13 kwietnia 1927 roku pierwsza ekspedycja naukowa dotarła w rejon Katastrofy Tunguskiej. Miało to miejsce 19 lat po tym wydarzeniu. Zadaniem ekspedycji było odkrycie przyczyn katastrofy, którą zarejestrowały sejsmografy na całym świecie i która doprowadziła do licznych niewyjaśnionych zjawisk. Katastrofa Tunguska, nazywana również Incydentem Tunguskim miała miejsce 30 czerwca 1908 roku w środkowej Syberii, niedaleko rzeki Podkamienna Tunguzka.

Zgodnie z ustaleniami ekspedycji, doszło w tym rejonie do eksplozji meteorytu. W jej wyniku zniszczeniu uległ obszar w promieniu 40 km. Błysk eksplozji widoczny był w odległości 650 km, a huk słychać było w odległych nawet o 1000 km miejscach. Fala uderzeniowa wytworzona podczas eksplozji miała dwukrotnie przetoczyć się przez ziemię. Drzewa w rejonie, w którym miał miejsce incydent zostały powalone i spalone, a ziemia (warto zauważyć, że w tym rejonie występuje wieczna zmarzlina) zaorana licznymi kraterami. Pył powstały w wyniku eksplozji był tak duży, że doszło do zjawiska “białych nocy”.

Zdjęcie z miejsca katastrofy Tunguskiej

Zdjęcie z miejsca katastrofy Tunguskiej

Na szczęście w tym rejonie nie było żadnych osad. Mimo licznych ekspedycji, które docierały na miejsce, do dnia dzisiejszego nie ma pewności co do natury eksplozji, która dokonała takich zniszczeń. Przyjęto więc, że eksplozję wywołał meteoryt, który eksplodował (podobne wydarzenie miało miejsce w Czelabińsku w lutym 2013 roku). Problem z tą teorią polega na tym, że nie odnaleziono żadnych fragmentów meteorytu w rejonie incydentu. Jest to o tyle dziwne, że w Czelabińsku, mimo niewielkiej wielkości meteorytu (który i tak był duży, skoro nie spalił się w atmosferze), znaleziono liczne odłamki.

W związku z tym zaczęły powstawać liczne teorie spiskowe. Wśród nich znaleźć można takie, mówiące o eksplozji nowej bomby, rozbiciu statku kosmicznego, albo eksplozji gazów wydobywających się z ziemi. Teorie te podobnie jak przyjęta teoria nie miały większego pokrycia w dowodach.

Szersze badania miejsca katastrofy miały miejsce dopiero w latach 90., ponieważ wcześniej, władze ZSRR nie dopuszczały zagranicznych naukowców w rejon katastrofy. Fakt, iż pierwsza ekspedycja dotarła na miejsce w 1927 roku również utrudnia znalezienie odpowiednich dowodów. Tak duże opóźnienie w dotarciu na miejsce spowodowane było lokalizacją oraz w kolejnych latach wybuchem I wojny światowej. Ekspedycją kierował Leonid Kulik, radziecki naukowiec zajmujący się badaniami meteorytów. Ekspedycja przez długi czas badał rejon zdarzenia. W tym czasie powstało również wiele zdjęć, które ukazywały ogrom zniszczeń.

Zdjęcie z miejsca katastrofy Tunguskiej

Zdjęcie z miejsca katastrofy Tunguskiej

W kolejnych latach miało miejsce jeszcze kilka ekspedycji, które próbowały zebrać dalsze dowody na uderzenie meteorytu. Według niektórych współczesnych teorii, ekspedycje popełniały błąd, szukając fragmentów kosmicznej skały w obrębie zniszczeń. Analizując eksplozję w Czelabińsku, wielu ekspertów doszło do wniosku, że jeśli cokolwiek zostało z meteorytu Tunguskiego, to znajduje się to daleko od miejsca eksplozji. Przyjęło się jednak mówić, że najważniejszym miejscem, w którym znajdują się ewentualne szczątki meteorytu jest jezioro Czeko. Problem w tym, że mimo licznych badań, nie znaleziono na jego dnie niczego, co mogłoby pochodzić z kosmosu. Jedynym dowodem, który ma wspierać teorię o istnieniu w tym miejscu krateru po eksplozji meteorytu jest dziwny kształt jeziora i jego dna. Największe badania jeziora przeprowadziło w 2007 roku dwóch Włochów. Ich teoria jest jednak podważana, ponieważ cześć naukowców uważa, że kształt jeziora wcale nie oznacza, że jest to krater.

W 2013 roku grupa ukraińskich naukowców przeprowadziła badania próbek znalezionych w rejonie incydentu w 1978 roku przez radzieckich badaczy. Odnalezione wówczas fragmenty skalne określono jako podobne do diamentów. Za przyczynę ich powstania uznano wysokie ciśnienie i temperaturę związane z eksplozją meteorytu. Przeprowadzone badania dały jednak niejednoznaczne wyniki, ponieważ w drobinach skalnych nie odnaleziono wszystkich typowych minerałów, jakie pojawiają się w meteorytach.

Jeśli jednak przyjąć, że wspomniane fragmenty związane są z meteorytem, naukowcy ustalili, że eksplozja miała miejsce 10 km nad ziemią. To tym bardziej tłumaczy dlaczego w rejonie krateru nie znaleziono fragmentów meteorytu, które mogą być rozrzucone na olbrzymim obszarze.

Mimo to, żadna z teorii nie tłumaczy dziwnego kształtu drzew, które obecnie rosną w rejonie krateru.

Miejsce katastrofy Tunguskiej współcześnie

Miejsce katastrofy Tunguskiej współcześnie

Katastrofa Tunguska jest uważana za najgłośniejsze wydarzenie w historii świata, przewyższając eksplozję Wulkanu Krakatau.

Od katastrofy minęło już ponad 100 lat, ale dalej rozbudza ona emocje i dyskusje. Jest jednak bardzo mało prawdopodobne, aby kiedykolwiek udało się jednoznacznie podać przyczynę incydentu. W związku z tym, teoria o meteorycie jest uznawana za najbardziej trafną, tym bardziej, że inne teorie z logicznego punktu widzenia są nierealne. Katastrofa Tunguska będzie zapewne intrygować naukowców przez wiele lat.

Krótki program na temat Katastrofy Tunguskiej (po angielsku)

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.