W 1955 roku podczas salonu motoryzacyjnego w Turynie, zaprezentowano nietypowy samochód koncepcyjny Ghia Gilda, zaprojektowany przez Giovanniego Savonuzzi na zlecenie Chryslera. Samochód wyróżniał się aerodynamicznym nadwoziem i futurystycznym wyglądem. Nigdy nie wprowadzono go do produkcji, ale jedyny zbudowany egzemplarz przetrwał do naszych czasów.

Na początku lat 50. koncern Chryslera zaczął szukać nowych kierunków rozwoju swoich aut, z których jednym był pomysł budowy samochodów napędzanych turbiną gazową. Z myślą o salonie motoryzacyjnym w Turynie, zaplanowanym na 1955 roku, Vergil Exner, główny projekt Chryslera zlecił włoskiemu projektantowi Giovanniemu Savonuzzi opracowanie koncepcyjnego samochodu, który miał być napędzany turbiną gazową. Budową miała zająć się firma Carrozzeria Ghia.

Ghia Gilda Concept (fot. mattstonecars.com)

Ghia Gilda Concept (fot. mattstonecars.com)

Savonuzzi zaprojektował futurystycznie wyglądający samochód o bardzo aerodynamicznych kształtach (chociaż niektórzy uważają, że aerodynamiczny kształt był przypadkowym efektem prac projektowych nad nadwoziem), z aluminiowym nadwoziem. Ze względu na brak turbiny, pod maską samochodu nazwanego Ghia Gilda umieszczono 1,5-litrowy, czterocylindrowy silnik, który zapewniał prędkość maksymalną około 225 km/h.

Auto wzbudziło spore zainteresowanie podczas wystawy, a po jej zakończeniu rozpoczęło trwającą kilka miesięcy pokazową podróż przez Europę. Po jej zakończeniu, Ghia Gilda wróciła do USA i została przekazana do muzeum Henry Ford Museum, gdzie pozostała do 1969 roku. W kolejnych latach samochód kilkukrotnie zmieniał właścicieli, a po raz ostatni sprzedano go w 2005 roku. To właśnie ostatni właściciel samochodu postanowił go nie tylko odrestaurować, ale również wyposażyć w planowany silnik, w postaci turbiny gazowej o mocy 70 KM, która teoretycznie powinna rozpędzić Gildę do 260 km/h.

Ghia Gilda Concept (fot. mattstonecars.com)

Ghia Gilda Concept (fot. mattstonecars.com)

Nigdy jednak nie przeprowadzono prób prędkości, ograniczając się do testów w tunelach aerodynamicznych. Ghia Gilda nigdy nie miała trafić do produkcji i od początku uważana była za typowy demonstrator technologi, albo bardziej idei. Mimo to był jeden z ciekawszych i nieco zapomnianych prototypów samochodów, jaki powstał na przełomie lat 50. 60. w USA. Warto dodać, że Giovanni Savonuzzi w 1957 roku dołączył do zespołu kierowanego przez Georga J. Huebnera, który pracował nad m.in. samochodem Chrysler Turbine Car.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.