Krótko po zakończeniu I wojny światowej, niemieckie zakłady lotnicze Junkers opracowały niewielki, rewolucyjny samolot pasażerski – Junkers F.13. Był to pierwszy, całkowicie metalowy samolot przystosowany do przewożenia pasażerów. Powstały 322 maszyny tego typu.

Już podczas Wielkiej Wojny niewielkie zakłady Junkersa pracowały nad śmiałymi i nietypowymi projektami samolotów wojskowych, które wręcz wyprzedzały swoje czasy – przykładem może być jednopłatowy Junkers D.I z 1918 roku. Po wojnie sytuacja w Niemczech była bardzo trudna. Wyniszczony wojną i reparacjami kraj musiał zmierzyć się z potężnymi ograniczeniami zarówno gospodarczymi jak i technologicznymi, narzuconymi przez postanowienia Traktatu Wersalskiego.

Junkers F.13 (fot. junkers.de)

Junkers F.13 (fot. junkers.de)

Mimo tych trudności, zakłady Junkersa postanowiły wprowadzić do produkcji nowy typ samolotu pasażerskiego. Prace nad maszyną szły szybko, ponieważ w projekcie wykorzystano doświadczenie z wcześniejszych prac. Oblot prototypu nowego samolotu miał miejsce 25 czerwca 1919 roku.

Samolot otrzymał oznaczenie Junkers J.13, ale komercyjnie określano go jako Junkers F.13. Maszyna była jednosilnikowym dolnopłatem z stałym podwoziem i całkowicie metalową konstrukcją (pokrycie blachą duraluminiową). Po raz pierwszy w lotnictwie pasażerskim opracowano maszynę o takiej konstrukcji.

Junkers F.13 (fot. junkers.de)

Junkers F.13 (fot. junkers.de)

Junkers F.13 miał 17,7 m rozpiętości skrzydeł i 9,6 m długości. Masa startowa w zależności od wersji wynosiła 1850-2400 kg. Prototyp wyposażono w silnik Mercedes D o mocy 170 KM, pierwsze seryjne maszyny otrzymały silniki BMW IIIA o mocy 185 KM, później wprowadzono silniki Junkers L2 o mocy 200 KM, Junkers L5 o mocy 310 KM, BMW IV o mocy 250 KM i BMW Va o mocy 310 KM. Prędkość maksymalna wynosiła od 173 do 198 km/h a przelotowa od 160 do 170 km/h, przy zasięgu około 1400 km.

Chociaż niewielki samolot mogący transportować zaledwie 4 pasażerów zapowiadał się jako wręcz idealny produkt, początkowo zakłady Junkersa miały problemy z znalezieniem klientów. Głównym powodem były ograniczenia w eksploatacji samolotów w Niemczech, przez co jedynym rozwiązaniem było poszukiwanie klientów poza krajem.

Junkers F.13 w wersji wodnosamolotu (fot. polmax3133.com)

Junkers F.13 w wersji wodnosamolotu (fot. polmax3133.com)

Pierwszą seryjną maszynę sprzedano 29 października 1919 roku do USA, a jej nabywcą był John M. Larsen. Zorganizował on nawet montażownię Junkersów F.13 w Stanach. W kolejnych latach sprzedaż systematycznie wzrastała, a grono użytkowników rozrastało się. Łącznie zbudowano 322 maszyny tego typu różniące między sobą wykończeniem i napędem, dostosowanym do wymogów konkretnych odbiorców.

Jednym z użytkowników F.13 były pierwsze polskie linie lotnicze – Aero-Targ, które wypożyczyły 6 maszyn tego typu do obsługi tras Gdańsk-Poznań-Warszawa w trakcie Targów Poznańskich w 1921 roku. Rok później linie Aerolloyd zakupiły F.13, a w latach 1923-1925 kolejnych 6. Później, po zmianie nazwy na Aerolot, linie zakupiły kolejne 4 samoloty. Łącznie w polskich barwach latało 16 maszyn. Wraz z utworzeniem Polskich Linii Lotniczych “Lot”, przejęły one 15 F.13 (jeden samolot uległ w 1925 roku katastrofie).

Junkers F.13

Junkers F.13

Polskie Junkersy pozostawały w eksploatacji do lat 30., po czym zaczęto je systematycznie wycofywać. Podobnie wyglądała sytuacja F.13 w innych liniach lotniczych. O ile maszyna ta była rewolucyjna w momencie wejścia do służby, tak wraz z rozwojem nowych konstrukcji, F.13 szybko stał się przestarzały. Ostatni komercyjny F.13 został wycofany z służby… w 1951 roku w Brazylii.

Wśród wielu użytkowników Junkersów F.13, najważniejszymi były Austria, Wolne Miasto Gdańsk, Finlandia, Niemcy (110 maszyn) Węgry, Polska, ZSRR, Hiszpania, Turcja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. Jako bardziej egzotycznych użytkowników warto wymienić Afganistan, Boliwię, Islandię, Litwę, Iran oraz RPA.

Junkers F.13 (fot. junkers.de)

Junkers F.13 (fot. junkers.de)

Do naszych czasów przetrwały 4 maszyny, a piąta znajduje się obecnie w trakcie remontu. We wrześniu 2016 roku w powietrze wzbiła się natomiast replika F.13. Samolot odtworzono bardzo wiernie, ale wyposażono go w współczesną awionikę i radio, oraz zupełnie inny silnik, aby dostosować go do wymogów przepisów lotniczych.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.