Niedaleko miasta Ica w Andach Środkowych w Peru znajduje się niesamowita, niewielka oaza Huacachina. Położona wśród piaskowych wydm oaza wygląda magicznie i chociaż zamieszkana jest przez około 100 osób, co roku przyciąga blisko 200 000 turystów.

Historia oazy zaczęła się w latach 30. XX wieku, kiedy wokół naturalnego jeziora otoczonego palmami zaczęły powstawać pierwsze hotele i restauracje. Z czasem Huacachina zaczęła przyciągać głównie bogatych Peruwiańczyków z Ica. Przyciągała ich nie tylko malownicza sceneria, ale też rzekoma lecznicze właściwości wody w oazie.

Huacachina (fot. Gatol fotografia/Wikimedia Commons)

Huacachina (fot. Gatol fotografia/Wikimedia Commons)

Z czasem oaza zaczęła tracić znaczenie, chociaż samo miasto Ica rozrastało się. Dopiero w latach 90. Huacachina przeżyła ponowny rozkwit, stając się jedną z ważniejszych lokalnych atrakcji turystycznych przyciągającą tysiące turystów. Wokół oazy powstały nowe budynki, które często wykorzystywały starszą zabudowę. Wkrótce prawie cała oaza została obudowana hotelami, różnej klasy – od tych nieco lepszych po tanie hostele, liczne restauracje, kluby oraz wszechobecne małe biura podróży i sklepy z tanimi pamiątkami.

Zaczęto organizować wycieczki na okoliczne wydmy oraz inne atrakcje takie jak sandboarding (zjeżdżanie z wydm na desce) czy też dune buggy, czyli ekstremalna jazda samochodami typu buggy po wydmach. W samej oazie życie w ciągu dnia jest spokojne z racji bardzo wysokich temperatur, ale wieczorem tętni ona życiem.

Huacachina (fot. Gatol fotografia/Wikimedia Commons)

Huacachina (fot. Gatol fotografia/Wikimedia Commons)

Chociaż wydaje się, że oaza znajduje się na odludzi, dojazd z miasta Ica do Huacachina zajmuje kilka minut, dlatego miejsce to przyciąga sporo turystów. Niestety obecnie malownicza oaza wygląda najładniej na zdjęciach ponieważ duży ruch turystów odcisnął na niej swoje piętno. Budynki są mocno zniszczone, a wszędzie widać śmieci i pozostałości po nocnych imprezach. Przyciągająca turystów oaza przyciąga również drobny handel tanimi podróbkami i gadżetami oraz wszelkiej maści naganiaczy oferujących wycieczki po wydmach i inne atrakcje.

Dodatkowym problemem oazy jest obniżenie się poziomu wód gruntowych, przez co poziom wody w jeziorze zaczął spadać. Pewnym rozwiązaniem było zbudowanie pomp, które cały czas pompują wodę, aby utrzymać odpowiedni jej poziom, ale równocześnie pojawił się problem z zanieczyszczeniem wody. Obecnie lokalne władze ograniczają możliwość kąpieli w jeziorze oraz szukają sposobu na poprawienie czystości wody. Wszystkie działania są jednak bardzo powolne przez co przyszłość oazy stoi pod znakiem zapytania.

Podziel się.

O autorze

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.