Mitologiczna wojna obronna

Wokół Kampanii Wrześniowej narosło wiele mitów i legend. Część z nich powstała w wyniku błędnej interpretacji faktów, ale najwięcej to wytwór propagandy zarówno niemieckiej jak i radzieckiej. Wśród najważniejszych z nich warto wymienić:

  • kapitulacja Westerplatte – według legend, powodem kapitulacji obrońców składnicy były brak amunicji i poniesione straty w wyniku licznych ataków. Tak naprawdę obrońcy mogliby bronić się jeszcze przez kilka dni, ale obrona ta nie miałaby najmniejszego sensu. W związku z tym podjęto decyzję o zaprzestaniu walk.
  • zniszczenie polskiego lotnictwa – wiele źródeł sugeruje, że polskie lotnictwo zostało zniszczone w pierwszych dniach walk na ziemi. Tak naprawdę Polskie Siły Powietrzne utraciły jedynie kilkanaście maszyn na ziemi, ponieważ większość przebazowano wcześniej na lotniska polowe. Większość strat poniesiono w walkach aż do końca września.
  • kawaleria atakująca czołgi – niemiecka propaganda stworzyła mit polskiej kawalerii atakującej szablami czołgi. Taka szarża nigdy nie miała miejsca w formie jaką prezentowała propaganda. Podczas wrześniowych walk faktycznie doszło do kilku szarż polskiej kawalerii, które w praktyce okazały się bardzo skuteczne i doprowadziły do rozbicia kolumn transportowych.
  • kluczem do zwycięstwa było zastosowanie przez Niemców taktyki blitzkriegu – zastosowana w Polsce taktyka walki jedynie opierała się na idei blitzkriegu. Dopiero podczas walk we Francji w 1940 roku i ZSRR w 1941 Niemcy zastosowali blitzkrieg, który jednak nigdy nie odzwierciedlał w pełni idei tego typu natarcia, ponieważ Wehrmacht nie dysponował odpowiednią ilością sprzętu. Dopiero w 1944 roku prawdziwy blitzkrieg, będący pełną współpracą czołgów, piechoty i lotnictwa zastosowali… Amerykanie.
Niemieckie czołgi PzKpfw I podczas marszu przez Polskę

Niemieckie czołgi PzKpfw I podczas marszu przez Polskę

Kampania wrześniowa

Mimo upływu lat historycy nie doszli do porozumienia w kwestii oceny działań Wojska Polskiego podczas Wojny Obronnej w 1939 roku. Wielu uważa, że gdyby zastosowano inną taktykę, obrona mogłaby trwać dłużej. Inni uważają, że powodem przegranej była ogólna słabość Wojska Polskiego. Ta ostatnia teza jest jednak łatwa do obalenia, ponieważ w 1940 roku armia Francuzka mimo znacznie większych sił, lepszej jakości sprzętu i ogólnego przygotowania do walk, broniła się również tylko półtora miesiąca.

Zdobyty polski ciągnik artyleryjski C7P

Zdobyty polski ciągnik artyleryjski C7P

Niektórzy uważają również, że gdyby w 1938 roku, albo na początku 1939 roku Wojsko Polskie wykonało uderzenie wyprzedzające, II wojna światowa nigdy by nie wybuchła. Tezę tę jednak można wstawić między bajki, podobnie jak pomysł przeprowadzenia ofensywy przez Armię Poznań w pierwszych dniach września. Operacje takie może i zakończyłyby się początkowym sukcesem, ale w dłuższej perspektywie zapewne zakończyłyby się klęską, ponieważ Niemcy w 1939 roku dysponowali już znacznymi ilościami dobrze wyszkolonych jednostek bojowych.

Polscy żołnierze przy przeciwlotniczym karabinie maszynowym

Polscy żołnierze przy przeciwlotniczym karabinie maszynowym

Nie wiadomo jak długo trwałaby obrona gdyby nie doszło do ataku ZSRR 17 września. Być może Wojsko Polskie wytrzymałoby kilka tygodni dłużej. Nie wpłynęłoby to jednak na ogólny skutek walk, ponieważ obiecana przez Francuzów i Brytyjczyków pomoc nie nadeszłaby zapewne aż do listopada.

Kampania wrześniowa jest jedną z najważniejszych bitew w historii Polski, oraz nieco zapomnianą bitwą w historii II wojny światowej. Na zachodzie częściej wspomina się o bitwie o Francję w 1940 roku, a w Rosji, Kampania Wrześniowa nie występuje nawet w podręcznikach historii.

Jeden z polskich myśliwców P-11

Jeden z polskich myśliwców P-11

1 2 3 4 5 6 7 8
Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.