Jermak (znany również jako Ermak – ros. Ермак) był pierwszym na świecie lodołamaczem zdolnym do pracy w Arktyce, a ze względu na swoją nowatorską konstrukcję uznawany jest za pierwszy prawdziwy pełnomorski lodołamacz. Jego historia sięga lat 90. XIX wieku.

Geneza

Lodołamacze to stosunkowo młode statki. Ich budowa możliwa była dopiero wiele lat po wynalezieniu napędu parowego i upowszechnieniu się stali w budownictwie okrętowym. Pierwsze próby budowy lodołamaczy, albo raczej statków mogących przebić się przez lód podjęto w latach 60. XIX wieku w Rosji. To właśnie w tym wielkim kraju jednostki tego typu były bardzo potrzebne.

Wodowanie lodołamacza Jermak

Wodowanie lodołamacza Jermak

Transport rzeczny w Carskiej Rosji był bardzo ważny, ale w okresie zimowym ze względu na zamarzające rzeki był on całkowicie niemożliwy. Podobnie było z portami na północy kraju, na Bałtyku czy też na dalekim wschodzie. Skute lodem wody wokół nich uniemożliwiały ich użytkowanie przez znaczną część roku.

Początkowo zaczęto budować małe jednostki rzeczne wyposażone w dosyć mocne maszyny parowe, które umożliwiały im przebijanie się przez lód. Dopiero jednak pod koniec XIX wieku technologia budowy statków rozwinęła się na tyle, aby zbudować pełnomorski lodołamacz.

Widok na trzy śruby Jermaka

Widok na trzy śruby Jermaka

W drugiej połowie lat 90. rosyjski wojskowy, oceanograf i polarnik – Stiepan Makarow zaczął projektować właśnie taki statek. W skład zespołu projektowego weszli min. D. Mendelejew, N. J. Jankowski, R. I. Runeberg i F. F. Wrangel

Konstruktorzy zakładali zbudowanie ciężkiego lodołamacza, który byłby zdolny do operowania w wodach arktycznych. Oznaczało to, że musiał mieć odpowiednią konstrukcję i moc pozwalającą na kruszenie grubego na 2 metry lodu.

Jermak podczas remontu w suchym doku

Jermak podczas remontu w suchym doku

Jermak – pierwszy arktyczny lodołamacz

Prace nad Jermakiem rozpoczęły się w grudniu 1897 roku. Makarow zdając sobie sprawę z tego, że w Rosji nie ma stoczni zdolnej do zbudowania odpowiedniej jakości lodołamacza, udał się do Wielkiej Brytanii. Zlecenie otrzymała stocznia Armstrong Whitworth z Newcastle.

Była to jedna z najbardziej doświadczonych brytyjskich stoczni, także prace nad statkiem szły bardzo szybko. Już 17 października 1898 roku zwodowano kadłub Jermaka. W kolejnych miesiącach jednostkę wykończono i wysłano na próby morskie. Banderę rosyjskiej floty handlowej do której przydzielono statek podniesiono 19 lutego 1899 roku.

Lodołamacz Jermak

Lodołamacz Jermak

Jermak podczas prób płynął do Zatoki Fińskiej, gdzie dotarł 21 lutego. Oficjalnie lodołamacz trafił do eksploatacji 4 marca, po wpłynięciu do Kronsztadu.

W swoją pierwszą misję jednostka wyruszyła już 9 marca. W kolejnych tygodniach Jermak działał głównie na wodach Bałtyku. Następnie skierowano go na Ocean Arktyczny w celu przeprowadzenia prób w trudnych warunkach. Wykazały one kilka wad jednostki, a dodatkowo doszło do kilku poważnych awarii, które zmusiły statek do powrotu do Wielkiej Brytanii na naprawy.

Na początku 1900 roku Jermak wziął udział w jednej z swoich ważniejszych akcji – uratowaniu z lodu krążownika Gromoboj. Okręt utknął w lodzie płynąc do Kronsztadu w celu przeprowadzenia prac wykończeniowych. W kolejnych latach lodołamacz aktywnie działał na Bałtyku oraz wziął udział w kilku wyprawach na Ocean Arktyczny.

14 listopada 1914 roku Jermak został przejęty przez Rosyjską Flotę Bałtycką. Podczas wojny lodołamacz działał tylko na Bałtyku. Do służby cywilnej powrócił dopiero w 1920 roku. Aż do wybuchu II wojny światowej statek brał udział w licznych misjach zarówno na Bałtyku jak i w Arktyce. Mimo swojego wieku, Jermak radził sobie bardzo dobrze i często ratował inne nowsze lodołamacze, które utknęły w lodzie.

Lodołamacz Jermak

Lodołamacz Jermak

Po ataku Niemiec na ZSRR Jermak ponownie wcielono do Floty Bałtyckiej. Tym razem przeprowadzono jednak modernizację statku, montując na nim 2 działa kalibru 102 mm i dwie armaty kalibru 76.2 mm i cztery 45 mm i kilka karabinów maszynowych. Lodołamacz brał udział w obronie Leningradu oraz w wspierał statki działające na Bałtyku, po czym w czerwcu 1944 roku przeniesiono go ponownie do floty cywilnej.

Po wojnie, 26 marca 1949 roku statek otrzymał Order Lenina za swoje zasługi w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej. W kolejnych latach wysłużony statek wziął udział w kilku misjach, ale pojawienie się w drugiej połowie lat 50. nowych lodołamaczy w tym pierwszego atomowego lodołamacza – Lenin, sprawiło, że Jermak został wycofany z eksploatacji w 1963 roku.

Lodołamacz Jermak

Lodołamacz Jermak

Mimo prób zachowania lodołamacza jako muzeum, podjęto decyzję o jego złomowaniu w 1964 roku. Tak zakończyła się służba pierwszego pełnomorskiego lodołamacza zdolnego do działania w wodach arktycznych. W 1974 roku nazwę Jermak otrzymał inny lodołamacz, który jest wykorzystywany do dzisiaj.

Nowy lodołamacz Jermak

Nowy lodołamacz Jermak

Konstrukcja

Zbudowany w brytyjskiej stoczni Jermak był pierwszy lodołamaczem zdolnym do operowania w wodach arktycznych. Miał 8730 ton wyporności i 97,5 metra długości. Do napędu wykorzystywano silniki parowe o mocy około 9000 KM. W ruch statek wprawiały trzy śruby. Jermak mógł osiągać prędkość 12 węzłów. Załogę stanowiło 102 marynarzy.

Lodołamacz Jermak

Lodołamacz Jermak

Dzięki potężnej konstrukcji statek mógł kruszyć lód o grubości do 2 metrów. Jermak został tak zaprojektowany, aby wślizgiwać się na lód i łamać go pod własnym ciężarem. Bez wątpienia podróż musiała być w takich warunkach bardzo męcząca.

Zapomniany lodołamacz

Historia statku nie jest zbyt znana a dostępne informacje są raczej skąpe. Być może dlatego, że po statku nie pozostało nic poza kilkoma świetnymi zdjęciami. Szkoda, że nie udało się zachować go jako muzeum, tak jak w przypadku Lenina (lodołamacz i pierwszy statek o napędzie nuklearnym).

Chociaż Jermak nie dotrwał do dzisiejszych czasów, udało się zachować jednego z jego następców – Krasin. Zwodowano go w 1916 roku i wykorzystywano do lat 50..

Lodołamacz Jermak

Lodołamacz Jermak

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.