, a salę koncertową mieszkańcy szybko zaczęli nazywać po prostu latającym spodkiem.

Niestety jak przystało na modernistyczny obiekt budowany w ZSRR w latach 60./70., nie był on zbyt solidnie wykonany. Cięcie kosztów i brak dostępu do dobrej jakości materiałów sprawiły, że w ciągu kilkudziesięciu lat kompleks zaczął szybko niszczeć. Obecnie, chociaż cały czas jest używany, z zewnątrz wygląda jakby większość pomieszczeń była opuszczona. Wyraźnie widać, że cały kompleks potrzebuje kapitalnego remontu, jednak władze uczelni oraz władze miasta nie mają środków na tak duże prace.

Państwowa Biblioteka Naukowo-Techniczna Ukrainy (fot. Bjomad/Wikimedia Commons)

Państwowa Biblioteka Naukowo-Techniczna Ukrainy (fot. Bjomad/Wikimedia Commons)

Większość funduszy przeznaczonych na tę część miasta została wykorzystana na remonty okolicznych dróg i rozbudowę stacji metra, która znajduje się w pobliżu kompleksu. W 2017 roku pojawił się pomysł wykorzystania sali i budynku poniżej jako prywatno-państwowego muzeum techniki, jednak nie pociągnęło to za sobą konkretnych kroków. Głównym problemem oprócz złego stanu technicznego kompleksu jest też jego rozkład. Tylko dwupiętrowy budynek nadaje się na muzeum, a obecnie wyłączony z eksploatacji wieżowiec jest kompletnie nieprzydatny (służy za to jako wielki bilbord reklamowy).

Dodatkowo sam latający spodek nie ma statusu zabytku, przez co jego los jest niepewny. Nie chroni go prawo (co i tak na Ukrainie nie gwarantowałoby, że budynek przetrwałby), a jego stan techniczny jest coraz gorszy. Dodatkowo cała okolica została już zabudowana przez centra handlowe i kompleksy biznesowe, przez co stara biblioteka z wieżowcem szpecą okolicę.

Państwowa Biblioteka Naukowo-Techniczna Ukrainy (fot. RiderUA/Wikimapia.org)

Państwowa Biblioteka Naukowo-Techniczna Ukrainy (fot. RiderUA/Wikimapia.org)

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.