Pierwsze czołgi pojawiły się podczas I wojny światowej. Pionierami w ich konstruowaniu byli Brytyjczycy i Francuzi. Niemcy, którzy później stali się symbolem rozwoju broni pancernej ograniczyli się podczas Wielkiej Wojny jedynie do kopiowania rozwiązań brytyjskich. Amerykanie w tym czasie lekko zaspali pod względem rozwoju armii. Gdy francuskie FT-17 i brytyjskie Mark IV królowały na froncie zachodnim, amerykanie nie mieli w swojej armii nawet prototypowych czołgów.

Gdy w 1917 roku USA włączyły się do wojny, ze względy na braki wyposażenia, wszystko musiano kupować od sojuszników. Również czołgi. Jednym z zakupionych pojazdów był jeden z najsłynniejszych czołgów I wojny światowej – francuski FT-17. Równocześnie amerykanie pozyskali licencję na jego budowę pod oznaczeniem Ford 6-ton M1917. Niestety dla amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego budowa czołgów była nowym doświadczeniem w związku z czym, prace nad Fordem 6-ton opóźniały się, a dodatkowo zapotrzebowanie francuzów na FT-17 było większe niż produkcja tych czołgów, co uniemożliwiało ich eksport.

Czołg lekki Ford 3-ton M1918

Czołg lekki Ford 3-ton M1918

Pomysłowi jankesi wpadli wówczas na pomysł skonstruowania jak najprostszego czołgu lekkiego, którego konstrukcja opierałaby się na FT-17. Tak powstała idea bezwieżowego mikro-czołgu Ford 3-ton. Maił być tani, mały i łatwy w produkcji masowej.

Dwuosobowy mini czołg

Prace nad Fordem 3-ton ruszyły w 1918 roku, stąd oznaczenie M1918. Konstrukcyjnie pojazd był bardzo podobny do FT-17, różniąc się od niego brakiem wieży i rozmiarami. Nie wiedząc kiedy pojawią się właściwe FT-17 albo ich licencyjne kopie, US Army zamówiło… 15 000 tych małych pojazdów oraz 15 prototypów do testów. Ford Motor Company planował budowę 100 czołgów dziennie. Miało to być możliwe dzięki liniom produkcyjnym i uniwersalności konstrukcji pojazdu.

Ford 3-ton był mały a w środku było naprawdę ciasno

Ford 3-ton był mały a w środku było naprawdę ciasno

Czołg miał nieco ponad 4 metry długości, 1,6 wysokości i 1,6 szerokości. Ważył 3150 kg i napędzany był dwoma czterocylindrowymi silnikami Ford Model T o mocy łącznej 45 KM (niektóre źródła mówią o mocy 90 KM, ale ze względy na moc silnika Ford Engine Model T stosowanego w samochodach, bardziej prawdopodobna jest moc łączna 45 KM). Skrzynia biegów miała dwa biegi do przodu i jeden do tyłu. Czołg rozpędzał się do prędkości 13 km/h co było całkiem niezłym wynikiem jak na tamte czasy. Zasięg wynosił 55 km.

Ta kulka błota to Ford 3-ton M1918

Ta kulka błota to Ford 3-ton M1918

Pancerz czołgu miał maksymalnie 13 mm grubości, a dzięki lekkiemu pochyleniu z przodu, jego skuteczna grubość była nieco większa. Uzbrojenie pojazdy nie było imponujące, ponieważ składało się z jednego karabinu maszynowego .30 cal (7,62 mm) z przodu z zapasem amunicji wynoszącym 550 naboi. Był ona zamontowany w specjalnym jarzmie, o ograniczonych kątach wychylenia. W związku z tym celowano poruszając cały czołg.

Załogę pojazdu stanowiło dwóch żołnierzy, którzy siedzieli obok siebie. Kierowca po prawej stronie a dowódca-strzelec po lewej. Brak podziału na przedziały bojowe sprawiał, że obaj siedzieli obok silnika, a cała amunicja znajdowała się w zakamarkach na około nich. Czołg wyposażono w jeden właz oraz kopułę obserwacyjną. Dodatkowo z tyłu pojazdu zamocowano dwa ogony, zapobiegające jego wywróceniu podczas pokonywania okopów.

Cena jednego czołgu miała wynieść 4000 dolarów (czyli jakieś 60 000 dolarów współcześnie). Przykładowo Ford Model T kosztował wówczas około 500 dolarów.

Zbudowano 15 prototypowych egzemplarzy Forda 3-ton. Testowano je w USA, a dwa egzemplarze wysłano do Francji, gdzie pod koniec wojny wzięły udział w działaniach bojowych. Okazało się wówczas że czołg mimo spełnienia wymogów produkcyjnych, pod względem możliwości bojowych wypada bardzo źle. Mimo to, zamówienia nie anulowano. Dodatkowo kilka czołgów przerobiono na ciągniki artyleryjskie.

Gdy 11 listopada I wojna światowa się zakończyła, amerykanie szybko anulowali zamówienie na dalsze czołgi, zostając jedynie przy własnych Fordach 6-ton i potężnych czołgach Mark VIII budowanych wspólnie z Brytyjczykami.

Rodzina w komplecie. Od lewej Ford 3-ton M1918, Ford 6-ton M1917 i Mark VIII Liberty

Rodzina w komplecie. Od lewej Ford 3-ton M1918, Ford 6-ton M1917 i Mark VIII Liberty

Z 15 zbudowanych prototypów zachowano dwa, które można dzisiaj oglądać w muzeach National Armor & Cavarly Museum w Forcie Benning oraz w Ordnance Collection w Forcie Lee.